Kwestia cieszyńska w opinii prasy czeskiej na początku XX wieku (do 1914 r.)

Kwartalnik Historii Prasy Polskiej, Dec 1993

Janusz Gruchała

A PDF file should load here. If you do not see its contents the file may be temporarily unavailable at the journal website or you do not have a PDF plug-in installed and enabled in your browser.

Alternatively, you can download the file locally and open with any standalone PDF reader:

http://czashum.hist.pl/media//files/Kwartalnik_Historii_Prasy_Polskiej/Kwartalnik_Historii_Prasy_Polskiej-r1993-t32-n1/Kwartalnik_Historii_Prasy_Polskiej-r1993-t32-n1-s39-49/Kwartalnik_Historii_Prasy_Polskiej-r1993-t32-n1-s39-49.pdf

Kwestia cieszyńska w opinii prasy czeskiej na początku XX wieku (do 1914 r.)

PL ISSN Gruchała, Janusz Kwestia cieszyńska w opinii prasy czeskiej na początku XX wieku (do 1914 r.) Kwartalnik Historii Prasy Polskiej - JAN USZ GRUCHAŁA (Katowice) KWESTIA CIESZYŃSKA W OPINII PRASY CZESKIEJ NA POCZĄTKU XX WIEKU (DO 1914 R.)* Początek X X wieku przyniósł przyspieszenie procesu emancypacji narodowej w obrębie zamieszkujących Śląsk Cieszyński grap językowo-etnicznych (pol­ skiej, czeskiej i niemieckiej). Proces ten prowadził do stopniowego przezwycię­ żania świadomości odrębności regionalnej, której miejsce poczęło zajmować poczucie więzi ogólnonarodowej bez względu na granice poszczególnych prowi­ ncji1. Fakt ten w szczególnie wysokim stopniu występował wśród czeskiej grupy językowo-etnicznej. Postępujący bowiem od końca XIX w. rozwój przemysłu w Zagłębiu Karwińsko-Ostrawskim pociągnął za sobą napływ ludności czeskiej, zwłaszcza inteligencji technicznej, na terytorium Śląska Cieszyńskiego. Doprowa­ dziło to w konsekwencji do wzrostu aktywności politycznej tamtejszej społecz­ ności czeskiej oraz do zacieśnienia więzów tej prowincji z sąsiednimi krajami czeskimi, Czechami i Morawami2. Wszystko to wydatnie zwiększyło zaintereso­ wanie czeskiej opinii publicznej w Czechach i na Morawach kwestią cieszyńską, które wyrażało się przede wszystkim na łamach prasy. Koncentrowało się ono w głównej mierze na nowym problemie politycznym, który pojawił się w tym czasie - konflikcie polsko-czeskim. Wzrost zainteresowania czeskiej opinii publicznej kwestią cieszyńską pozos­ tawał również w ścisłym związku z wyraźnym od schyłku XIX w. zwiększeniem zainteresowania polskiej opinii publicznej, zwłaszcza w sąsiedniej Galicji, spra­ wami Śląska Cieszyńskiego. Prasa galicyjska, szczególnie związana z lew icow y­ mi stronnictwami politycznymi, starała się bowiem w tym czasie prezentować problematykę cieszyńską, ale i ułatwić tym stronnictwom zdobycie na Śląsku wpływów politycznych3. Ten wzrost zainteresowania kwestią cieszyńską polskiej opinii publicznej wywoływał często polemikę na łamach prasy czeskiej. Wprawdzie symptomy konfliktu polsko-czeskiego pojawiały się już u schył­ ku XIX w., jednak problemu tego nie poruszano na ogół w prasie czeskiej. Wpływ na takie stanowisko miała przede wszystkim ówczesna sytuacja polityczna w Przedlitawii. Wydane wiosną 1897 r. przez rząd Kazimierza Badeniego rozpo­ * Artykuł nie wyczerpuje całości problematyki. Jego baza źródłowa ogranicza się bowiem do prasy czeskiej, wychodzącej w Czechach, i nie wykorzystano prasy z Moraw. Natomiast prasę czeską ze Śląska uwzględniono tylko w takim stopniu, w jakim było to konieczne do przedstawienia podjętej problematyki. 1J. C h l e b o w c z y k , K w estia cieszyńska na początku X X wieku, „Dzieje N ajnow sze”, 1970, nr 1, s. 145. 2 A. S t ę p n i a k , K w estia narodowa a społeczna na Śląsku C ieszyńskim p o d koniec X IX i w początkach X X wieku (do 1920 r.), Katowice 1986, s. 66. 3 I. H o m o l a , Śląsk C ieszyński w opinii prasy galicyjskiej w latach 1861 - 1914, ,»Studia i Materiały z Dziejów Śląska”, t. VIII, Wrocław 1967, s. 233. rządzenia językowe dla Czech i Moraw, wprowadzające język czeski do służby wewnętrznej urzędów i sądownictwa, które to rozporządzenia zostały następnie na początku 1898 r. zmodyfikowane przez gabinet Paula Gautscha, pozwalały bowiem oczekiwać, że w najbliższym czasie proces równouprawnienia narodo­ wego obejmie Śląsk austriacki. Powodzenie polityki równouprawnienia narodo­ wego było jednak uzależnione w dużym stopniu od stanowiska posłów polskich z Galicji, którzy stanowili trzon istniejącej w latach 1897 - 1900 słowiańsko-konserwatywnej większości parlamentarnej w austriackiej Radzie Państwa. W takiej sytuacji w interesie polityków czeskich nie leżało zniechęcanie poprzez kwestię cieszyńską polityków polskich do podejmowanych przez Wiedeń prób rozwiązania konfliktu narodowościowego w krajach Korony św. Wacława. Nie bez znaczenia był również fakt, iż polscy działacze narodowi wiązali w tym czasie swoje nadzieje na przeprowadzenie równouprawnienia narodowego na Śląsku Cieszyńskim z polityką czeską, a nie galicyjską. Wyrazem takiego stano­ wiska było publiczne poparcie posłów polskich w Sejmie Śląskim w lutym 1898 r. dla czeskiego programu państwowo-prawnego4. W takiej sytuacji politycy czescy w tym czasie nie mogli mieć powodów do obaw, że aktywizacja polskiego ruchu narodowego na Śląsku Cieszyńskim bę­ dzie stanowiła przeszkodę w realizacji programu państwowo-prawnego. Nie bra­ kowało zresztą głosów, które zarzucały najbardziej wpływowemu czeskiemu stronnictwu burżuazyjnemu, młodoczechom, że kierując się względami polityki pragmatycznej, wykazują mało zainteresowania sprawą równouprawnienia naro­ dowego na Śląsku i tym samym zniechęcają działaczy polskich do programu państwowo-prawnego. Organ radykałów postępowych „Samostatnost”, nawiązu­ jąc do poparcia posłów polskich dla tego programu, pisał m.in.: „Ślązacy tego roku demonstrowali na rzecz czeskiego prawa państwowego. Nie tylko Czesi, ale także Polacy dlatego, że nie czuli się popierani należycie przez swoich rodaków z Galicji. Po obecnym zachowaniu się młodoczechów będą obydwa plemiona słowiańskie wykluczone z programu państwowo-prawnego. Polaków przynaj­ mniej nikt później nie zmusi, aby walczyli o program czeski, jeśli opuszczeni są w walce przez stronnictwa czeskie”5. Niemniej wkrótce na łamach prasy czeskiej zaczęły się pojawiać głosy podda­ jące krytyce polski ruch narodowy oraz wprost nawołujące działaczy czeskich na Śląsku Cieszyńskim do zerwania z nim współpracy. Okazji ku temu dostarczyły przedterminowe wybory do Rady Państwa jesienią 1900 r. Krytykę podejmowała przede wszystkim prasa związana z Czeskim Stronnictwem Ludowym, określa­ nym potocznie terminem „stronnictwa realistów”. I tak, organ tego stronnictwa „Cas”, wskazując na konieczność wyboru posła czeskiego na Śląsku Cieszyńs­ kim, pisał: „Potrzeba go będzie i w Wiedniu, i u nas w Cieszyńskim, zwłaszcza jeśli uwolnimy się od ugody z Polakami; poseł musi tam organizować lud czeski do obrony na dwóch frontach [przeciw Niemcom i Polakom -J .G .] ”6. Nawoływa­ niom tym towarzyszyła krytyka stanowiska przywódców czeskiego Stronnictwa Narodowego na Śląsku, którzy starali się w tym czasie utrzymywać poprawne stosunki z działaczami polskimi. Ten sam „Čas” stwierdzał na ten temat m.in.: 4 J. G r u c h a ł a , Czeskie stronnictwa plityczne wobec kwestii cieszyńskiej na początku X X wieku (do 1914 r.), „»Warta«. Rocznik Bielski”, 1980, s. 48 - 49. 5 "Samostátnost”, 1898, nr 14, s. 111. 6 "Čas”, 1900, nr 18 z 17 X, s. 1. „Partia konserwatywna [...] w Cieszyńskiem i w Ostrawie nie może właściwie kierować sprawą czeską [...] Od Polaków precz i raczej trzeba iść ręka w rękę z socjaldemokracją; to będzie naszym hasłem podczas tych wyborów i w przy­ szłości”7. Podobne stanowisko wyrażano na łamach innego organu realistów, „Naše Doba”, gdzie wprost wzywano działaczy czeskich do podjęcia walki z Po­ lakami. „Przy napływie polskim z Galicji - konstatował ten organ realistów przy ostatnich zaczepkach nie jest możliwe na dalszą metę pozostawać bez walki [...] Walka jest i wydaje nam się, że im wybuchnie wcześniej, tym lepiej”8. Zgodnie z tym stanowiskiem negatywnie oceniano w obozie realistów porozu­ mienie polsko-czeskie w czasie wyborów do Rady Państwa w 1900 i wybór posła polskiego Jana Michejdy w czwartej kurii9. Taka ocena kwestii cieszyńskiej przez realistów pozostawała w sprzeczności z ich stanowiskiem wobec problemu narodowościowego w Czechach i na Mora­ wach. Przywódca tego stronnictwa, Tomáš Garrigue Masaryk, dystansował się bowiem od lansowanej przez pozostałe czeskie stronnictwa burżuazyjne koncep­ cji praw historycznych, co pozwalało mu zajmować pojednawcze stanowisko w sprawie uregulowania konfliktu czesko-niemieckiego10. Na ten bezkompromi­ sowy stosunek realistów do kwestii cieszyńskiej zwracał uwagę publicysta radykalno-postępowy František Joklik na łamach „Samostátnosti”: „Co dotyczy Nie­ mców, jest realistyczne, rokowania z nimi humanitarne, co się tyczy natomiast braci Słowian, humanitarna jest walka z nimi”11. Kompromisowe stanowisko realistów wobec konfliktu czesko-niemieckiego wynikało z przekonania, że jego uregulowanie stworzy bardziej sprzyjające wa­ runki do rozwoju gospodarczego krajów czeskich oraz wzrostu poziomu cywili­ zacyjnego samego społeczeństwa czeskiego. Niewątpliwie wysoki poziom cywi­ lizacyjny społeczności niemieckiej w Czechach i na Morawach mógł dawać temu gwarancję. Natomiast niższy niż społeczności czeskiej poziom cywilizacyjny społeczności polskiej na Śląsku Cieszyńskim, zwłaszcza napływającej na teren Zagłębia Karwińsko-Ostrawskiego ludności z Galicji, implikował - jak wydaje się - antypolską postawę realistów. Podkreślał ten fakt „Cas”, kiedy krytykując współpracę polsko-czeską, stwierdzał: „[...] jedynym naszym sojusznikiem na Śląsku jest nasze gospodarcze i kulturalne wzmocnienie, nasza siła i nic wię­ cej”12. ^ Wypada przy tym zaznaczyć, że realiści w odniesieniu do Śląska Cieszy­ ńskiego - podobnie jak to miało miejsce w przypadku Czech i Moraw - odrzucali koncepcję praw historycznych. Zgodnie z tym stanowiskiem wskazywano na poziom cywilizacyjny i stan świadomości narodowej społeczności czeskiej na Śląsku Cieszyńskim jako argumenty za aspiracjami w stosunku do tego teryto­ rium. „Jeśli chcemy utrzymać swój stan posiadania - konstatował ten sam „Cas” - konieczny jest napływ uświadomionego żywiołu czeskiego. Potrzeba czeskich 7 "Čas”, 1900, nr 36 z 4X 1, s. 2. 8 "Naše Doba”, 1900, s. 123. 9 "Čas”, 1900, nr 75 z 13 XII, s. 1. 10J. C h l e b o w c z y k , O prawie do bytu małych i młodych narodów. K w estia narodowa i procesy narodotwórcze we w schodniej Europie środkowej w dobie kapitalizm u (od schyłku X V III do początków X X w.), Warszawa-Kraków 1983, s. 239. 11 "Samostatnost”, 1900, nr 70 z IX, s. 352. 12"Čas”, 1901, nr 233 z 24 VIII, s. 2. ludzi we Frysztackim, Frydeckim i Cieszyńskim [...] To jest głównym celem naszej walki”13. Zarysowujący się konflikt polsko-czeski początkowo nie wywierał większego wpływu na stosunki między działaczami obydwu narodowości. Wprawdzie pod­ czas wyborów do Rady Państwa w 1900 r. działacze czescy domagali się od działaczy polskich poparcia dla kandydata czeskiego w czwartej lub piątej kurii wyborczej14, jednak ostatecznie wycofali ten postulat i postanowili poprzeć kan­ dydatów polskich (Michejdę w kurii czwartej i Stwiertnię w kurii piątej)15. Rów­ nież poglądy wyrażane na łamach „Času” spotykały się z krytyką głównego organu prasowego Czechów śląskich „Opavskiego Tydennika”16. Nawiązując zaś do antypolskich enuncjacji „Času”, pismo to stwierdzało m.in.: „Jak najszybciej więc musi zadecydować się o tym, czy rozwiązanie kwestii czesko-polskiej ma pozostawić się tylko samemu Śląskowi”17. Uderzający był fakt, iż konflikt polsko-czeski nie był poruszany w tym czasie na łamach prasy związanej ze stronnictwem młodoczeskim. Główny organ praso­ wy tego stronnictwa „Národní listy” wyrażał nawet satysfakcję z powodu podej­ mowanych przez społeczeństwo polskie w Galicji akcji na rzecz upaństwowienia prywatnego gimnazjum polskiego w Cieszynie18. Takie stanowisko wynikało niewątpliwie z dążeń przywódców młodoczechów do utrzymania poprawnych stosunków z politykami galicyjskimi. Wprawdzie po wystąpieniu Koła Polskiego z koalicji słowiańsko-konserwatywnej wiosną 1900 r. została zerwana współ­ praca polsko-czeska w Radzie Państwa, jednak młodoczesi byli zainteresowani neutralną postawą polityków galicyjskich wobec konfliktu czesko-niemieckiego. Początek XX w. przyniósł znaczny wzrost zainteresowania kwestią cieszyńs­ ką w Galicji. Towarzyszyło temu formułowanie konkretnych postulatów polity­ cznych w tej kwestii. I tak, ludowcy w uchwalonej w czerwcu 1901 r. rezolucji, domagającej się wyodrębnienia Galicji w ramach Przedlitawii, wysuwali m.in. postulat przyłączenia do niej polskiej części Śląska Cieszyńskiego. Z kolei przy­ wódca Narodowej Demokracji, Roman Dmowski, podczas zorganizowanego w sierpniu 1901 r. wiecu śląskiego w Zakopanem zdecydowanie odrzucił wszelkie roszczenia czeskie w stosunku do Śląska Cieszyńskiego, uznając go za integralną część polskiego stanu posiadania narodowego. Zaznaczał jednocześ­ nie, że z chwilą, kiedy na porządku dziennym stanie sprawa wyodrębnienia Galicji, narodowi demokraci będą się domagać przyłączenia do niej Śląska Cie­ szyńskiego19. Formułowane w Galicji postulaty nie mogły z natury rzeczy pozostać bez echa po stronie czeskiej. Realistom dostarczały one dodatkowych argumentów do krytyki współpracy polsko-czeskiej na Śląsku Cieszyńskim. „Čas” w związku z wiecem śląskim w Zakopanem pisał: „Zebranie przyspieszyło poznanie i wyjaś­ 13 "Čas”, 1901, nr 2 z I, s. 2. 14 "Noviny Těšínské”, 1900, nr 47 z 20 X, s. 1. 15 "Noviny Těšínské”, 1900, nr 50 z 10 XI, s. 2. 16 "Opavský Týdenník”, 1902, nr 94 z 29 XI, s. i. 17 "Opavský Týdenník”, 1901, nr 60 z 3 VIII, s. 1. 18 "Národní listy”, 1901, nr 96 z 7 IV, s. 1. 19 J. G r u c h a ł a , Stosunki polsko-czeskie na tle kwestii Śląska Cieszyńskiego w końcu X IX i na początku X X wieku (do 1914 r.), [w:] Z dziejów polsko-czechosłow ackiego sąsiedztwa. Studia i szkice, Katowice 1985, s. 56. nienie naszej postawy wobec Polaków na Śląsku i ukazało, że Polacy jako przyja­ ciele nie są pewni i jako wrogowie są gorsi od Niemców”20. Natomiast pustulaty w sprawie przyłączenia Śląska Cieszyńskiego do Galicji wywołały ostrą polemi­ kę na łamach młodoczeskich „Národních listów”. Podobnie jak organ realistów, dziennik ten pod wpływem omawianych postulatów zaczął podejmować również krytykę współpracy polsko-czeskiej. „Dotąd wykazywaliśmy wobec Polaków dość chęci - stwierdzano w jednym z artykułów - wybieraliśmy ich posłów, ustępowaliśmy im wszędzie, nawoływaliśmy lud do zgody z nimi i w odpowiedzi mamy groźbę, że nie zaprzestaną wypierać nas z całego Wschodniego Śląska”21. Organ młodoczechów oceniał także kwestię cieszyńską z punktu widzenia kon­ cepcji granic historycznych, odrzucając stanowczo możliwość przyłączenia na­ wet polskiej części Śląska Cieszyńskiego do Galicji. „Národní listy” pisały na ten temat wprost: „My, Czesi, jesteśmy przygotowani do przyjęcia walki, do obrony swoich granic, swojego języka, narodowości i swojego prawa historycznego również i na wschodzie”22. Wyrażano przy tym obawy, iż postulat ten może stać się w przyszłości dodatkowym argumentem za pojawiającymi się od końca XIX w. wśród polityków niemieckich dążeniami w sprawie dokonania podziału Czech i Moraw na zasadach etnicznych. „Jeśli chodzi o odstąpienie Cieszyńskiego Galicji - konstatował organ młodoczechów - jest to życzenie, które oburza nas tak samo jak dążenie naszych krajanów niemieckich do podziału Czech”23. Obawy, aby wysuwane w Galicji postulaty w kwestii cieszyńskiej oraz stosu­ nki narodowościowe na obszarze samego Śląska Cieszyńskiego nie oddziaływały aktywizująco na stanowisko Niemców czeskich i morawskich, prowadziły do dalszego usztywnienia stanowiska młodoczechów wobec konfliktu polsko-czes­ kiego. Stąd też odrzucano nawet przedstawiane na łamach niektórych dzienników galicyjskich kompromisowe propozycje w sprawie uregulowania tego konfliktu, które w niczym nie naruszały założeń programu państwowo-prawnego. Wyrazem tego był negatywny stosunek „Národních listów” do projektu tworzenia kurii narodowych na Śląsku Cieszyńskim. Wprowadzenie bowiem w życie tego proje­ ktu - zdaniem dziennika - „pogorszyłoby stosunki narodowościowe na ziemiach czeskich do tego stopnia, że musiałoby to prowadzić do walki wszystkich prze­ ciw wszystkim, nawet i do walki społecznej”24. Spośród czeskich stronnictw burżuazyjnych w tym czasie jedynie radykało­ wie postępowi skłonni byli zaakceptować kompromisowe uregulowanie konflik­ tu polsko-czeskiego; dystansowali się nawet od koncepcji granic historycznych w odniesieniu do Śląska Cieszyńskiego. Sformułowany w 1905 r. przez przywód­ cę tego ugrupowania, Antonina Hajna, program federalizacji Przedlitawii przewi­ dywał przyłączenie polskiej części Śląska Cieszyńskiego do Galicji. Radykało­ wie postępowi jednakże mieli bardzo ograniczone wpływy w społeczeństwie czeskim i ich koncepcje nie mogły z natury rzeczy rzutować na stosunek czeskiej opinii publicznej do kwestii cieszyńskiej. Stanowisko tego stronnictwa spotkało się również z krytyką narodowców czeskich na Śląsku Cieszyńskim. Ich organ, 20 "Čas”, 1901, nr 233 z 24 VIII, s. 1. 21 "Národní listy”, 1901, nr 222 z 1 III, s. 1. 22 "Národní listy”, nr 233 z 24 VIII, s. 1. 23 "Národní listy”, 1901, nr 234 z 24 "Národní listy”, 1901, nr 238 z „Noviny Těšínské”, tak pisały na ten temat: „Nie ma potrzeby dzielić Cieszyńs­ kiego w interesie Pragi i Lwowa, lecz pozostawić go tam, gdzie należy od stuleci, jako część Korony Czeskiej”25. Jednakże mimo bezkompromisowego stanowiska, jakie zajmowały w kwestii cieszyńskiej organy prasowe stronnictw czeskich, konflikt polsko-czeski wywo­ ływał wśród polityków czeskich obawy, że może on wywierać negatywny wpływ na całokształt stosunków między obydwoma narodami. Obawy te związane były ściśle z dążeniami czeskimi do zbliżenia narodów słowiańskich i stworzenia w ten sposób warunków do ich współpracy w monarchii habsburskiej, co miało doprowadzić do urzeczywistnienia podstawowego czeskiego postulatu politycz­ nego: utworzenia z krajów Korony św. Wacława odrębnej jednostki politycznej w ramach Przedlitawii. Zakładano, że istotną rolę na drodze do zbliżenia naro­ dów słowiańskich mogą odegrać odbywające się od końca XIX w. zjazdy słowia­ ńskich organizacji sokolskich, dziennikarzy i inne podobne imprezy. Nie było więc dziełem przypadku,^ że w styczniu 1904 r. stowarzyszenie dziennikarzy czeskich na Morawach i Śląsku wystąpiło z inicjatywą zorganizowania z udzia­ łem dziennikarzy polskich zjazdu, który miał być poświęcony stosunkom pol­ sko-czeskim na Śląsku Cieszyńskim. Do zjazdu jednak nie doszło, ponieważ dziennikarze z Galicji uzależnili swój udział od stanowiska przedstawicieli prasy polskiej na Śląsku Cieszyńskim, a ci odmówili w nim uczestnictwa26. Dalszy wzrost zainteresowania czeskiej opinii publicznej nastąpił w okresie ruchu neosłowiańskiego. Wynikał on z nadziei polityków czeskich, zwłaszcza przywódcy młodoczechów Karela Kramářa, że w przypadku urzeczywistnienia jednego z głównych haseł tego ruchu: poprawy położenia Polaków w zaborze rosyjskim, politycy polscy z Galicji zmienią swój negatywny stosunek do idei współpracy słowiańskiej. Miało to umożliwić powstanie większości słowiańskiej w austriackiej Radzie Państwa. Rachuby te sprawiały, że obawiano się, aby kwestia cieszyńska nie stała się dodatkową przyczyną zniechęcania się polityków galicyjskich do współpracy słowiańskiej. Obawy te były tym bardziej uzasadnio­ ne, iż w okresie neoslawizmu nastąpiło nasilenie się konfliktu polsko-czeskiego. Ujawnił się on szczególnie w zakresie szkolnictwa. Na początku 1909 r., w odpo­ wiedzi na odmowę opanowanego przez Czechów wydziału gminnego w Polskiej Ostrawie utworzenia szkoły polskiej, doszło w tym mieście do strajku szkolnego dzieci polskich27. Szczególne zaniepokojenie z powodu nasilania się konfliktu polsko-czeskie­ go wyrażał wydawany przez K. Kramářa dziennik „Den”. Niewątpliwie przema­ wiał za tym fakt, iż przywódca młodoczechów przypisywał ruchowi neosłowiańskiemu tak doniosłe znaczenie. Publicysta Jarosław Rozvoda, oceniając na po­ czątku 1909 r. na łamach tego dziennika stosunki polsko-czeskie na Śląsku Cieszyńskim, pisał: „Pogląd nie może być inny jak ten, że kwestia stosunku polsko-czeskiego na Śląsku musi być rozwiązana w duchu równouprawnienia. Wszelkie ignorowanie tej kwestii może przynieść sprawie czeskiej ogromną szkodę, tym większą, że dla ruchu neosłowiańskiego zgoda polsko-czeska naby­ wa dużego znaczenia i musi być ona przykładem dla pozostałej Słowiańszczyzny, 25 "Noviny Těšínské”, 1905, nr 24 z 13 V, s. 1. 26 J. G r u с h a ł a, Stosunki polsko-czeskie na tle kwestii Śląska Cieszyńskiego..., s. 56. 27 "Dziennik Cieszyński”, 1909, nr 21 z 27 I, s. 1. wskazującym na to, że dwa narody mogą żyć nawzajem obok siebie, nie osłabia­ jąc się w swoich kulturalnych dążeniach, lecz popierając. Dwa najbardziej dojrza­ łe narody muszą wykazać, szczególnie Rosji, że interesu narodowego można bronić bez wzajemnego ucisku [...] I jest mniej dopuszczalne, abyśmy przeciw postulatom polskim występowali z takimi argumentami, z jakimi występują prze­ ciw nam Niemcy”28. Zgodnie z tym stanowiskiem publicysta czeski wskazywał na konsekwencje, jakie może pociągnąć za sobą konflikt cieszyński dla stosun­ ków między obydwoma narodami. „Śląsk jest jedynym mostem łączącym nas z Polską - konkludował w innym artykule J. Rozvoda - i dlatego powinno zależeć na tym, aby z sąsiednich sporów o miedzę nie powstała nienawiść między całymi narodami”29. Do ustępstw wobec postulatów polskich w dziedzinie szkolnictwa wzywały również „Národní listy”, związane w tym czasie z radykalnym odłamem stronnic­ twa młodoczeskiego. Zwracano przede wszystkim uwagę na fakt, że sytuacja polityczna w monarchii habsburskiej oraz czeskie interesy narodowe wymagają zajęcia kompromisowego stanowiska w kwestii cieszyńskiej, „Rozwaga politycz­ na powinna Czechom cieszyńskim powiedzieć - dowodził organ młodoczechów - że należy utrzymywać zgodę z Polakami. Walki polityczne w całym państwie tak się zaostrzyły, że jedynie cała połączona Słowiańszczyzna zdołała zrównowa­ żyć hegemonię Niemców. Bez pomocy Polaków byłaby nasza walka w parlamen­ cie mamą. Przyjaźń Polaków ma dla nas wielkie znaczenie i byłoby lekkomyślno­ ścią narażać się z powodu czysto lokalnego sporu, który da się usunąć wydatkiem kilkunastu tysięcy koron”30. Jednakże mimo kompromisowego stanowiska wobec konfliktu polsko-cze­ skiego „Národní listy” nie tylko traktowały Śląsk Cieszyński jako część składo­ wą krajów Korony św. Wacława, lecz nawet próbowały kwestionować polski charakter jego wschodniej części. W jednym z artykułów stwierdzano bowiem, że urzędy niemieckie „nie mogąc bezpośrednio zgermanizować powiatów bogumińskiego, cieszyńskiego i jabłonkowskiego, przyznały tym powiatom polski chara­ kter narodowy i pomogły poszczególnym Polakom mieszkającym w tych powia­ tach lub renegatom pochodzenia polskiego dostać się do władzy w gminach, aby z ich pomocą zdusić znienawidzoną świadomość czeską”31. Również odpowie­ dzialnością za konflikt^obarczono działaczy polskich. Korespondent cieszyński „Národních listów”, J. Šafař, nawiązując do klęski w wyborach do Sejmu Krajo­ wego we wrześniu 1909 r. przywódcy Związku Śląskich Katolików, Józefa Londzina, pisał m.in.: „Polacy w swoich poglądach antyczeskich doszli tak daleko, że zaniechali pracy politycznej wśród własnego ludu i oddali pole agitatorom ger­ manizacji. Fakt ten usprawiedliwia nasze postępowanie wobec Polaków”32. Podobne poglądy wyrażano w tym czasie na łamach „Samostatnosti”, która wcześniej nawoływała do kompromisu w kwestii cieszyńskiej. Wpływ na takie stanowisko miał fakt, iż w 1908 r. nastąpiło połączenie radykałów postępowych z radykałami państwowo-prawnymi, czego wynikiem było powstanie Radykalne28 J. R o z v o (I a, P alčivá otazka, „Den”, 1909, nr 35 z 4 II, s. 1. 25 J. R o z v o d a, K česko-polskiemu spom ve Slezsku, „Den”, 1909, nr 62 z 4 III, s. 1. 30 Cyt. za: „Dziennik Cieszyński”, 1909, nr 35 z 6 III, s. 1. 31 "Národní listy”, 1909, nr 69 z 10 III, s. 1. 32 "Národní listy”, 1909, nr 264 z 24 IX, s. 1. W bielskim okręgu wyborczym, w którym kandydował J. Londzin, zwycięsko wyszedł przywódca nurtu ślązakowskiego J. Kożdoń. go Stronnictwa Postępowego33, którego organem stała się „Samostatnost”. Zna­ czenie, jakie radykałowie państwowo-prawni przywiązywali do koncepcji granic historycznych, nie mogło pozostać bez wpływu na stanowisko Radykalnego Stronnictwa Postępowego w kwestii cieszyńskiej. Fakt ten musiał więc z natury rzeczy rzutować na poglądy wyrażane na łamach „Samostatnosti”. Dziennik ten, oceniając na początku 1909 r. stosunki polsko-czeskie na Śląsku Cieszyńskim, stwierdzał: „Polacy w Cieszyńskim są połączeni z Niemcami przeciw Czechom. Kapitał niemiecki, biurokracja niemiecka, pruski kardynał Kopp [...] wszyscy ci nieprzyjaciele Czechów i Słowian popierają polonizację Cieszyńskiego. Nie mo­ gą ludu śląskiego zniemczyć i dlatego pomagają go spolszczyć. Wiedzą bowiem dobrze, że lud polski da się łatwiej germanizować”34. Bezkompromisowe stanowisko w kwestii cieszyńskiej zajmowali nadal rów­ nież realiści. Podobnie - jak to miało miejsce wcześniej - wskazywano na niski w porównaniu ze społecznością czeską poziom cywilizacyjny społeczności pol­ skiej, zwłaszcza emigrantów z Galicji, co miało usprawiedliwiać antypolską postawę działaczy czeskich. Towarzyszyło temu nawoływanie do większego po­ parcia dla czeskiego ruchu narodowego z Czech i Moraw. Stanowisko to dobitnie oddaje pogląd wyrażony na początku 1909 r. przez korespondenta cieszyńskiego „Času”, Josefa Kudelę: „Do Ostrawy przybywa masa analfabetów z Galicji, dlatego nasi ludzie patrzą z pogardą [...] i nie mogą zrozumieć, żeby ci »Polaczyska« mieli prawo do szkoły, kazania lub miejsca w wydziale gminy [...] Prawdą jest także, że Polacy nie wykazują tyle oporu wobec germanizacji [jak Czesi J.G. ], ponieważ są kulturalnie opóźnieni”. W dalszej części swoich rozważań J. Kudela wyraźnie podkreślał konieczność zaspokojenia potrzeb kulturalno­ -oświatowych ludności polskiej, jednak jednocześnie żądał zwiększenia popar­ cia, zwłaszcza materialnego, dla czeskiego ruchu narodowego. „Jakie wzmocnie­ nie dla naszej sprawy oznaczałoby, gdyby do naszego mieszanego obszaru wszedł kapitał czeski - konstatował korespondent »Času« - Robotnicy czescy zamiast na północ Czech powinni emigrować do Ostrawy”35. Realiści oceniali także kwestię cieszyńską z punktu widzenia polityki Koła Polskiego w Radzie Państwa. Wbrew oczekiwaniom niektórych polityków czes­ kich, nie przystąpiło ono do utworzonej na początku 1909 r. Unii Słowiańskiej i jako jedyne ugrupowanie słowiańskie w Radzie Państwa wraz ze stronnictwami niemieckimi udzielało poparcia zwalczanemu przez Unię gabinetowi Richarda Bienertha. Polityka posłów galicyjskich dostarczała realistom dodatkowych argumentów do krytyk^ dążeń na rzecz poprawy stosunków polsko-czeskich na Śląsku Cieszyńskim. „Čas”, oceniając pod tym kątem kwestię cieszyńską, pisał: „[...] tu nie idzie już o kwestię szkolną, ale za tym wszystkim kryje się szerokie tło polityczne, ponieważ trzeba udowodnić dotychczasowe postępowanie Pola­ ków z Niemcami w Radzie Państwa”36. To bezkompromisowe stanowisko wobec konfliktu polsko-czeskiego podzie­ lały z natury rzeczy czeskie organy prasowe na Śląsku. Nawet umiarkowany „Opavský Týdenník” w związku ze strajkiem szkolnym w Ostrawie pisał: „Może obserwatorzy z daleka, którzy [...] inaczej patrzą na podstawy zgody słowiań­ skiej, ale my w interesie czeskim na Śląsku nie śmiemy iść tak daleko, abyśmy sami na sobie robili harakiri i podawali Polakom broń [...] Najlepiej i najspraw­ niej będzie, jeśli wszystko pozostawi się bez interwencji Pragi i Lwowa samym Czechom w Cieszyńskiem”37. Z kolei działacz czeski Bedřich Šimeček na łamach tego samego „Opavskiego Tydennika” stwierdzał m.in.: „I czy my, Czesi, mamy wszystkie krzywdy dokonywane na Słowiańszczyźnie wynagradzać swoją krwią, swoim przyrostem? Czy my, Czesi, jesteśmy przeznaczeni do tego, abyśmy żyli dla życia Słowian - Polaków śląskich?”38. Od tych antypolskich enuncjacji dystansował się organ socjaldemokracji cze­ skiej na Śląsku Cieszyńskim, „Duch Casu”, który nawiązując do strajku szkolne­ go, pisał m.in.: „Nie hamujcie rozwoju szkolnictwa polskiego i przejmijcie szko­ łę polską do zarządu gminnego, nie prowokujcie tysięcy biednych i uczciwych ludzi, którzy przy swoim ciężkim położeniu społecznym muszą znosić ucisk kulturalny”39. Niezależnie od intemacjonalistycznych zasad na stanowisko socja­ listów czeskich niemały wpływ miał również fakt, iż w orbicie ich działalności znajdowała się nie tylko czeska, lecz i polska klasa robotnicza. Strajk szkolny w Ostrawie zwiększył obawy polityków czeskich, by kwestia cieszyńska nie wywierała negatywnego wpływu na całokształt stosunków pol­ sko-czeskich. Stąd też Czeska Rada Narodowa na początku 1909 r. wysunęła projekt zwołania w Wiedniu konferencji poświęconej konfliktowi polsko-czes­ kiemu, z udziałem posłów czeskich i galicyjskich. W rezultacie 17 marca 1909 r. zebrała się w Wiedniu konferencja polsko-czeska. Nie przyniosła jednakże ocze­ kiwanych wyników. Skończyło się bowiem jedynie na uchwaleniu rezolucji, w której stwierdzono, że w każdej gminie, gdzie są odpowiednie warunki usta­ wowe, powinna zostać utworzona szkoła dla miejscowej ludności40. Obawy, aby konflikt cieszyński nie rzutował na całokształt stosunków pol­ sko-czeskich, sprawiały, iż problem ten nie znikał z łam ówjrasy czeskiej. Odno­ si się to przede wszystkim do „Národních listów”. I tak, J. Šafař w dzienniku tym dowodził, że usunięcie „sporu polsko-czeskiego jest już dzisiaj niemożliwe, ponieważ nasz żywot polityczny i Polaków nawzajem przenikają się i interesy bardzo krzyżują się [...] możliwe jest tylko jego złagodzenie”41. Pogląd wyrażony przez korespondenta cieszyńskiego nie oddawał jednakże rzeczywistego stano­ wiska organu młodoczechów w kwestii cieszyńskiej. Rozpatrywano ją bowiem z punktu widzenia ogólnej sytuacji politycznej w Przedlitawii. Obawiano się, aby konflikt na Śląsku Cieszyńskim nie stał się dla polityków galicyjskich pretekstem do udzielenia poparcia dla planów rządu wiedeńskiego w sprawie dokonania podziału Czech na zasadach etnicznych. „Národní listy”, nawołując do uregulo­ wania konfliktu, pisały: „Lont cieszyński groził i stale jeszcze grozi strawieniem nie tylko wszystkiego, co zbudowano między Czechami a Polakami, ale i całej niegotowej jeszcze budowli neoslawizmu, pomiajając wewnątrzpolityczną sytu­ ację austriacką, w której los zachodniej Słowiańszczyzny zależy od tego, czy porozumieją się Polacy z Czechami”42. 37 "Opavský Týdenník” 1909, nr 21 z 13 III, s. 2. 38 B. S i m e č e k, H ej Slovane, „Opavský Týdenník”, 1909, nr 26 z 31 III, s. 1. 39 "Duch Času”, 1909, nr 24 z 21 III, s. 3 40J. G r u с h a Î a, Czeskie stm nnictwa..., s. 5 4 - 5 5 . 41 "Národní listy”, 1910, nr 88 z 30 III, s. 1. 42 "Národní listy”, 1910, nr 122, z 4 V, s. 1. 4 - Kw artalnik H istorii Prasy Polskiej XXXII, 1 Zgodnie z tym stanowiskiem wskazywano na konieczność zlokalizowania konfliktu cieszyńskiego. „Konflikt polsko-czeski - dowodziły te same „Národní listy” - musi zostać ograniczony do swojego obszaru walki i nie może stać się przyczyną katastrofalnego przewrotu między obydwoma narodami jako całościa­ mi”43. Z kolei K. Kramář wysuwał na łamach organu młodoczechów propozy­ cję przedłożenia konfliktu polsko-czeskiego „słowiańskiemu sądowi rozjem­ czemu”44. Od tych pojednawczych głosów, które pojawiły się w ^„Národních listach”, zdecydowanie odcinał się organ narodowych socjalistów, „České slovo”. Wpływ na takie stanowisko miały nie tylko nacjonalistyczne koncepcje narodowych socjalistów, ale^i negatywny stosunek do polityki galicyjskiej. „Polacy [...] konstatowało „České slovo” - przyzwyczaili się z pomocą Niemców panować nad Rusinami i chcą z pomocą Niemców opanować Cieszyńskie przeciw nam”45. Zgodnie z tym stanowiskiem uznano zbiórkę środków finansowych w Galicji w 1910 r., określaną terminem „dar grunwaldzki”, która przeznaczona była m.in. na rozwój szkolnictwa polskiego w zdominowanym przez element niemiecki powiecie bielskim46, za akcję nie antyniemiecką, lecz antyczesk^. To samo „České slovo” pisało, że „zbiór grunwaldzki będzie podróżował na Śląsk nawet nie przeciw Niemcom, lecz przeciw Czechom”47. Tymczasem kierowana przez polityków młodoczeskich Czeska Rada Narodo­ wa wystąpiła na początku 1912 r. z kolejnym projektem zwołania konferencji ugodowej, zwracając się w tej sprawie do galicyjskiej Rady Narodowej. Propozy­ cja ta wprawdzie^ spotkała się z przychylnym stosunkiem polskich ugrupowań politycznych na Śląsku Cieszyńskim, jednak sceptyczne wobec niej stanowisko zajęła galicyjska Rada Narodowa oraz działacze czescy na Śląsku. W rezultacie nie doszło do żadnych rokowań ugodowych48. Niemniej jednak propozycja Czeskiej Rady Narodowej dostarczyła stronnict­ wom czeskim, negatywnie ustosunkowanym do koncepcji politycznych młodo­ czechów, pretekstu do krytyki idei ugody polsko-czeskiej na Śląsku Cieszyńs­ kim. I tak, radykalno-postępowa „Samostatnost” stwierdzała, że „Czeska Rada Narodowa nie jest upoważniona pod hasłem myśli słowiańskiej wydawać Cieszy­ ńskiego na pastwę Polakom”49. W innym artykule dziennik, zarzucając Polakom ekspansjonistyczne aspiracje w stosunku do Śląska Cieszyńskiego, dowodził, „że Polacy nie mogą rozszerzać się na wschód rosyjski i jest im wygodniej rozszerzać się na zachód nie przeciw Niemcom, ale w sojuszu z nimi za zgodą Koła Polskie­ go przeciw Czechom50. Natomiast organ realistów, „Čas”, z góry odrzucał możli­ wość jakiegokolwiek porozumienia polsko-czeskiego, stwierdzając wprost: „My [...] nie potrzebujemy pokoju z Polakami, potrzebujemy jednakże dobrze rozbu­ dowanego naszego szkolnictwa”51. 43 "Národní listy”, 1910, nr 124 z 6 V, s. 1. 44 "Národní listy”, 1910, nr 220 z 11 VIII, s. 1. 43 "České slovo”, 1910, nr 49 z 2 III, s. 1. 461. H o m o 1 a, Śląsk Cieszyński..., s. 1. 47 "České slovo”, 1910, nr 161 z 17 VII, s. 1. 48 J. G r u с h a ł a, Stosunki polsko-czeskie..., s. 57 - 58. 49 "Samostatnost”, 1912, nr 124 z 7 V, s. 1. 50 "Samostatnost”, 1911, nr 131 z 12 V, s. 1. 51 "Čas”, 1913, nr 102 z 15 IV, s. 1. Minimalne zainteresowanie kwestią cieszyńską wykazywały organy prasowe związane z kierownictwem socjaldemokracji czeskiej. Niewątpliwie wynikało to z faktu, że rozbieżności na tle oceny stosunków narodowościowych na Śląsku Cieszyńskim starali się z różnym skutkiem likwidować miejscowi, polscy i czes­ cy działacze socjalistyczni52, z czym solidaryzowało się kierownictwo socjalde­ mokracji. Organ Czeskosłowiańskiej Partii Šocjaldemokratycznej „Právo lidu”, nawołując do rozwiązania konfliktu polsko-czeskiego, pisał: „Nie jest to podda­ wanie się Polakom i kobieca ustępliwość, ale mądrość polityczna każe podać rękę do pojednania i spełnić postulaty, których sprawiedliwość jest powszechnie zna­ na [...] opór Polskiej Ostrawy w tych warunkach nie jest na miejscu. Jeśli panowie chcą zgody, muszą wyjść naprzeciw postulatom Polaków”53. Mimo niepowodzenia prób rozwiązania konfliktu polsko-czeskiego na ła­ mach organów prasowych młodoczechów, nadal poruszano problematykę cieszy­ ńską. Podobnie jak wcześniej, przyczyniały się do tego obawy, aby konflikt ten nie rzutował na całokształt stosunków polsko-czeskich. I tak, publicysta Karel Fajfr, rozważając w „Národních listach” możliwość uregulowania stosunków polsko-czeskich na Śląsku Cieszyńskim, stwierdzał m.in.: „Ciążenie Cieszyńs­ kiego do Galicji jest naturalne i będzie występowało tak długo, jak długo będzie trwał konflikt polsko-czeski na Śląsku [...] działalność z naszej strony na rzecz rozwiązania konfliktu musi być prowadzona w dwóch kierunkach: akcentować swoje stanowisko wobec państwowo-prawnego stanowiska programów polskich, skierowanych przeciw. Ukraińcom [...] i szybkim rozwiązaniem konfliktu cie­ szyńskiego wykazać Polakom, że nasze dążenia nie idą w kierunku czechizacji”54. Z kolei inny publicysta, Antoni Boháč, rozpatrując na łamach organu teoretycz­ nego stronnictwa młodoczeskiego, „Česká revue”, konflikt polsko-czeski, trakto­ wał ekspansję czeską jako fakt naturalny. Jedyne uregulowanie tego konfliktu widział w ograniczeniu ekspansji czeskiej i polskich akcji obronnych. „Odejść od silnego angażowania się w ten rozwój [ekspansję - J. G.] - dowodził A. Boháč zatem po stronie czeskiej zaniechać nacisku na gospodarczo zależny lud polski, a po polskiej wyzbyć się środków, poprzez które nasz wolny rozwój ma być zatrzymany i uniemożliwiony, jest warunkiem rozwiązania konfliktu polsko-czeskiego”55. Opinie wyrażane na początku XX w. przez organy prasowe związane z czeski­ mi stronnictwami politycznymi na temat kwestii cieszyńskiej, zwłaszcza konflik­ tu polsko-czeskiego, wykazują jasno, że cały Śląsk Cieszyński traktowano jako obszar stanu narodowego posiadania. Nie zmieniały tego faktu dążenia na rzecz uregulowania konfliktu polsko-czeskiego oraz poglądy wskazujące na ko­ nieczność respektowania praw narodowych ludności polskiej. 52J. G r u с h a } a, Sprawa Śląska Cieszyńskiego w polityce i działalności PPSD Galicji i Śląska C ieszyńskiego (1897 - 1918 ), „Śląski Kwartalnik Historyczny »Sobótka«”, 1981 , nr 2, s. 284 - 286 ; S. S t ę p n i a k, K westia nam dow a ..., s. 129 - 130 . 53 " Právo lidu” , 1913, nr 26 z 27 I, s. 1. 54 K. F a j f r, Slavnosti pražské a shoda česko-polská, „ Národný listy” , 1912 , nr 195 z 17 VII ,


This is a preview of a remote PDF: http://czashum.hist.pl/media//files/Kwartalnik_Historii_Prasy_Polskiej/Kwartalnik_Historii_Prasy_Polskiej-r1993-t32-n1/Kwartalnik_Historii_Prasy_Polskiej-r1993-t32-n1-s39-49/Kwartalnik_Historii_Prasy_Polskiej-r1993-t32-n1-s39-49.pdf

Janusz Gruchała. Kwestia cieszyńska w opinii prasy czeskiej na początku XX wieku (do 1914 r.), Kwartalnik Historii Prasy Polskiej, 1993, 39-49,