Ludwik Bazylow (1915-1985)

Kwartalnik Historii Prasy Polskiej, Apr 2018

Zenon Kmiecik, Jerzy Myśliński, Andrzej Ślisz

A PDF file should load here. If you do not see its contents the file may be temporarily unavailable at the journal website or you do not have a PDF plug-in installed and enabled in your browser.

Alternatively, you can download the file locally and open with any standalone PDF reader:

http://czashum.hist.pl/media//files/Kwartalnik_Historii_Prasy_Polskiej/Kwartalnik_Historii_Prasy_Polskiej-r1985_1986-t24-n4/Kwartalnik_Historii_Prasy_Polskiej-r1985_1986-t24-n4-s121-122/Kwartalnik_Historii_Prasy_Polskiej-r1985_1986-t24-n4-s121-122.pdf

Ludwik Bazylow (1915-1985)

Ślisz, Andrzej, Myśliński, Jerzy, Kmiecik, Zenon Ludwik Bazylow (1915-1985) Kwartalnik Historii Prasy Polskiej - LUDW IK BAZYLOW (1915— 1985) 17 stycznia 1985 r. śm ierć w y rw ała nagle z naszego grona profesora L udw ika B azylow a. W periodykach ogólnohistorycznych sp ecjaliści zap ew n e szczegółow o om ó­ w ią jego zasłu gi w rozm aitych dziedzinach działalności badaw czej, edytorskiej, organ izacyjno-nauk ow ej i społecznej. W naszym periodyku p ragnęlibyśm y odnotow ać dla potom nych w kład, jaki w ło żył w w ytw orzen ie się now ej su b d yscyplin y h isto­ rycznej — h istorii prasy. P odpisani zaw dzięczają L u d w ik ow i B azy low ow i bardzo w ie ­ le; tow arzyszył im , jako życzliw y nau czyciel i doradca, jako opiniodaw ca naszych kolejnych rozpraw i m ateriałów , w postęp ow an iu aw an sow ym . O ceniał także inne prace p ow stałe w naszym gronie. B y ł recen zentem bardzo kom peten tnym , suro­ w ym , ale sp raw iedliw ym . N ade w szystk o zw racał u w agę na język ocenianych prac, sam b ow iem pisał znakom icie i nie p ozw alał n igd y ingerow ać w e w łasn e tek sty tym redaktorom , którzy u siło w a li „ujednolicać” op racow yw an y m ateriał oraz sto ­ sow ać bezsen sow ne zasady ed ytorsk ie w dziedzinie np. tran sliteracji tekstów . Z pozoru szorstki i nie przebierający w określeniach, b ył zaw sze ludziom życz­ liw y, jeśli dostrzegał u nich choć cień analogicznej postaw y. B ył w ręcz tytanem pracy, lecz rów nocześn ie człow iekiem w y ją tk ow o zorganizow anym , um iejącym zna­ leźć w cale liczne ch w ile na odprężenie. W kontaktach z ludźm i ja w ił się jako p o­ stać barw na i n ietuzin kow a w reakcjach, trysk ająca przednim hum orem . Z w iązał się trw ale z przem ianam i socjalistyczn ym i w P olsce, b ył człow iekiem głęboko ideow ym , k on sek w en tn ym w sw ych poglądach, ale rów nocześnie k rytycz­ nym w obec zjaw isk negatyw n ych , niezależn ie od tego, kto b ył ich przyczyną. B ył zaw sze ofiarny w podejm ow aniu działań społecznych, jeśli tylk o w id ział ich celo ­ w ość i p rzew id yw ał p ozytyw n e skutki. N ie szczędzono mu też zadań trudnych, z których w y w ią zy w a ł się znakom icie. W m om entach szczególnie skom plikow anych, jeśli był prześw iadczony o sw oich racjach, k ład ł na szalę cały sw ój ogrom ny au to­ rytet, głęboką w iedzę, dośw iadczenie, nie dającą się opisać erudycję, dar w y m o ­ w y i — osiągał sukces. W szystko to nie zaw sze jedn ało mu przychyln ość środ ow i­ ska, którego część jak gdyby nie dostrzegała jego zasług i niek ied y odsuw ała od godności, na które ze w szech m iar zasługiw ał. L udw ik B azyiow w yw o d ził się z lw ow sk iej rodziny robotniczej. U rodził się 1 4 IV 1915 r. Studia historyczne i p olon istyczn e odbył w U n iw ersytecie Jana K azi­ m ierza w latach 1932— 1936, a już w 1939 r. u zyskał stopień doktora. Po w ojn ie w raz z grupą in telek tu alistów lw ow sk ich znalazł się w e W rocław iu, zaś od 1952 r. stale m ieszkał w W arszaw ie, w iążąc się z W ydziałem H istorycznym stołecznego U niw ersytetu . W ykładał tu dzieje R osji i Słow iańszczyzny, uzyskując k olejn e ty tu ły nau kow e oraz piastując w ażn e godności u n iw ersyteck ie (m.in. dziekana i p rorekto­ ra). R ów nocześnie w latach 1958— 1969 w yk ład ał w W ojskow ej A kad em ii P olitycz­ nej. W 1971 r. został doktorem h.c. U n iw ersytetu im. Ł om onosow a w M oskw ie ■— godność tę nadano mu w uznaniu zasług w badaniach nad historią Rosji. Przez kilka lat k ierow ał In stytu tem K rajów Socjalistyczn ych P A N , b ył członkiem i p rze­ w odniczącym licznych rad naukow ych, K om itetu Nauk H istorycznych P A N , przew adn iczył k om isji polsko-radzieckiej oceniającej podręczniki szkolne obydw u k ra­ jów .


This is a preview of a remote PDF: http://czashum.hist.pl/media//files/Kwartalnik_Historii_Prasy_Polskiej/Kwartalnik_Historii_Prasy_Polskiej-r1985_1986-t24-n4/Kwartalnik_Historii_Prasy_Polskiej-r1985_1986-t24-n4-s121-122/Kwartalnik_Historii_Prasy_Polskiej-r1985_1986-t24-n4-s121-122.pdf

Zenon Kmiecik, Jerzy Myśliński, Andrzej Ślisz. Ludwik Bazylow (1915-1985), Kwartalnik Historii Prasy Polskiej, 121-122,