Wersyfikacja "Meandrów" Felicjana Faleńskiego

Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska. Sectio F, Nauki Filozoficzne i Humanistyczne, Dec 1956

Maria Grzędzielska

Wersyfikacja "Meandrów" Felicjana Faleńskiego

Maria Grzędzielska Wersyfikacja "Meandrów" Felicjana Faleńskiego Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska. Sectio F, Nauki Filozoficzne i Humanistyczne 11, 181-206 1956 A N N ALES U N IV E R S IT A T IS MARIAE CURIE - SKŁODOW SKA LUBLIN — POLONIA VOL. XI, 10. SECTIO F 1956 Z K ated ry H istorii Litera tu ry P olsk iej W ydziału Hum anistycznego UMCS K iero w n ik : prof. dr Janina Garbaczowska Maria GRZĘDZ1ELSKA W e r s y fik a c ja „M ea n d ró w ” F e lic ja n a Faleńskiego Версификация Меандров Фелициана Фаленского Versification des „M éandres” de Félicien Faleński Meandry Faleńskiego powstawały w ciągu wielu lat; jak świadczą jego rękopisy J, pierwsze pochodzą sprzed roku 1870. Wśród licznych brulionów znajduje się kartka, na której z jednej strony jest autograf czterech meandrów, z drugiej zaś O winorośli i wiązie przypowieść nadobna z datą „19. 6. 69” . Trzeci z owych meandrów w Świstkach Sylena nosi liczbę ko lejną X V III, w Meandrach — 70 i jest znaną bajką o „Jaśnie Wielmożnej Świni” : K apryśne losy raz, pono Coś i d la św ini uczynią... W y k ry ła w śmieciach pod skrzynią Z pieniędzm i sakw ę zgubioną: W ted y je j zaraz mówiono: —■ A ch! Jaśnie W ielm ożna Świnio! Jest i drugi strzępek papieru, na którym meander ten nie ma „ka pryśnych” , ale „zazdrosne losy” , więc chyba powstał wcześniej. Pierwsze drukowane meandry znajdują się w Świstkach Sylena (1876), ich trzy dzieści numerów Faleński w Meandrach (1892, 1898, 1904) rozrzucił w zupełnie innej kolejności wśród późniejszych. Wszystkie z nielicznymi wyjątkami (1 — 1876 i 1 — potem) posiadają podobny układ metryczny, a mianowicie porządek rymów abbaab. Nad genezą tej strofy warto się zastanowić chwilę, gdyż wystąpiła już w Kwiatach i kolcach: 2 Dłoń łam iąc dziewczę w noc w yrzeka, Zm arłego chłopca płacze dziewa. ‘ Rękopisy m ean drów znajdują się w Bibliotece N aro d ow e j rk(ps 5843 i 5844. 2 Felicjana K w iaty i kolce. W a rsza w a 1856, s. 163. w W arszaw ie, M aria Grzędzielska 182 To sen m u w grobie z oczu zwiewa. W stał, i przychodzień w ra z z daleka, W d rzw i chatki trąca zrębem w ieka: — L ubem u otwórz, jasnobrew a! (Ż a l bez łez) Balladę tę przesłał Faleński Marii Trębickiej, z którą od niedawna ko respondował, w liście z dnia 31 grudnia 1854 roku3. W pierwszym liście owego autentycznego romansu epistolamego Trębicka polecała Felicja nowi utwory Mussieta, zwracając uwagę na apostrofę do don Juana w poemacie Namouna, tak się zaczynającą: Tu parcourais M adrid, Paris, N aples et Florence, G ra n d seigneur au x palais, voleur aux cairreÆours; N e comptant ni l ’argent, ni les nuits, ni les jours; A pp ren an t du passant à chanter sa romance; N e dem andant à Dieu, pour aim er l ’existence, Q ue ton large horizon et tes larges aanours. ( A lfre d de M usset, Namouna, ch. II) Ułożona aleksandrynem strofa Musseta ma ten sam porządek rymów, co ballada Faleńskiego pisana dziewięciozgłoskowcem jambicznym. Do meandrów od tej ballady miało upłynąć wiele czasu, ale prototyp meandra już istniał. Sama nazwa pochodzi od zawiłej linii greckiego ornamentu, ta zaś zwie się od krętego biegu frygijskej rzeki. W drugm wydaniu Meandrów (1898) umieścił Faleński na karcie tytułowej cytat z Metamorfoz Owi diusza o biegu Meandra. Tytułowy wiersz tłumaczy koncepcjępoety: M y śl się m oja, łam anym i zwroty, N ib y G reckiej szaty bram ow anie, Z w ia tru tchnieniem plącze niespodzianie N a przem iany w szary szlak i złoty — Z tej zdobiącej w iotki brzeg roboty, G d y się brzeg ten zedrze — cóż zostanie? Pozostaną w y p ło w ia łe szlaki, K tóre p ójd ą w kąt lu b naw et w śmiecie. A gd y w ia tr je p o rw ie — to powiecie, Ze im słusznie udział przypadł taki, Bo są płoche, jak ry m księdza Baki, Co o śm ierci naw et śmiesznie plecie. (M ean dry, 1904, s. 7) Jak wynika z tego wiersza, tytuł odnosi się w pierwszym rzędzie do kapryśnego, swobodnego toku myśli, ponieważ jednak są one ujęte w stały układ metryczny, wolno chyba się dopatrywać w podanym już poprzednio porządku oplatających się rymów specyficznej dla meandrów 3 Listy M arii Trębickiej i Felicjana Faleńskiego, Bibl. Jag., rkps 5780, k. 31v. W ersy fik acja M eandrów Felicjan a Faleńskiego 183 formy, mówić o meandrze-strofie, obrzeżonej — jak grecka szata mean drem — jednolitym ornamentem rymu. Zwykle meander-poemacik jest monastrofą, dość często parą strof, rzadziej już obejmuje ich. więcej. Byłby to układ monotonny, gdyby nie jego ciągłe wariacje metryczne. Ponieważ nikt się jeszcze nim nie zajmował, warto mu chyba poświęcić nieco uwagi. Dla dokładności należy dodać, że o wierszu meandrów pisał Ł o ś w Wierszach polskich*, ale to nie wystarcza. Charakteryzował on posz czególne metry i wytykał ze swojego punktu widzenia „usterki” w sta wianiu akcentów i podziałów na cząstki rytmiczne. Uszła jego uwagi właśnie odrębność strofy, sprawa zasadnicza. Bo meandry należałoby traktować tak mniej więcej, jak sonety i triolety oraz inne u k ł a d y s t r o f i c z n e , drobne formy literackie o stałej postaci metrycznej. PODSTAW OW E M ETR Y M E A N D R Ó W Faleński nie przestrzegał w meandrach wiełozwrotkowych raz obra nego układu, np. meander 124 składa się z dwu strof, pierwsza złożona jest z dziesięciozgłoskowców trocheicznych, druga — z ośmiozgłoskowców o tym samym rytmie. Obecnie zajmiemy się meandrami równowierszowymi. Wykaz metrów Jedenastozgłoskowiec (5 + 6 ) Dziesięciozgłoskowiec u --) (4 + 6) | (6 + 4 ) (5 + 5) D ziew ięciozgłoskowiec ułamek $ ułam ek $ 6 120 1 | 1 (?) j (1 -) (31) (?) 1) < --> 8$ 1 ! (— 8$ 2 (~L) (-./ -) (4 + 5) Ośm iozgłoskowiec Siedm iozgłoskowiec 23 23 ! do 2$ 44$ ułam ek $ ułam ek $ 1 ułam ek $ 58 22$ 23 4 8$ do 1,5$ 8 do 3$ 6 do 2$ 90$ 10$ Najliczniejszy jest 9-zgłoskowiec jambiczny, a po nim ośmiozgłoskowiec trocheiczny. Góruje on znacznie nad ośmiozgłoskowoem trój akcen towym, nad jedenastozgłoskowcem i dziesięciozgłbskowcem trocheicznym. Wszystkie inne metry pozostają na marginesie 10% interesujących cza4 J. Łoś: s. 289— 297. W iersze polskie w ich d ziejow ym rozwoju. W arsza w a 1920, M a ria Grzędzielska 184 stem wariacyj. Dodajmy od razu jedno: najdłuższy metr meandrów, 11-zgłoskowiec ( 5 + 6), jest zawsze po średniówce rytmizowany jedna kowo: SsSsSs. Dzięki temu Meandry noszą na sobie nie tylko zdecydo wane piętno sylabotanizmu, które jedynie lekko modyfikuje metr po graniczny — 8-zgłoskowiec trójakcentowy, ale to sylabotonizm specjal ny: jambo-trocheiczny. U Faleńskiego zaś w ogóle 11-zgłoekowiec w poematach ma 75w/u wersów jambicznych. Stwierdzono już r’, że wszyst kie oktawy w tłumaczeniu Orlanda oszalałego są ściśle jambiczne. Nawet amfibrachy Faleńskiego szybko wykolejały się trocheicznie, w następ stwie czego poeta przechodził na mieszany sylabowiec 6 + 6, zamie rzywszy pisać tetrapodią amfibrachiczną6. Świadczy to o wyraźnych upodobaniach do rytmów alternacyjnych, dwójkowych. Miał Faleński ten kaprys, rzadko na szczęście, (...truncated)


This is a preview of a remote PDF: https://bazhum.muzhp.pl/media//files/Annales_Universitatis_Mariae_Curie_Sklodowska_Sectio_F_Nauki_Filozoficzne_i_Humanistyczne/Annales_Universitatis_Mariae_Curie_Sklodowska_Sectio_F_Nauki_Filozoficzne_i_Humanistyczne-r1956-t11/Annales_Universitatis_Mariae_Curie_Sklodowska_Sectio_F_Nauki_Filozoficzne_i_Humanistyczne-r1956-t11-s181-206/Annales_Universitatis_Mariae_Curie_Sklodowska_Sectio_F_Nauki_Filozoficzne_i_Humanistyczne-r1956-t11-s181-206.pdf
Article home page: https://bazhum.muzhp.pl/media//files/Annales_Universitatis_Mariae_Curie_Sklodowska_Sectio_F_Nauki_Filozoficzne_i_Humanistyczne/Annales_Universitatis_Mariae_Curie_Sklodowska_Sectio_F_Nauki_Filozoficzne_i_Humanistyczne-r1956-t11/Annales_Universitatis_Mariae_Curie_Sklodowska_Sectio_F_Nauki_Filozoficzne_i_Humanistyczne-r1956-t11-s181-206/Annales_Universitatis_Mariae_Curie_Sklodowska_Sectio_F_Nauki_Filozoficzne_i_Humanistyczne-r1956-t11-s181-206.pdf

Maria Grzędzielska. Wersyfikacja "Meandrów" Felicjana Faleńskiego, Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska. Sectio F, Nauki Filozoficzne i Humanistyczne, 1956, pp. 181-206, Tom 11,