Uroczystości przy remontach szubienicy i pręgierzy w Gdańsku od drugiej połowy XVI do początku XIX wieku : przyczynek do dziejów ceremonii publicznych w okresie nowożytnym

Czasy Nowożytne : periodyk poświęcony dziejom polskim i powszechnym od XV do XX wieku, Dec 2011

Edmund Kizik

A PDF file should load here. If you do not see its contents the file may be temporarily unavailable at the journal website or you do not have a PDF plug-in installed and enabled in your browser.

Alternatively, you can download the file locally and open with any standalone PDF reader:

http://czashum.hist.pl/media//files/Czasy_Nowozytne_periodyk_poswiecony_dziejom_polskim_i_powszechnym_od_XV_do_XX_wieku/Czasy_Nowozytne_periodyk_poswiecony_dziejom_polskim_i_powszechnym_od_XV_do_XX_wieku-r2011-t24/Czasy_Nowozytne_periodyk_poswiecony_dziejom_polskim_i_powszechnym_od_XV_do_XX_wieku-r2011-t24-s77-89/Czasy_Nowozytne_periodyk_poswiecony_dziejom_polskim_i_powszechnym_od_XV_do_XX_wieku-r2011-t24-s77-89.pdf

Uroczystości przy remontach szubienicy i pręgierzy w Gdańsku od drugiej połowy XVI do początku XIX wieku : przyczynek do dziejów ceremonii publicznych w okresie nowożytnym

- e d MUNd k izik n ajstarsze ze znanych obecnie przedstawień gdańskiej szubienicy odnajdujemy na pochodzącym z 1577 r. widoku Gdańska ilustrującym oblężenie miasta oraz twierdzy Wisłoujście przez wojska króla Stefana Batorego1. na przedstawieniu podmiejskie go wzgórza przy drodze prowadzącej do majątku Do Studzienki (Heiligenbrunnen) dokładnie narysowano solidną murowaną konstrukcję, wzniesioną na planie zbliżonym do kwadratu. n a narożnikach na wysokim cokole lub cembrowinie zaopatrzonej w drzwi osadzone były cztery czworoboczne murowane filary. Były one połączone ze sobą sześcioma żelaznymi zapewne belkami – dwie łączyły filary znajdujące się po przekątnej2. W celu zabezpieczenia przed niszczeniem filary przykryte były dwuspadowymi daszkami. Żelazne sztaby-belki były zakotwione w filarach. Stabilizowało to konstrukcję, służąc również do mocowania sznurów dla wisielców. Zdrewnianych tarcic wykonany był usadowiony na cokole podest, na który wyprowadzano delikwentów i stawiano drabiny. Gdańska szubienica wzniesiona była zapewne po połowie XV w., w 1529 r. została na nowo zbudowana („ward das Gericht vor Dantzig neu gebaut”)3, i nie zmieniła się znacząco aż do początku XiX w. ikonografię egzekucji i miejsc straceń w Gdańsku, począwszy od pierwszych lat XVii w. przedstawił szczegółowo przed kilku laty Dariusz kaczor 4, z kolei na temat problemu usytuowania szubienic w miastach pruskich, w tym również w Gdańsku, oraz inflanckich wypowiedział się ostatnio w swojej interesującej pracy doktorskiej Paweł A. Jeziorski5. również nie bez znajomości tematu kwe stie miejskiego szafotu dyskutuje się na internetowych forach miłośników dziejów ikultury miasta nad Motławą6. Dotychczasowy stan wiedzy warto uzupełnić o kilka drobiazgów źródłowych związanych przede wszystkim zuroczystościami, jakie każdorazowo związane były z planowanymi pracami budowlanych w miejscach wymierzania kary. Jak wiadomo, usytuowane poza murami miasta szubienice były miejscami wykonywania wyroków na osobach skazanych na śmierć niegodną; zreguły związane to było z wymierzeniem kwalifikowanej kary śmierci, łączonej z niepochowaniem lub ewentualnym zagrzebaniem (porzuceniem) zwłok na miejscu stracenia. Szubienica, podobnie jak pręgierz, służyła wykonywaniu wyroków dehonestacyjnych na sprawcach niektórych przestępstw, przede wszystkim osobach z niższych warstw społecznych. Skazanych na ścięcie tracono w XVii–XViii w. na improwizowanych szafotach, usytuowanych w kilku miejscach Głównego Miasta: plebs (nieobywateli) przed Więżą Więzienną, żołnierzy przed Głównymodwachem przy t argu Węglowym, obywateli i szlachciców zaś wdwóch miejscach Długiegot argu. Według anonimowego zapisku na opublikowanym jako faksymile egzemplarzu kroniki reinholda Curickego również Stare Miasto dysponowało osobnym miejscem, gdzie dokonywano straceń, a mianowicie na t argu Drzewnym przy ul. kowalskiej 7. Stracenia przez ścięcie nie traktowano jako śmierci niehonorowej i z tego powodu prace przy przygotowaniu takich miejsc nie powodowały dla pracowników negatywnych skutków, analogicznych jak to było wprzypadku szubienic i pręgierzy. Co nie znaczy jednak, że wszystkie miejsca, w których ścinano skazańców, miały podobne znaczenie symboliczne. Wspomniany dopisek na kartach kroniki Curickego8 pozwala zauważyć znamienne rozróżnienia.otóż uprzywilejowanych, tj. posiadających duże, kupieckie prawo miejskie oraz szlachciców, dekapitowano na szafocie wznoszonym pomiędzy fontanną neptuna a Dworem Artusa, z kolei posiadaczy rzemieślniczego i robotniczego obywatelstwa w miejscu usytuowanym bliżej ra tusza (prawdopodobnie na tzw. Ferkelmarkt). Znajduje to również potwierdzenie w innych źródłach, choćby wskazujących stracenie pewnego młynarza 12 kwietnia 1680 r. przed ratuszem „vorm rathauß” 9, z kolei oficera i fałszerza monet w 1681 r. przy Dworze Artusa – „vorm königl. Artus Hoffe” 10. t ak też chyba należy odczytywać różnice wanalizowanych przez Dariusza kaczora przedstawieniach egzekucji w 1650 r. trzech młodzieńców pochodzących „zdobrych mieszczańskich rodzin” oraz dwóch francuskich emigrantów ściętych w 1653 r1.1 Zupełnie inną, negatywną wartość symboliczną i prawną wiązano z miejscami, na których znajdowała się szubienica lub też pale zzatkniętymi kołami. Miejsca te traktowano powszechnie jako nieczyste12. Społeczna tabuizacja wiązana z miejscami straceń oraz kata i jego pomocników była na tyle silna, że nawet przypadkowy kontakt z miejscami lub osobami egzekwującymi wyroki13 skutkował nieuchron7 r. Curicke, Der Stadt Danzig Historische Beschreibung, Amsterdam–Danzigk 1687, faksymile: Hamburg 1979, s. 60. 8 Ibidem . 9 Bibl. Gd. PAn, Ms 752, k. 611r, S. Grau ( scriba Regiomontus Borussus), Dantziger Geschichte, t . 2 . 10 Ibidem, k. 611r, 614r. 11 D. kaczor, Przedstawienia egzekucji, s. 329–331. 12 M. thomsen, Kary na honorze w nowożytnym Toruniu, „rocznik t oruński” r. 28, 2001, s. 57; tamże przegląd literatury dotyczącej kwestii honoru i dehonestacji. 13 Według umowy z 13 października 1618 r. Georg Beerenfuß z królewca, zatrudniony na miejsce zmarłego kata Hansa Donnera, nie tylko miał się miarkować w kosztach ubioru, lecz nym pokalaniem wszystkich uczciwych i godnych członków danej społeczności, przenosząc na nieszczęsnych odium nieczystość. równocześnie, mimo że szubie nice były budowlami nad wyraz solidnymi, to wymagały czasowych remontów: zrujnowana szubienica, zapadające się pod katami deski podestu, urywające się belki pod ciężarem ciał i inne nieprzewidywalne rzeczy ośmieszały powagę ceremoniału wymierzania kary, podważając autorytet władzy, w imieniu której była ona wykonywana. Prace przy szubienicy opłacane z kasy miejskiej wymagały specjalistycznego zaangażowania wykwalifikowanych rzemieślników: murarzy, cieśli, kowali. kaci i ich pachołkowie jedynie używali tych urządzeń oraz zajmowali się skazanymi i ich ciałami, wnioskując w razie potrzeby do władz miejskich o przeprowadzenie odpowiednich napraw. Dlatego też powszechnie szanowani rzemieślnicy z cechów budowlanych musielinolens volens od czasu do czasu pracować na miejscach straceń, a to przy okazji budowy lub okresowej renowacji szubienicy i pręgierzy. Mimo że w karolinie ( Constitutio Criminalis Carolina, 1532), którą sybsydiarnie stosowano w Gdańsku, podkreślono, że udział w pracach na miejscu straceń nie może powodować negatywnych skutków dla zaangażowanych do prac remontowych rzemieślników14, to trudno się dziwić, że mimo wszystko wzdragali się oni przed udziałem w nich15 . Aby uniknąć utraty czci, zaangażowane w remonty cechy w porozumieniu z władzami miasta już w okresie średniowiecznym wypracowały pewien określony scenariusz czynności towarzyszących pracom w miejscach dehonestacyjnych. t rudno jest wskazać na konkretne źródło takiego zachowania. Dość powiedzieć, że w okresie nowożytnym, bez różnicy wyznaniowej, wzmianki opodobnych zachowaniach rytualnych odnajdujemy w literaturze poświęconej bliższym Polsce miastom śląskim: Strzelinowi (1704)16 i Żaganiowi (1728, 1744)17, a także innym także wyróżniać spośród innych noszonym przez cały czas niebieskim płaszczem zżółtym sznurem; Archiwum Państwowe w Gdańsku (AP Gdańsk), sygn. 300, 1/62, k. 72r i n. uwagi o ubiorze katowskim zob.: E. kizik, Kolorowy ubiór kata. Przyczynek do ikonografii odzieży na przełomie XV i XVI w., w: Kaci, święci, templariusze. Studia z dziejów średniowiecza, 14, Malbork 2008, s. 191–204. 14 Art. 215–217: „Mit was maß die werckleut inn den peinlichen gerichten nottürftige galgen zu machen und bessern schuldig sein”; Die Peinliche Gerichtsordnung Kaiser Karls V. von 1532 (Carolina), wyd. A. kaufmann, Stuttgart 1996, s. 127. 15 W. Maisel, Archeologia prawna Polski, Warszawa–Poznań 1982, s. 113–114. 16 Zanim rzemieślnicy podjęli pracę, symbolicznie wójt uderzał trzykrotnie wszubienicę młotem i siekierą: „Der Stadtvogt nahm hierauf von Mauermeister den Hammer und that drei Schläge unter den Worten im namen des Vaters, des Sohnes und des Heil. Geistes, und versicherte, daß dies niemandes rechten zu nahe treten sollen. Gleiches that er mit der Axt, die ihm der Zimmermeister überreichte”; F. Görlich, Geschichte der Stadt Strehlen in Preußsich Schlesien, Breslau 1853, s. 350–351. 17 D. Wojtucki, Urządzenia penitencjarne Żagania w dobie nowożytnej, „Pomniki Dawnego Prawa” r. 3, 2008, s. 8–10. miastom rzeszy, np. Dollenstein – 1523, norymberdze – 1690 i Frankfurtowi nad Menem – 172018. informacje dla miast pruskich (Chełmna, toorurunniaia))oorarazzi ninflfalanncc-kich (r yga) zebrał Paweł A. Jeziorski19, ale analogiczne znajdujemy również dla innych ośrodków rzeczypospolitej, choćby dla Poznania (1781) 20. rzecz jasna, wielokrotnie podobne rytualne przejścia do szubienic i pręgierzy odbywały się w Gdańsku m.in. w latach 1552, 1559, 1614, 1647, 1660, 1680, 1703, 1776 i po raz ostatni w 1805 r. Podstawową wspólną cechą wszystkich wspomnianych obchodów było nad-a nie im cech uroczystej rytualizacji, czyli postępowanie zgodne ze ściśle ustalonym scenariuszem, z ustaloną kolejnością czynności wraz z rozpisaniem na role zachowania przypisanego ich uczestnikom. istotna przy tym była bezwzględna obligatoryjność uczestnictwa, która dotyczyła zarówno rzemieślników budowlanych, jak i przedstawicieli władz sądowniczych oraz wykonawczych (czyli orzekających i egzekwujących wyrok). Sam kat i jego pomocnicy jako osoby nieczyste w trakcie uroczystości z pewnością w rytuale nie uczestniczyli. Generalnie widać skłonność, aby w ceremonii brali udział wszyscy mieszczanie osobiście lub przez przedstawicieli, co z resztą potwierdzają niektóre źródł2a1. obecność na miejscu straceń albo dotknięcie szubienicy lub pręgierza przez wszystkich uczciwych skutkowało symbolicznym rozłożeniem nieczystości na całą komunę, a tym samym uniemożliwiało wykluczenie (skalanie albo obrażanie) kogokolwiek z grona uczciwych pod pretekstem kontaktu z miejscem nieczystym. uroczystości organizowane na gdańskich miejscach egzekucji prawa były lako nicznie wzmiankowane w literaturze historycznej22. Za tekstem Gotthilfa Löschina z 1837 r. znane są bliżej uroczystości ceremonialnych przejść na miejsce straceń przez członków cechów murarzy, kowali, cieśli domowych iokrętowych, jakie odbyły się w latach 1680 r. i 1703 r., gdy zaszła konieczność przeprowadzenia prac renowacyjnych przy szubienicy23. Podane przez Löschina szczegóły o uroczystości z 1680 r. znajdują również potwierdzenie oraz uzupełnienie w innym źródle24. Przypomnę, że przemarsz 17 czerwca na miejsce straceń odbył się przy dźwiękach bębnów oraz trąbek, niesione były rozwinięte chorągwie cechowe, co przypominało popisy rot straży mieszczańskiej. W opisach akcentuje się gremialny udział w przemarszu członków cechów budowlanych25. W ceremonii w 1680 r., nie licząc gapiów i osób towarzyszących burgrabiemu, wzięło udział około 795 rzemieślników (mistrzowie wraz z czeladnikami i uczniami)26, w tym 180 cieśli domowych (wraz z sześcioma bębnami i trzema trąbkami piszczałkami), 206 murarzy (czterech werblistów, trzy trąbki), 223 kowali iczłonków cechów inkorporowanych (sześć bębnów, trzy trąbki) oraz 186 cieśli okrętowych (trzy bębny, dwie trąbki)27. r zemieślnicy zebrali się przed domem burgrabiego – przedstawiciela władzy sądowej (w 1680 r. był nim Johann kratzer 28) , jednego z rajców, który reprezentował w Gdańsku króla iw jego imieniu zatwierdzał wyroki śmierci. Burgrabia był władny zaostrzyć lub złagodzić charakter wymierzonej kary śmierci. n astępnie nastąpił przemarsz oraz prezentacja przed członkami r ady Miejskiej, którzy przyjęli defiladę cechową zokien r atusza Głównego Miasta. Z piwnicy ratuszowej wydano rzemieślnikom wino. następnie udano się pod domy rajców – patronów cechowych, gdzie również częstowano rzemieślników napitkiem. P-o tem nastąpił przemarsz na miejsce straceń. Przed rotami cechowymi niesiono flagi: czerwono-zielono-białą (cieśle), pod błękitnym sztandarem defilowali kowale i członkowie cechów inkorporowanych, błękitny sztandar mieli również kowale, a czerwono-biało-niebieski towarzyszył cieślom okrętowym. Liczba uczestników świadczy o tym, że pod szubienicę udali się zarówno mistrzowie, jak iczeladnicy wraz z uczniami29. Po przemarszu rzemieślnicy udali się do swoich domów cechowych, gdzie ponownie raczono się trunkami. Jeszcze bardziej podniosłe były uroczystości w 1703 r., albowiem licznie maszerującym rzemieślnikom i odświętnie ubranemu burgrabiemu jadącemu powozem do szubienicy towarzyszyło jeszcze 30 grenadierów oraz 24 kawalerzystów wraz z oficeram3i0 . źródła nie wspominają o obecności w czasie obchodów duchownych – wydaje się, że uroczystości były pozbawione jakichkolwiek cech sakralnych. Jak wspomniano, również nie uczestniczył w nich gospodarz szubienicy, czyli kat. Jak się okazuje, niekiedy udział przedstawicieli władz miejskich wymagał odpowiednich uchwał rady Miejskiej i pozostałych ordynków.na przykład 11 kwietnia 1683 r. rada Miejska w nawiązaniu do wcześniejszej uchwały podjętej w 1638 r.31 przypomniała, że przy renowacji („bey Aufrichtung”) pręgierza staromiejskiego władze winien reprezentować królewski burgrabia, wmiejscu wymierzania kar żołnierzom („Soldaten-Justice”) na t argu Węglowym – trzeci burmistrz pełniący akurat funkcję komisarza wojennego, w twierdzy zaś Wisłoujście pierwszy burmistrz, do kompetencji którego należał również nadzór nad twierdz3ą2 . Ceremonialne przejścia rzemieślników oraz członkówrady Miejskiej do miejsc egzekucji prawa miały w Gdańsku dużo wcześniejszą genezę, zapewne wypracowano je już w momencie wzniesienia szubienicy, czyli gdy miasto uzyskało prawo do karania na gardle. niestety, niedostatki źródłowe uniemożliwiają nam opisanie zapewne średniowiecznej jeszcze genezy ceremonialnego rytuału. W poszukiwaniu najdawniejszych potwierdzeń tych zachowań pomocne są zapiski Eberharda Böttichera (1554–1617)33, kupca i przedstawiciela t rzeciego ordynku w zarządzie kościoła Mariackiego w Gdańsku. Bötticher znany jest szerzej przede wszystkim jako autor spisanej w latach 1615–1616 kroniki (Historisch Kirchen-Register)34 dotyczącej dziejów gdańskiej fary. Pozostawił po sobie równie interesujące dwa tomy doprowadzonego do 1595 r. pamiętnika dokumentującego jego działalność handlową; wiele zapisków dotyczyło też wcześniejszych dziejów Gdańsk3a5. W pierwszym tomie Memorial oder Gedenckbuch36, przy opisie wydarzeń z 1552 r., na podstawie bliżej nieznanego źródła wzmiankował interesujący nas obyczaj, wedle którego przy budowie lub naprawie miejsca straceń uczestniczyli wszyscy członkowie cechu murarzy i cieśli, tak aby nie mogli sobie wzajemnie wypominać pracy hańbiącej: „es ist in Dantzig der Gebrauch, das wen etwas bawfelliges am Gericht oder Galgen zu bawen oder bessern muß dasselbe durch alle Zimmerleute und Maurer gethan werden, damitt es einer dem andern nicht fürwerffen habe”37. t reść wzmianki sugeruje istnienie wykształconej już zasady postępowania38. W opisanych uroczystościach 6 kwietnia 1552 r. prace zainicjował burgrabia, burmistrz Johann von Werden39 . uroczysty pochód odbył się przy dźwiękach trąb: „mitt pfeyffen und trunken zum gerichte getzogen und wolten neue Balcken darauf legen”. Burgrabia von Werden dokonał pierwszego cięcia siekierą („das muß auch königlicher Bürggraff zu Dantzig dem ersten haw daran thun”). Dopiero za jego przykładem pracę podjęli rzemieślnicy: „und that den ersten Haw mit Hantzken uber der rechten Hand habende, und nach dem denn er gehawen, ließ er das Beil stecken, zohe die Hantzker von der Hand und legett sie bey das Beyl nieder, da fingen die Zimmerleute und Maurer an machtens fertig”. obchody zakończył oko-licznościowy poczęstunek40 . Warto podkreślić charakterystyczną dla dni świątecznych sekwencję: uroczysty obchód, czyli uporządkowany przemarsz prowadzonych przez burgrabiego rot rzemieślniczych pod rozwiniętymi chorągwiami cechowymi, towarzysząca przemarszowi uroczysta muzyka (dobosze i piszczkowie), następnie symboliczne rozpoczęcie prac przez przedstawiciela władzy, rzemieślników, anastępnie powrót do miasta i zakończenie ceremonii wspólną biesiadą bracką. Z uwagi na to, że renowacje zawsze były poprzedzone odpowiednimi uroczystościami, warto zestawić daty przeprowadzanych prac remontowych; dodatkowo widać, jak często szubienice wymagały takich działań. na przykład już siedem lat po wzmiance Böttichera, w 1559 r. w kronice Daubmanna odnotowano kolejne prace: „ist das Gericht vor Danzig mit neuen Balken verlegt worden”41. Z kolei Dariusz kaczor wzmiankował, że napraw szubienicy dokonywano w 1647 r., 36 AP Gdańsk, sygn. 300, r/Ll,31, Memorial oder Gedenckbuch durch mich Eberhard Bodcher für mich und meynen zu langwerender gedechnisz beschrieben (autograf). 37 Ibidem, k. 115v. 38 na przykład według hasła Galgen (W. Müller-Bergström, Galgen, s. 260), dopiero w XVi w. uroczystości przy szubienicy przekształciły się w rodzaj święta ludowego. niewątpliwie jed nak zasady uroczystego postępowania mają dużo wcześniejszą genezę. 39 Według J. Zdrenki (Urzędnicy miejscy Gdańska . Spisy, s. 368–369, nr 1246) Werden był burgrabią w 1551 r., a w 1552 r. tę funkcję pełnił już Johann Stotte. 40 Memorial oder Gedenckbuch, s. 115v. 41 J . rhode, Chronica oder Handbüchlein Danziger Geschichte, s. 25. w 1660 r. zaś pracowano przy pręgierzu Głównego Miasta42, który na miejsce przy Bramie Wyżynnej został przeniesiony w 1604 r.43 Dzięki wzmiankom źródłowym również wkronice muzyka Johanna Carla oberscheera 44 kalendarium można wzbogacić o informacje o odpowiednich pracach wykonanych przy szubienicy 22 października 1614 r. („mit neuen Balcken versehen worden”). kolejny bar dzo dokładny opis, przekazany przez anonimową kronikę spisaną na początku XViii w., dotyczy napraw oraz uroczystości poprzedzających renowację z 1 października 1691 r.45 Według wspomnianego o berscheera rzekomo po raz ostatni remontowano szubienicę 18 września 1703 r.46, i chociaż nie musi to odpowiadać prawdzie, gdyż mogła być naprawiana jeszcze parokrotnie, to notatka pozwala uściślić podaną przez Löschina datę roczną. Z kolei domek zwany Jerozolimą lub „Labeshäuschen”, w którym udzielano skazańcom ostatniego poczestunku („gar einsam und klein […] sonst nie geöfnet”), według tego samego przekazu po raz ostatni remontowano w 1770 r.47 Dzięki skrupulatnymi zapiskom rękopiśmiennej gazety gdańskiej „Danziger Monathliche Sammlung” (1773–1792), której inicjatorem był Johann Carl ru bach48, znamy również stosunkowo dokładnie przebieg uroczystości, które rozpoczęły się wczesnym rankiem 1 lipca 1776 r. przy okazji prac renowacyjnych przy pręgierzu staromiejskim49. Przybyły o godzinie 6 na miejsce prac burmistrz Samuel Wolff50 zainicjował w imieniu poszczególnych cechów pracę poprzez trzykrotne cięcie siekierą w drewno (za cieślów), ułożenie trzech cegieł na podmurówce konstrukcji (za murarzy), trzy uderzenia w kamienne flizy, którymi wyłożono miejsce pod pręgierzem (za kamieniarzy), trzy przybicia w żelazne okucia odrzwi („Gehenck der thüre” – za ślusarzy), ostatecznie trzykrotne pociągnięcie pędzlem (za malarzy). uroczystości trwały cały dzień, a do rzeczywistych prac naprawczych przestąpiono dopiero nazajutrz. interesujące, że również oficjalne odebranie prac zakończyło się zabawą w domu cechowym: „wo sie den t ag über sich lustig machten und Stadt Wache zog völlig ab”. Dnia 17 września 1776 r. po raz pierwszy odnotowano użycie odnowionego pręgierza, przy którym wychłostano dwóch złodziei51. Z kolei w opisie ceremonii przy szubienicy w sąsiednim Elblągu pojawia się znamienny szczegół. Świadectwo zXViii w. przekazał nam niezastąpiony Mi chael Gottlieb Fuchs52. okazuje się, że reprezentanci władzy po zakończeniu sym bolicznych czynności zdjęli „białe, skórzane rękawiczki”, składając je na miejscu haniebnej budowy53. W ten sposób symbolicznie odcinali się od uwłaczającego ich honorowi złego dotyku miejsca. Żaden uczciwy obywatel chętnie na miejsce straceń nie chadzał, a i władze miasta zdawały sobie sprawę, że na wjeżdżających do miasta od strony oliwy widok porzuconych lub wplecionych w koła trucheł musiał czynić przygnębiające wrażenie. W dokumentach kasowych gdańskiej kamlarii odnotowano 24 marca 1645 r. wypłatę 18 grzywien za usunięcie sześciu kół oraz pochowanie ludzkich szczątków („vor die 6 räder beym Hohen Gerichte weg zuschaffen und für die gerippe zu begraben”)54. t o, co w XVii w. było uciążliwością, na przełomie XViii i XiX w. odczuwano już często jako nie do końca pojęty anachronizm prawny i pozostający w sprzeczności z nową wrażliwością społeczną. Wiadomo, że w 1803 r. doszło do rozebrania szubienicy w Elblągu55. Pruski urzędnik Christian F. Wutstrack opisał rzecz jako szpecącą widok i przeszkadzającą w wycieczkach po ulubionym przez gdańszczan u schyłku XViii w. miejskim corsie Wielkiej Alei. Dlatego też szubie nicę wraz z domkiem, w którym skazańcy otrzymywali ostatni łyk wina, ostatecznie rozebrano w 1805 r.: „Das zuletzt schon sehr verfallene Häuschen und die Galgen 51 „Danziger Monathliche Sammlung”, w: Bibl. Gd. PAn, Ms. 145, b.p. (zapis z 17 września). 52 M. G. Fuchs, Beschreibung der Stadt Elbing und ihres Gebietes, t. 1, Elbing 1818, s. 278–279. 53 W Elblągu burgrabiego określano w źródłach często jako wójta: „Wenn ein neuer Galgen gebauet oder alte ausgebessert wurde, und Maurer und Zimmerleute dazu gezogen, so zog auch er [„der Voigt, Advocatus Communitatis” – E. k.] unter ihnen mit dem richter in der Stadtkutsche fahrend aus. Er that den ersten Schlag mit dem Zimmerbeil an einen Balken zum Galgen, und hierauf hieb der richter mit dem Schiffbaubeil in das Holtz zur Leiter. Dann schlug er mit dem Hammer einen Ziegel entzwei, und warf mit Mauerkelle kalck hinzu, und zog nun die weiß ledernen Handschuhe, mit welchen bekleidet er alles dies verrichtet und die ihm der kämmerer zugeschicket hatte, ab, und legte sie darauf. Dies that auch der richter, worauf der Bau begann”, ibidem . 54 AP Gdańsk, sygn. 300, 12/87, s. 207. 55 „[...] das Abbrechen durch Bauleute aber hätte als eine unehrliche Arbeit viel umstände ge-macht”. na temat problemów z rozebraniem szubienicy w Elblągu w 1803 r., zob.: M. G. Fuchs, Beschreibung der Stadt Elbing, t. 3.1, Elbing 1826, s. 175 (po raz ostatni remontowano budowlę w 1737 r.). wurden i. J. 1805 wegen des fatalen Prospeckts für des in der Allee promenierende Publicum abgebrochen”56. obecna jeszcze na rysunku Daniela Chodowieckiego z 1773 r.57 gdańska szubienica po kilkuset latach zniknęła z krajobrazu kulturowego miasta58. niemniej jej zburzenie było spektaklem, który się odbył wedle dawnego, sprawdzonego scenariusza. W marcu 1805 r. nastąpiło ostatnie ceremonialne przejście władz miejskich do miejsca straceń59. W uroczystości uczestniczyli burmistrz karl Friedrich von Gralath i reprezentanci monarchy pruskiego: prezydent H. Grass wraz z radcą Christianem Gottliebem von Schröder60. Wszyscy oni po trzykroć uderzali w budowlę oskardem, po czym symboliczne prace rozpoczęli rzemieślnicy. następnie zaś pochód przeszedł do znajdujących się w pobliżu ustawionych kół, do domku zwanego Jerusalem61, a następnie do dwóch pręgierzy: staromiejskiego pręgierza62 i głównomiejskiego63. i te dawne miejsca wymierzania sprawiedliwości po odpowiednich uroczystościach rozebrano. W jakim miejscu tracono skazańców w kolejnych latach, nie byłem w stanie ustalić; wiadomo jedynie, że w okresie napoleońskim (1807–1813/14) wyroki wykonywano na Błędniku, który ówcześnie przemianowano na Placnapoleona. Bliż szymi informacjami na temat jego konstrukcji nie dysponuję. Wiadomo jedynie, że pierwszą egzekucję przez ścięcie przeprowadzono 16 maja 1808 r. o godzinie 11 przed południem64. W tym miejscu dokonywano również straceń przez łamanie kołem65, piętnowano złoczyńców lub wystawiano ich na widok publiczny przed kolejnymi karami i wysłaniem do więzienia66. również w tym okresie wykonywano wyroki śmierci przez rozstrzelanie, lecz nie wiadomo gdzie i czy dotyczyło to osób cywilnych, czy też raczej było ograniczone do żołnierzy. Wiadomo, że np. 2 stycznia 1812 r. został rozstrzelany przez żołnierzy pewien polski oboista. Zamordował on jakiegoś żydowskiego chłopaka, który miał go oszukać przy wymianie pieniędzy („wegen überstzung des Geldes”). kimkolwiek był morderca, to jego zwłoki starym zwyczajem po straceniu zostały wplecione w koło ustawione przy Bramie oliwskiej pod Górą Gradową, gdzie przeleżały trzy miesiące, czyli do wiosny67 . in March 1805 the gallows located since the late Middle Ages on the suburb hill close to the way leading to the land estate Do Studzienki (Heiligenbrunnen) nearby the Grand Avenue (today’s Grunwald Avenue) was dissembled. the earliest view of this solid and built out of bricks construction gives us a quite detailed plan presenting the siege of Gdansk in 1577. the gallows required a renovation for which high qualified artisans – such as masons, carpenters and smiths – were indispensable. However, the problem was a taboo relating to the gallows since people involved in any kind of work linked with such a place would be exposed to dishonor. in order to avoid disgrace the guilds involved in such renovations already in the medieval period had worked out a certain ceremonial scenario which was supposed to be carried out during work at each place associated with disgrace. the main characteristics of these ceremonies were their ritual features and obligatory participation which related not only to artisans but also to representatives of the judiciary and executive administration of the city. these kinds of ritualized ceremonies was known in many Polish and German towns at that times. 64 Ibidem, s. 536. 65 W południe 11 lipca 1808 r. Albrecht retzke, morderca i podpalacz, był łamany kolem „von oben an”, a następnie został spalony; ibidem, s. 537. 66 Dnia 27 lipca 1808 r. na szafocie stał przez sześć godzin skazany za fałszowanie weksli i kradzież. Złodziejowi wypalono piętno i osadzono na 12 lat w więzieniu; ibidem . 67 Ibidem, s. 544. 1 Biblioteka Gdańska PAn (dalej: Bibl . Gd. PAn), Zbiory Grafiki, nr 5664 ; Die Belagerung künigklicher Majestet zu Polen des Hauses zur Weisselmunde für Danziko, geschehen im Augusto Anno 1577 . Znajomość tego interesującego planu zawdzięczam uprzejmości dr Zofii Maciakowskiej z gdańskiej pracowni instytutu Historii PAn . Słabo czytelny fragment pla - nu opublikowany został w: E . Cieślak, C. Biernat , Dzieje Gdańska, Gdańsk 1994 , s. 147 . 2 tłumaczyłoby to stosunkowo niewielki przekrój owych belek. Z kolei według Dariusza ka - czora słupy oraz belki były wykonane w konstrukcji drewnianej; zob.: D. kaczor, Przedstawienia egzekucji i miejsc wymierzania sprawiedliwości w Gdańsku w XVII wieku . Przyczynek do ikonografii prawnej miasta wczesnej epoki nowożytnej, w: Studia z historii sztuki i kultury Gdańska i Europy Północnej. Prace poświęcone pamięci Doktor Katarzyny Cieślak, red . J. Friedrich , E. kizik, Gdańsk 2003 , s. 323. Z reguły konstrukcje uwzględniały miejscowe tradycje budowlane oraz powszechnie dostępny materiał. Wiadomo, że np. filary śląskich szubienic na ogół były wykonywane z ciosów kamiennych; zob . D. Wojtucki, Szubienice w województwie dolnośląskim, Wrocław 1999 , s. 14 . 3 J .rhode, Chronica oder Handbüchlein Danziger Geschichte bis auf das Jahr 1576 , Halle 1577 (kilka przedruków iwznowień m . in. w latach 1578 , 1593); korzystałem z wyd . F. Schwarza, w: „ Haimatblätter des Deutschen Heimatbundes” r. 3 , t. 3 - 4 , Danzig 1926 , s. 20 . 4 D. kaczor, Przedstawienia egzekucji, s. 315 - 340 . Szubienica gdańska nie była jedyną w okolicach miasta. osobnymi miejscami straceń dysponowały podmiejskie osady kościelne (zob. widok Chełma Georgesa Bathasara Probsta z około 1734 r .). na weducie widać, że na górującym nad wsią wzgórzu znajdowała się prosta drewniana szubienica belkowa.na ten szczegół zwróciła moją uwagę pani Alicja Młyńska, uczestniczka kierowanego przeze mnie seminarium magisterskiego, za co jej serdecznie dziękuję. Miejscem straceń dysponował również klasztor Cystersów oliwskich . Zob. opis spraw karnych Georga Erckella i pewnej wieśniaczki z 1590 r. w pamiętniku Eberharda Böttichera, Der andere theil des Eberhard Bötchers Chronica a[nn]o 1584 biß 1595 , Bibl . Gd. PAn, Ms 1282, k . 263r- 263v , 271r - 273v ( szubienica, pal na obciętą głowę , koło). 5 P. A. Jeziorski , Margines społeczny w dużych miastach Prus i Inflant w późnym średniowieczu i wczesnych czasach nowożytnych , t oruń 2009 , s. 426 - 487 . 6 Zob. anonimowy tekst w portalu miłośników historii Gdańska („Akademiarzygaczy” ) Szubienica, http://www.rzygacz.webd.pl/index.php?id= 24 , 475 , 0 , 0 , 1 ,0 ( wejście : 1 marca 2009 ). W celach porównawczych warto zwrócić uwagę na artykuły zamieszczane wczasopiśmie „Pomniki Dawnego Prawa” wydawanym od 2008 r. przez Stowarzyszenie ochrony i Badań Zabytków Prawa; np.: k. Grenda , M. Paternoga , H. rutka, D. Wojtucki, Miejsca straceń w Miłkowie - badania archeologiczne 2008 rok, „Pomniki Dawnego Prawa” r. 2 , 2008 , s. 9- 23 ; D. Wojtucki, Szubienice. Materiały dotyczą jednak przede wszystkim zabytków ślą- skich oraz regionów sąsiednich . 18 Zob. przykłady przytoczone przez richarda van Dülmena, Theater des Schreckens. Gerichtspraxis und Strafrituale in der frühen Neuzeit, München 1995 (wyd . 4), s. 98 - 101 ; dla Marburga z końca XViii w ., zob.: W. Müller-Bergström, [hasło] Galgen, w: Handwörterbuch des deutschen Aberglaubens, wyd. H. Bächtold-Stäubli , E. Hoffmann-krayer, t. 3 , Berlin-new y ork 2000 (faksymile wyd. 3 , Berlin-Leipzig 1931, s. 258 - 269 , tu: s. 260 ; r. Günther, Zerbrochen und abgefallen . Galgenbau und Galgenbruch in Soest, „Soester Zeitschrift” r. 101 , 1989 , s. 79 - 102 . 19 P. A. Jeziorski , Margines społeczny, s. 486 . 20 B. Wietrzychowski , Reperacja szubienicy i pręgierza w Poznaniu z r . 1781 w świetle dokumentu, „kronika Miasta Poznania” r. 15 , 1937 , s. 339 , 340 - 341 (aneks źródłowy). 21 Według protokołu z Aulendorf (1712) chodziło o to, aby wszyscy członkowie społeczności cokolwiek tknęli co miało związek z miejscem straceń: „zugleich sämbtliche andere maisterschaft sambt knecht und gesellen allhiesiger ehrsamber zunfft bei dissem werk dabei erscheinen und jeder etwas daran schaffen oder anrühren sollte”; W . Müller-Bergström, [hasło] Galgen, s. 260 . 22 opis uroczystości przypomniała Maria Bogucka, Żyć w dawnym Gdańsku . Wiek XVIXVII , Warszawa 1997 , s. 184 - 185 ; eadem, Gdański kat, „ t eki Gdańskie” r. 5 , 2003 , s. 44. Zob. również : M. M. Pacholec , Kat jako członek społeczności miejskiej wieków XVI-XVIII, „ Meritum” r. 1 , 2009 , s. 33 - 34 ; P. A. Jeziorski , Margines społeczny, s. 486 . 23 G. Löschin , Verfahren des Danziger Schöppengerichtes bei Kriminalprozessen, w: idem, Beiträge zur Geschichte Danzigs und seiner Umgebungen , t. 3 , Danzig 1837 , s. 63 - 64 . 24 Bibl. Gd. PAn, Ms. 752 , k . 612r, S. Grau , Dantziger Geschichte, t. 2 ( 17 Juny [1680] - „mit stattlicher Procession daß Gericht oder die Justitz gebauet”). 25 na temat liczebności cechów gdańskich zob .: J. t rzoska, Trudności wytwórczości cechowej, w: Historia Gdańska, red. E. Cieślak, t. 3 /1, Gdańsk 1993, s. 107 - 109 , tabela 23. 26 kwerenda podjęta w dokumentacji cechowej zachowanej w AP Gdańsk nie przyniosła satysfakcjonujących efektów . 27 G. Löschin , Verfahren des Danziger Schöppengerichtes, s. 63 - 64 . Cech cieśli okrętowych według wyliczeń Zbigniewa Binerowskiego liczył w 1680 r. 72 osoby: 9 mistrzów, 54 czeladników oraz 9 uczniów; Z. Binerowsk,i Gdański przemysł okrętowy od XVII do początku XIX wieku , Gdańsk 1963 , s. 250 , tabela 20. 28 kratzer (krätzer) był burgrabią w latach 1677 i 1680 r .; J. Zdrenka , Urzędnicy miejscy Gdań- ska w latach 1342-1792 i 1807-1814 . Biogramy, Gdańsk 2008 , s. 181 , nr 596. 29 na przykład na początku XViii w. (1705) cech murarzy liczył 8 mistrzów; zob.: AP Gdańsk, sygn . 300, C/ 2080 . na temat liczebności cechów zob .: J. t rzoska, Trudności wytwórczości cechowej, s. 107-109 , tabela 23. 30 G. Löschin , Verfahren des Danziger Schöppengerichtes, s. 64 . 31 Dnia 25 października 1638 r. postanowiono, aby przy wzniesieniu nowego pręgierza dla żoł- nierzy trzech pierwszych uderzeń dokonał burmistrz odpowiedzialny za sprawy wojskowe; AP Gdańsk, sygn . 300 , r/Mm, 1, s. 32 . 32 Ibidem, s. 34. Podział kompetencji pomiędzy burmistrzów, zob .: Zasady wyboru władz oraz zakres ich kompetencji , w: J. Zdrenka , Urzędnicy miejscy Gdańska w latach 1342-1792 i 1807-1814 .Spisy, Gdańsk 2008 , s. 12 - 16 . 33 J. t rzoska, Bötticher Eberhard, w: Słownik Biograficzny Pomorza Nadwiślańskiego, Suplement II , red. Z. nowak, Gdańsk 2002 , s. 45 . 34 Autograf kroniki kościoła Mariackiego Böttichera znajduje się w Bibl . Gd. PAn, Ms uph. fol. 18 ; liczne kopie z XVii-XViii w . - ibidem i w zbiorach AP Gdańsk. 35 E. kizik, Pamiętnik gdańszczanina Eberharda Böttichera z drugiej połowy XVI wieku , „rocz - niki Historyczne” r. 76 , 2010 , s. 141 - 164 . 42 D. kaczor, Przedstawienia egzekucji, s. 325. Zob .: Bibl. Gd. PAn, Ms. 752 , k . 581r.; prace przeprowadzono w październiku 1660 r . - naturalnie towarzyszyły temu odpowiednie uroczystości („mit t rummeln, Pfeiffen und fliehenden Fahnen und ward der kaack oder Pranger im Stock gebauet”). 43 Bibl. Gd. PAn, Ms. 752 , k . 422r (tam również opis uroczystości) . Wcześniej znajdował się przy rogu ratusza Głównego Miasta; zob .: D. kaczor, Przedstawienia egzekucji, s. 319 . 44 „[...] seyn die Maurer, Zimmerleute und Schmide Zünffte nebst dem Herrn königlichen Burggrafen und sämptlichen Einsännigen ordentlich ausgezogen um den Galgen aufzurichten”; AP Gdańsk, sygn . 300 , r/Mm, 1, s. 27. Zob .: ibidem, r/Ll 144, q, s. 484 , Aus-Züge der Danziger Cronica des Nachts geschrieben auf St. Marien von Johann Carl Oberscheer Stadt und Zunft Musicus ..., Danzig 21 ten December 1793 . 45 Bibl. Gd. PAn, Ms 69, k. 206 - 210 , Danziger Historien ( 1 października 1691). 46 J. C. oberscheer, Aus-Züge der Danziger Cronica, s. 485 - 486 . obszerny opis przytoczony jest w Danziger Historien, 4 ; Bibl. Gd. PAn, Ms. 71 , k . 148r- 152r . 47 J. C. oberscheer, Aus-Züge der Danziger Cronica, s. 485 - 486 . 48 „Danziger Monathliche Sammlung” 1773 - 1793 , w: Bibl. Gd. PAn, Ms. 145 , 146 , 147 , 148 , 149 , 150; oraz inny odpis: AP Gdańsk, sygn . 300 , r/Bb, a, b, c, e; 300 , r/Ll, q, 145 . 49 „Danziger Monathliche Sammlung”, w: Bibl. Gd. PAn, Ms. 145 , b.p. (zapis z 20 lipca) . 50 S. Wolff ( 1717 - 1780 ) pełnił tę funkcję od 1775 r .; J. Zdrenka , Urzędnicy, s. 377 - 378 , nr 1282 . 56 Ch. F. Wutstrack , Historisch-topographisch-statistische nachrichten von der kköönniiggll .. WWeesstt- - preußischen See und Handels-Stadt Danzig ..., Danzig 1807; odpis nieopublikowanej pracy w: AP Gdańsk, sygn . 300 , r/Ll 96, s. 566 . 57 r ysunek przedstawiający widok Wielkiej Alei z Wrzeszcza do Gdańska: „den 11 . Juny zwischen Langefuhr u . Dantzig”, reprodukcja w: Daniel Chodowieckis Reise von Berlin nach Danzig im Jahre 1773/ Daniela Chodowieckiego podróż z Berlina do Gdańska w 1773 roku, Berlin 2001, nr 18. 58 W zbiorach Geheimes Staatsarchiv Preußisches kulturbesitz (ii.HA Westpreussen u . nneetztzee- - distrikt: Städte, Abt. 9 Varia128 ) zachowały się akta z lat 1803-1806 związane z usunięciem szubienicy: Acta wegen unterhaltung und Verschönerung der vor den oliva'er thore bei Danzig belegenen nach Langfuhr führenden Linden-Allee, auch wegen der aus diesem Grunde verfügten Wegschaffung des in der nähe befindlichen Galgens ... t eren przeznaczony na szubienice oraz ustawianie pali z kołami zajmował 46 mórg i60 prętów kwadratowych. Materiał budowlany po szubienicy i domku został zlicytowany. Za przekazanie tej informacji dziękuję dr Zofii Maciakowskiej . 59 J. C. oberscheer, Aus-Züge der Danziger Cronica, s. 484 . 60 Zob.: J. Zdrenka , Urzędnicy, s. 118 - 119 , nr 364; s. 304, nr 1012. 61 J. C. oberscheer, Aus-Züge der Danziger Cronica, s. 485 - 486 ; analogiczną informację podał również Ch. F. Wutstrack,Historisch-topographisch-statistische Nachrichten, s . 566 . 62 Pręgierz znajdował się przy ratuszu Staromiejskim. Eberhard Bötticher podał informację z końca XVi w ., że po spaleniu dwóch kobiet odciętą rękę jednej zmorderczyń przybito właśnie do owego pręgierza; Bibl . Gd. PAn, Ms 1582, k . 283r, Der andere Theil des Eberhard Bötchers Chronica Ao 1584 biß 1595 . 63 „ Dieser von Stein erbauete Pranger wurde Anno 1805 den 19 Märtz des Morgens ehrlich gemacht und hernach abgebrochen. Erstlich fuhren die Herren des raths heraus vorm oliver thor nach der iustitz ohnweit Langefahr da stand das Hochgericht” ; J. C. oberscheer, Aus-Züge der Danziger Cronica, s. 484; toż na s. 575.


This is a preview of a remote PDF: http://czashum.hist.pl/media//files/Czasy_Nowozytne_periodyk_poswiecony_dziejom_polskim_i_powszechnym_od_XV_do_XX_wieku/Czasy_Nowozytne_periodyk_poswiecony_dziejom_polskim_i_powszechnym_od_XV_do_XX_wieku-r2011-t24/Czasy_Nowozytne_periodyk_poswiecony_dziejom_polskim_i_powszechnym_od_XV_do_XX_wieku-r2011-t24-s77-89/Czasy_Nowozytne_periodyk_poswiecony_dziejom_polskim_i_powszechnym_od_XV_do_XX_wieku-r2011-t24-s77-89.pdf

Edmund Kizik. Uroczystości przy remontach szubienicy i pręgierzy w Gdańsku od drugiej połowy XVI do początku XIX wieku : przyczynek do dziejów ceremonii publicznych w okresie nowożytnym, Czasy Nowożytne : periodyk poświęcony dziejom polskim i powszechnym od XV do XX wieku, 2011, 77-89,