Staroegipskie społeczeństwo zoolatryczne

Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska. Sectio F, Nauki Filozoficzne i Humanistyczne, Dec 1966

Tadeusz Margul

Staroegipskie społeczeństwo zoolatryczne

Tadeusz Margul Staroegipskie społeczeństwo zoolatryczne Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska. Sectio F, Nauki Filozoficzne i Humanistyczne 21, 83-108 1966 ANNALES UNIVERSITATIS MARIAE CURIE-SKŁODOWSKA LUBLIN — POLONIA VOL. X X I, 4 SECTIO F 1966 Z K a ted ry Filozofii W ydziału H um anistycznego UMCS K ierow nik: prof, d r N arcyz Ł ubnickl Tadeusz MARGUL Staroegipskie społeczeństwo zoolatryczne Д ревнеегипетское зоолатрическое общество Société zoolâtrique de l’E gypte an tiq u e W spółczesne religioznaw stw o porôwnaw'cze zna w ielorakie form y okazyw ania czci relig ijn ej i przeróżne jej przedm ioty. A naliza postaw y relig ijn ej, zw iązana z nazw iskiem R udolfa Otto, dostrzega istotę re li gijności nie w przedm iocie kultu, nie w Bogu, w bogach czy w duchach, ale w nastaw ieniu psychicznym wierzącego. K o n k retn y przedm iot czci schodzi na plan dalszy, pełni analogiczną rolę do stałej, podstaw ianej na m iejsce zm iennej w algebrze. To odm ienne stanow isko badaw cze staw ia w odm iennym św ietle k u lt zw ierząt czyli zoolatrię. U w alnia od tra d y c y jn e j pogardy tego rodzaju p ra k ty k i i hołdy, poniew aż ów negatyw izm był uw arunkow any konfe syjnie: w ypływ ał z konkurencyjnego stanow iska judeochrześcijańskiego. To chrześcijaństw o w pajało system atycznie przez setki lat człowiekowi Zachodu, że odstęp m iędzy zwierzęciem a człow iekiem rów na się odstę powi niew olnika i w ładcy, że cała m artw a i żyw a przyroda „zostały poddane p an u stw orzenia” . W odniesieniu do chrześcijańskiej oceny zoolatrii jeszcze raz sp raw dziła się m ąd ra refleksja W illiam a B rede K ristensena, następcy pierw szego religioznaw cy na k ated rze uniw ersyteckiej, H olendra Cornelisa P e tera Tielego, w ypow iedziana tym i słowami: „Co sobie m yślim y z naszego p u n k tu w idzenia o istocie i w artości obcych r e ligii, św iadczy tylko o naszej w ierze czy o naszej k o ncepcji w iary relig ijn ej, lecz jeśli nasza opinia o obcej religii różni się od znaczenia i w arto ścio w an ia stoso w anego przez sam e te w ierzenia, to już nie m am y do czynienia z ta m tą relig ią.” 1 1 T h e M eaning of Religion. L ectu res in the P henom enology o f R eligion, L ey den 1960. s. 22—23. 84 T adeusz M argul Z beznam iętnego stanow iska naukowego, jak ie m usi cechować re li gioznaw stwo porównawcze, w ypada orzec, że uczucie relig ijn e zw raca ne ku zw ierzętom , jako sw em u w idzialnem u przedm iotow i, nie różni się niczym od czci kierow anej ku m itycznym , legendarnym , historycznym czy w ręcz żyjącym postaciom ludzkim . Jeżeli ty lko w ie rn y zw raca się do zw ierzęcia zarazem z pobożnym lękiem i bezgraniczną m iłością, czyli z tą sam ą postaw ą, k tó ra dochodzi do głosu u w yznaw cy jedynego Boga czy też licznych antropom orficznych bóstw , to m am y do czynienia z ja kościowo identycznym i przeżyciam i religijnym i. N ie można mówić, że pogarda i poczucie zgrozy kierow ały zain tere sow aniam i religioznaw cy zajm ującego się zoolatrią, a szczególnie zaś religiam i zoolatrycznym i. Nie jest też ty m im pulsem dow cipna p a ra fra za sentencji łacińskiej: n u llu m canibalism um a m e alienum esse puto. R eligijny k u lt zw ierząt, bo tak będziem y rozum ieli term in zoolatrii (z polska — zw ierzochw alstw a) może nas pouczyć o tym , jak to czczone zw ierzęta w pływ ały na określone cyw ilizacje ludzkie, a z drugiej stro ny (ciekawszej niew ątpliw ie dla współczesnego m iłośnika zw ierząt), jak to odw rotnie — owe kultow e zw ierzęta w ychodziły na bałw ochw alczej czci okazyw anej im na każdym kroku przez narzucających się im z obja w am i uw ielbienia wyznawców . D aw ne k u ltu ry łow ieckie, pasterskie i ho dow lane czuły się organicznie zależne od pogłowia bądź dzikiego, bądź wypasanego, bądź sztucznie kształtow anego. Zrozum iałe przeto, że w y tw orzyły się u nich form y czci dla K róla Zw ierząt, duchów zw ierzęcych czy przedstaw icieli silnych i sp ry tn y ch gatunków . Ciekaw sze jednak, że rola relig ijn a zw ierzęcia w k u ltu ra ch kopieniaczy czy w ręcz ro ln i czych, a naw et wysokocyW ilizowanych, nie u stępuje roli w yznaczonej czynnikam i ekonom icznym i w k u ltu ra ch prostszych. Rozmaicie układ ał się stosunek do zw ierząt w poszczególnych re jo nach ziemi. Przew ażnie w yw odził się on w prostej linii od n ajstarszych form życia społecznego, ale zapożyczenia i w ędrów ki m otyw ów nie są tu w ykluczone. Ja k ziem ia długa i szeroka ludy niepiśm ienne darzy ły r e ligijnym uczuciem w ybrane gatunki zw ierząt swoich k rain zoogeograficznych. „W A fryce był to lew , la m p art, hiena, hipopotam , krokodyl, byk, b ara n , pies, kot, m ałpa, szarańcza; w O ceanii — k angur, struś, Świnia, czapla, sow a, derkacz, węgorz, sepia; w A zji — ^ew, słoń, niedźw iedź, koń, k ro w a, pies, Świnia, orzeł, tygrys, w odna pliszka, w ieloryb; w E uropie — niedźw iedź, w ilk, koń, k ro w a, koza, fabędż; w A m eryce — w ieloryb, niedźw iedź, w ilk, lis, kojot, zając, opos, jeleń, m ałpa, tygrys, bóbr, żółw, k ru k i liczne ry b y .” 1 Je st to lista oczywiście niekom pletna, ale dobrze dem o n stru je ona d łu * C r a w f o r d H. T o y : U n iv ersity P ress 1913, s. 108. Introduction to th e H istory o f Religions, H a rv a rd S taroegipskie społeczeństw o zoolatryczne 85 gi zastęp n ajbardziej typow ych ssaków , ptaków , ry b i naw et mięczaków, czczonych przez człow ieka zdanego na przyrodę. Dlaczego zw ierzęta m iały w iększe szanse niż inne składniki geogra ficznego środow iska, aby ściągnąć na siebie lęk połączony z zachw ytem m yśliw ca, hodow cy czy pasterza niepiśm iennych cyw ilizacji? Na to py tan ie odpow iada uczony am erykański w tak i ciekaw y sposób: „Był on n iew ątp liw ie zafrapow any, m oże n aw e t w strząśn ięty jasnością ciał n iebieskich, ale były one odległe i nieosiągalne; m asyw y górskie były w ielkie i potężne, ale nieruchom e; kam ienie słały m u drogę, ale nie przychodziły do niego; rzek i biegły w dal, ale zaw sze w te n sam sposób [...]; ro ślin y rosły i dostarczały pożyw ienia, ale nie w ykazyw ały odznak bystrości. Z w ierzę n ato m iast m ieszkało z nim w dom ostw ie, spotykało się z nim na każdym k ro k u i dokonyw ało rzeczy, k tó re w ydaw ały się rów ne jego w łasnym w yczynom i to n ie ty lk o pod względem fizycznym , ale i um ysłow ym : okazyw ały one szybkość, odw agę, o krucieństw o jak rów nież zręczność i przebiegłość. Pod pew nym i w zględam i w ydaw ały się naw et przyw yższać człow ieka [...].” * Nic chyba lepiej nie c h a ra k te ry z u je poczucia łączności człowieka z fau n ą w cyw ilizacji o p artej jeszcze na daleko idącej zależności od przyrodniczego otoczenia, jak słow a legendy Algonkinów z A m eryki Północnej: „N a początku rzeczy ludzie żyli na podobieństw o zw ierząt, a zw ierzęta na podobieństw o ludzi. Ten klim at pokrew ieństw a i podziw u wobec podśw iadom ie w yczu w anego i zazdroszczonego św ietnego przystosow ania ssaków, ptaków , gadów czy ry b do ż (...truncated)


This is a preview of a remote PDF: https://bazhum.muzhp.pl/media//files/Annales_Universitatis_Mariae_Curie_Sklodowska_Sectio_F_Nauki_Filozoficzne_i_Humanistyczne/Annales_Universitatis_Mariae_Curie_Sklodowska_Sectio_F_Nauki_Filozoficzne_i_Humanistyczne-r1966-t21/Annales_Universitatis_Mariae_Curie_Sklodowska_Sectio_F_Nauki_Filozoficzne_i_Humanistyczne-r1966-t21-s83-108/Annales_Universitatis_Mariae_Curie_Sklodowska_Sectio_F_Nauki_Filozoficzne_i_Humanistyczne-r1966-t21-s83-108.pdf
Article home page: https://bazhum.muzhp.pl/media//files/Annales_Universitatis_Mariae_Curie_Sklodowska_Sectio_F_Nauki_Filozoficzne_i_Humanistyczne/Annales_Universitatis_Mariae_Curie_Sklodowska_Sectio_F_Nauki_Filozoficzne_i_Humanistyczne-r1966-t21/Annales_Universitatis_Mariae_Curie_Sklodowska_Sectio_F_Nauki_Filozoficzne_i_Humanistyczne-r1966-t21-s83-108/Annales_Universitatis_Mariae_Curie_Sklodowska_Sectio_F_Nauki_Filozoficzne_i_Humanistyczne-r1966-t21-s83-108.pdf

Tadeusz Margul. Staroegipskie społeczeństwo zoolatryczne, Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska. Sectio F, Nauki Filozoficzne i Humanistyczne, 1966, pp. 83-108, Tom 21,