Religia według Hume’a [HUME AND RELIGION]
„Analiza i Egzystencja” 22 (2013)
ISSN 1734-9923
ARTYKUŁY
Milena Jakubiak*
Religia według Hume’a
Słowa kluczowe: David Hume, filozofia religii, racjonalność religii, dowody
na istnienie Boga, moralność chrześcijańska, Bóg a etyka, moralność świecka,
ateizm
Keywords: David Hume, philosophy of religion, rationality of religion, arguments
for the existence of God, Christian morality, God and ethics, secular ethics,
atheism
Na filozofię religii Hume’a składają się dwa istotne zagadnienia. Pierwsze
dotyczy argumentów na istnienie Boga, drugie genezy religii i jej stosunku do
moralności. W Dialogach o religii naturalnej przedstawione są dwa modele
racjonalizacji religii: aprioryczny i aposterioryczny. W pierwszym postuluje
się zdolność rozumu do przedłożenia dowodu na istnienie istoty najwyższej
(argument kosmologiczny), w drugim jej istnienie wywodzi się z ładu i ce-
Milena Jakubiak – doktorantka w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Szczecińskiego.
Pracę magisterską pisała na temat problemu racjonalności religii w filozofii Davida
Hume’a. Zainteresowania: filozofia religii oraz historia filozofii nowożytnej. Praca
doktorska będzie poświęcona kwestii sensowności pojęcia Boga u Hume’a. E-mail:
.
A. Hochfeldowa, Davida Hume’a „Dialogi o religii naturalnej”, [w:] D. Hume,
Dialogi o religii naturalnej, tłum. A. Hochfeldowa, Warszawa: PWN 1962 (dalej: Dialogi), s. XXVI.
*
190
Milena Jakubiak
lowości obserwowalnych w świecie (argument teleologiczny zwany także
argumentem z celowego zamysłu lub Inteligentnego Projektu).
1. Argument aposterioryczny
Rozumowanie teleologiczne Hume przedstawia w następujący sposób:
Spójrz na świat dookoła; zastanów się nad jego całością i nad poszczególnymi częściami; zobaczysz, że to nic innego jak wielka maszyna, złożona z nieskończonej ilości mniejszych maszyn […] Najprzeróżniejsze
te maszyny, a nawet najdrobniejsze ich części, dopasowane są do siebie
z dokładnością, która wprawia w zachwyt każdego, kto im się kiedykolwiek przyjrzał. Widoczne w całej naturze osobliwe przysposobienie
środków do celów przypomina zupełnie, choć znacznie przewyższa,
wytwory ludzkiej pomysłowości, zdolności celowego działania, myśli,
mądrości i inteligencji. Ponieważ tedy skutki są do siebie podobne,
wnosimy stąd wedle wszelkich prawideł analogii, że podobne są do
siebie również ich przyczyny, i że twórca natury przypomina w jakiejś
mierze umysł człowieczy, choć posiada oczywiście znacznie większe
uzdolnienia […].
Argument zawarty w tym fragmencie można sformułować następująco:
1. Obserwujemy, że świat składa się z części, które są do siebie dokładnie dopasowane.
2. Ze względu na powyższe przysposobienie środków do celów, świat
jest podobny w swej strukturze i działaniu do wytworów zamysłu
człowieka (np. do maszyny).
3. Ze względu na zasadę, że podobne skutki są powodowane przez
podobne przyczyny, świat również powstał w wyniku zamysłu
twórcy.
Jeśli świat znacznie przewyższa jakiekolwiek rzeczy wykonane i zaprojektowane przez człowieka, jego twórca musi także wykraczać poza ludzkie
zdolności i inteligencję. Ponadto, ze względu na obserwowalny w przyrodzie
Tamże.
Dialogi, s. 23.
Na podstawie: S. Barker, Hume on the Logic of Design, „Hume Studies” IX, 1 (1983),
s. 10.
Religia według Hume’a
191
ład, powinien on posiadać także doskonalsze od człowieka atrybuty moralne. Według Hume’a argument z celowości można skrytykować na trzech
płaszczyznach: negując przesłanki (podobieństwo skutków – świata do
ludzkich wytworów), podważając wniosek (podobieństwo przyczyn – Boga
do człowieka) oraz wykazując ukryte aprioryczne założenia.
Analogia jest jednym z rodzajów wnioskowania probabilistycznego.
Minimalny stopień prawdopodobieństwa wnioskowania zostaje zachowany,
póki dwa porównywane przypadki są w jakimkolwiek stopniu do siebie
podobne. Pomiędzy wytworem człowieka a światem jako całością zachodzi
słaba analogia, która może okazać się omylna i zawodna. Świat i zbudowany przez człowieka dom należą do dwóch różnych klas przedmiotów,
co redukuje ich wzajemne podobieństwo prawie do zera. Jak żartobliwie
zauważa John Hick, budujemy domy i konstruujemy zegarki właśnie dlatego, że świat nie jest do nich podobny, gdyby był, nie musielibyśmy tego
robić. Można odpowiedzieć na ten argument, wskazując na występowanie
– zarówno w przypadku domu jak i świata – przysposobienia środków do
celów (schody są skonstruowane tak, aby człowiek mógł po nich wchodzić,
a ludzkie nogi tak, by można było się dzięki nim wspinać). Zdaniem Hume’a
to nie wzmacnia w sposób wystarczający stopnia prawdopodobieństwa tej
analogii.
Kolejny problem jest następujący: dlaczego porównywać świat akurat
do maszyny? Hume trzyma się zasady mówiącej, iż z obserwacji podobieństwa kilku znanych okoliczności możemy wnosić o podobieństwie okoliczności nieznanych, na przykład kiedy widzę ludzki tułów przysłonięty od
góry, domyślam się, że za tą przesłoną musi się znajdować głowa. Stosując
tę zasadę do świata, zauważa się, że – z tego, co do tej pory o nim wiemy
– przypomina on bardziej roślinę lub zwierzę niż maszynę. Światem mogą
kierować nie zasady rozumu (zamysłu), ale biologiczne zasady wegetacji,
Zob. D. Hume, Traktat o naturze ludzkiej, tłum. Cz. Znamierowski, Warszawa:
Fundacja Aletheia 2005 (dalej: Traktat), s. 226.
Dialogi, s. 24.
J. Hick, Argumenty za istnieniem Boga, tłum. M. Kuniński, Kraków: Znak 1994,
s. 53.
Dialogi, s. 25.
Tamże, s. 59.
192
Milena Jakubiak
rozrodczości10. Powrócę do tego zagadnienia przy omawianiu podobieństwa
przyczyn.
Unikalny charakter świata stanowi cechę diametralnie odróżniającą
go od ludzkich wytworów11. Budowanie domu jest często obserwowalnym
faktem, ale nie byliśmy nigdy świadkami powstawania choćby jednego
wszechświata. Nawet gdyby aktualny sposób działania świata zastosować do
sytuacji z jego powstania, to i tak nie zostałby spełniony humowski wymóg
doświadczenia. By nastąpiło stałe nawykowe powiązanie pomiędzy dwoma
ideami, niezbędna jest wielokrotna obserwacja następowania po sobie danych faktów12. Wydawanie jakichkolwiek sądów opartych na prawdopodobieństwie w odniesieniu do przedmiotu, który jest jedyny w swoim rodzaju,
jest nieuprawnione – prawdopodobieństwo zajścia jakiegoś zdarzenia ustala
się na mocy jego relacji do innych zdarzeń13. Musielibyśmy wielokrotnie
zaobserwować powstawanie wszechświatów i wiedzieć, że powstają one
tak jak domy i zegarki w wyniku czyjegoś zamysłu.
Podsumowując, na słabe prawdopodobieństwo omawianej analogii
wpływają dwa czynniki: zakres różnic i podobieństw pomiędzy wytworami
człowieka a wszechświatem oraz ilość obserwowanych przypadków. Nawet
gdyby uzasadnione było ustalenie pomiędzy nimi wystarczającego podobieństwa, to i tak można kwestionować poprawność samego wnioskowania
z części o całości. Dlaczego jakiś mały fragment świata ma wyjaśniać jego
powstanie? Równie dobrze można by ustalić okoliczności powstania i rozwoju człowieka tylko na podstawie tego, jak rosną jego włosy.
Jeśli nawet przyjmiemy, że można (...truncated)