W kierunku ilościowej teorii wzrostu złożoności świata
Semina
Scientiarum
Nr 10
2011
Łukasz Lamża
W kierunku ilościowej teorii wzrostu
złożoności świata
Wstęp
Badanie wzrastającej z biegiem czasu złożoności świata – która
już dawno przestała być traktowana po prostu jako jego trzeciorzędna, przygodna właściwość1 – jest jednym z zadań współczesnej
filozofii przyrody. Zainteresowanie tym tematem szczególnie pobudza umacniająca się z biegiem czasu wiedza, że wszystkie przedmioty i procesy fizyczne są ze sobą genetycznie spokrewnione i że
wszystkie powstały na którymś etapie rozwoju Wszechświata z innych układów2 . Wyłania się więc pytanie o przebieg i „mechanikę” tego uniwersalnego procesu, w wyniku którego z izotropowej
mieszaniny cząstek elementarnych powstał ostatecznie świat, jaki
znamy: świat atomów i związków chemicznych, galaktyk i gwiazd,
1
Zwróćmy choćby uwagę, jak bliskie popularnemu dziś myśleniu o wzrastającej z czasem złożoności świata jako o jego fundamentalnej, nieredukowalnej
własności, i jak przez to „nowoczesne”, są choćby systemy filozoficzne H. Bergsona i P. Teilharda de Chardin, pochodzące wszak sprzed ok. stu lat.
2
Najważniejszymi krokami na drodze do uznania historycznej wspólnoty
wszystkich przedmiotów i procesów fizycznych były m.in.: uznanie wspólnego
chemicznego źródła materii nieożywionej i ożywionej w I połowie XIX wieku, wspólnego pochodzenia życia na Ziemi oraz jedności atomowej budowy
świata materialnego w II połowie XIX wieku i odkrycie globalnej ekspansji
Wszechświata w latach 20. XX wieku.
58 |
Łukasz Lamża
minerałów, skał i planet, oceanów i pustyń oraz, last but not least,
istot żywych, w tym nas, ludzi. Katalog problemów filozoficznych
związanych z tak nakreślonym obszarem badawczym jest spory;
warto wymienić kilka przykładów.
Badacze redukcji teoretycznej są żywo zainteresowani przebiegiem procesów naturalnych, opisywanych przez teorie redukowane
i redukujące3 : przykładowo, redukcja teoretyczna biologii do chemii to zagadnienie automatycznie prowokujące do rozważania kwestii abiogenezy. Metafizycy poruszający się w kręgu teorii poziomów
rzeczywistości (np. teorii metafizycznej N. Hartmanna4 ) posługują się pojęciami typu „emergencji międzypoziomowej” – pojęciami,
których egzemplifikacją są przypadki dramatycznego wzrostu złożoności świata, np. wspominane przejście od organizacji abiotycznej do organicznej, uznawane przez Hartmanna za jedno z fundamentalnych ontologicznych „cięć” (Einschnitte). Istnieją ponadto
współcześnie wyspecjalizowane programy badawcze skupione na
zagadnieniu wzrostu złożoności świata, czasem określane zbiorczym mianem „teorii złożoności” (complexity theory). Badacze ci
posługują się najczęściej pojęciami zapożyczonymi z termodynamiki5 , teorii układów dynamicznych6 lub teorii informacji i informatyki7 , poszukując ogólnego „przepisu na samoorganizację”, który
miałby satysfakcjonująco opisywać ewolucję naszego Wszechświata. W tym kontekście współcześnie zwykle przywołuje się pojęcie
3
W.C. Wimsatt, S. Sarkar, „Reductionism”, [w:] S. Sarkar, J. Pfeifer, The
Philosophy of Science. An Encyclopedia, Routledge, Nowy Jork – Londyn 2006,
ss. 696-702.
4
N. Hartmann, Nowe drogi ontologii, przeł. L. Kopciuch i A. Mordka,
Rolewski, Toruń 1998.
5
I. Prigogine, Thermodynamics of Irreversible Processes, Wiley, New York
1961.
6
S. Kauffman, Origins of Order, Oxford University Press, Oxford 1993.
7
S. Wolfram, A New Kind of Science, Wolfram Media, Champaign IL 2002.
W kierunku ilościowej. . .
59
„emergencji”, zapożyczone z XX-wiecznej tradycji emergentyzmu
brytyjskiego8 .
Problem badawczy i związane z nim kwestie
metodologiczne
Przy badaniu tego typu zagadnień pojawia się palący problem
precyzyjnego określenia, które konkretnie spośród wielu przemian
zachodzących we Wszechświecie zasługują na naszą uwagę, jako
przykłady „emergencji” czy też wyłaniania się nowej „warstwy ontologicznej”? Najczęściej stosowaną metodą jest wybór określonego
przypadku i analiza problemu na jego przykładzie; często analizuje się w takich wypadkach proste przykłady termodynamiczne,
wyraziste przykłady biologiczne albo modelowe układy informatyczne9 . Klasę samą w sobie stanowią dwa przykłady dla filozofa
„oczywiste”, tj. narodziny życia z materii nieożywionej oraz narodziny istot świadomych z istot nieświadomych – obydwa tak dramatyczne, że do dziś rutynowo podawane jako klasyczne przykłady
„emergencji” lub innego typu metafizycznej „sytuacji granicznej” 10 .
Taką metodą nie da się jednak odpowiedzieć na najbardziej ogólne
pytanie o przebieg historycznego rozwoju złożoności świata – badanie wybranego casusu jako przykładu „nadbudowywania warstwy
ontologicznej” lub reprezentanta klasy „procesów emergentnych”
z góry już zakłada, że historyczny rozwój złożoności świata przebiega w sposób, który uzasadnia używanie tego typu pojęć. Wydaje
się, że przebieg wzrostu złożoności świata jest problemem ogólniejszym od koncepcji „poziomów rzeczywistości” lub emergentyzmu
8
C. L. Morgan, Emergent Evolution, Williams & Norgate, Londyn 1923;
S. Alexander, Space, Time and Deity. The Gifford Lectures at Glasgow 19161918, Macmillan and Co., Londyn 1927.
9
Zob. np. S. Wolfram, dz. cyt.
10
Zob. np. J. Garson, „Emergence”, [w:] S. Sarkar, J. Pfeifer, The Philosophy
of Science. An Encyclopedia, Routledge, Nowy Jork – Londyn 2006, ss. 230235.
60 |
Łukasz Lamża
jako takiego, które stanowią tylko szczególnego typu odpowiedzi
na ów problem.
Istnieje tylko jedna systematyczna droga prowadząca do faktycznego rozwiązania wyżej zarysowanych problemów – analiza
Wszechświata w całym bogactwie występujących w nim form i procesów naturalnych, w porządku historycznym. Dokładnie w ten
sposób bada się inne procesy historyczne – np. proces rozwoju
życia na Ziemi albo historię ludzkich społeczeństw – aby odpowiedzieć na pytania dotyczące zasadniczych cech ich przebiegu.
Nie da się odpowiedzieć na pytanie, czy ewolucja biologiczna przebiega jednostajnie, czy skokowo, nie zbadawszy uprzednio wszystkich dostępnych nam faktów paleontologicznych i genetycznych.
Podobnie, nie da się odpowiedzieć na pytanie, jak (i czy) przebiega „nadbudowywanie warstw” lub „emergencja” zjawisk fizycznych,
nie zbadawszy uprzednio wszystkich dostępnych nam faktów kosmologicznych i fizycznych. Analiza der Aufbau der realen Welt
z samej swojej natury zakłada analizę naszej wiedzy na temat die
reale Welt.
Wbrew narzucającemu się przeświadczeniu, że tak zarysowany
program badawczy („zbadać cały świat”) jest absurdalnie szeroki,
w niniejszej pracy promowany będzie pogląd, iż pod względem swojej trudności nie odbiega on wcale znacząco od programu badania
historii życia na Ziemi. W obu przypadkach mamy do czynienia
z olbrzymią ilością materiału badawczego – i tak niemożliwego do
objęcia przez jednego badacza – oraz z licznymi lukami w naszej
wiedzy, a także świadomością, że całkowite wypełnienie tych luk
zawsze pozostanie tylko nieosiągalnym ideałem. Dwa nieskończone obszary zakrytych przed nami faktów są równie wielkie wobec
naszych skończonych mo (...truncated)