Antyesencjonalizm nietekstowy. O filozofii Richarda Shustermana
ER(R)GO
rozprawy
szkice
eseje
Anna Budziak
Anty-esencjalizm nietekstowy. O filozofii
Richarda Shustermana.
Filozofia Richarda Shustermana wywodzi siê z tego samego nurtu pragmatyzmu deweyowskiego, co filozofia Richarda Rortyego, i podobnie jak myl rortiañska stanowi przyk³ad na tendencjê do ³¹czenia refleksji filozoficznej i literackiej1.
S³ynna Przygodnoæ, ironia i solidarnoæ Rortyego godzi estetykê i etykê w rozwa¿aniach dotycz¹cych nie tylko filozofii, lecz równie¿ literatury (Prousta, Nabokova, Orwella); z kolei pragmatyczna estetyka Shustermana zawiera odniesienia
do poezji i eseistyki T. S. Eliota, Oscara Wildea i Waltera Patera2.
Filozofiom Shustermana i Rortyego wspólna jest nie tylko otwartoæ na literaturê, ale równie¿ pragmatyczny stosunek do teorii: traktowanie teorii jako
narzêdzi, z pomoc¹ których zmieniamy rzeczywistoæ3 . Jednak dzieli je sposób,
w jaki Shusterman i Rorty interpretuj¹ pragmatyczn¹ filozofiê Deweya. W przeciwieñstwie do Rortyego a podobnie jak Dewey Shusterman nie uprzywilejowuje kultury literackiej wobec nauk biologicznych. Wprawdzie, jak wyjania
Shusterman, Dewey nie mia³ racji opisuj¹c ca³e mylenie jako nieuwiadomione
i niedyskursywne, lecz s³usznie twierdzi³, ¿e niedyskursywne dowiadczenie owo
mylenie kszta³tuje4 . Rorty, natomiast, choæ wpisuje swoj¹ filozofiê w tradycjê
deweyowsk¹, nie przejmuje od Deweya zainteresowania kategoriami pozajêzykowymi; deweyowskie priorytety wrêcz odwraca, przyznaj¹c kulturze literackiej
pierwszeñstwo przed naukami biologicznymi, a tym samym przenosi swoj¹ uwagê z domeny ¿ywego dowiadczenia (lived experience) w stronê czytanego, to
jestrównie¿ pisanego tekstu5 . Tak wiêc filozofia Rortyego od³¹cza wiat jêzykowy od wiata somatycznego i poniek¹d o tym drugim zapomina. Rozbie¿noæ
w tym, jak rzeczywistoæ jawi siê w filozofiach Shustermana i Rortyego (wy³¹cznie w domenie tekstu [Rorty] oraz w sferze jêzyka i doznañ zmys³owych
[Shusterman]), poci¹ga za sob¹ odrêbne sposoby definiowania jani (a tak¿e to¿samoci)6 oraz odmienne konstatacje etyczno-estetyczne.
1. Anty-tekstualizm
W³anie idea jani, etyka i estetyka wyznaczaj¹ pola, w obrêbie których Shusterman przeprowadza analizê krytyczn¹ swoicie lingwistycznego pragmatyzmu,
jaki reprezentuje Rorty: opcji tekstualnej7 . Tekstualizmem Shusterman nazywa
te kierunki filozoficzne, które ograniczaj¹ sferê poznawcz¹ do domeny jêzyka, rozumienie zastêpuj¹ przez interpretacjê, a jañ przedstawiaj¹ w kategoriach wy³¹cznie jêzykowych (np. w kategoriach tropów literackich opisuj¹cych rortiañskie9
go ironistê i silnego poetê). Tekstualizm jest szerok¹ tendencj¹ intelektualn¹
reprezentowan¹, miêdzy innymi, przez Wilfrieda Sellarsa, Hansa Georga Gadamera, Jacquesa Derridê, Stanleya Fisha, czy Rortyego 8 . Sposób pojmowania jani
w tekstualizmie mo¿na opisaæ pos³uguj¹c siê nieco ekstremaln¹ metafor¹ komputera. To, co interesuje filozofiê tekstualn¹, to software, niezliczona iloæ jêzykowych
gier i zabaw; miejsce hardware, odpowiednika kartezjañskiej maszyny, znajduje
siê poza marginesem rozwa¿añ filozoficznych, na filozoficznym z³omowisku. Taki
model jani Shusterman odrzuca. W Interpretation, Mind, and Embodiment,
w odpowiedzi na artyku³ W. H. Overtona, Shusterman aprobuje u Overtona pojêcie
aktywnoci osoby fizycznej oraz jego negacjê komputerowego model umys³u9 . Shusterman jednak idzie dalej w uznaniu wagi naszej fizycznoci w procesie rozumienia. Rozumienie (understanding) wed³ug Shustermana wyra¿a siê nie tylko w jêzyku, lecz tak¿e w dzia³aniu instynktownym, impulsywnym czy intuicyjnym. Nie ca³e
rozumienie mo¿na sprowadziæ do interpretacji, nie ca³a wiedza wyra¿a siê w s³owach. Swoj¹ opcjê filozoficzn¹ Shusterman przedstawia jako cile zwi¹zan¹ z filozofi¹ Deweya, Williama Jamesa i G. H Meada, którzy w swym pragmatyzmie
podkrelaj¹ wa¿ki, niezbywalny fakt, ¿e nasze prze¿ycia wyrastaj¹ z korzeni organicznych i fizjologicznych oraz s¹ kszta³towane przez czynniki spo³eczne, które
determinuj¹ rozwój umys³owy oraz psychiczny10 .
Stosunek Shustermana do tekstualizmu Rortyego mo¿na widzieæ dwutorowo.
Po pierwsze, Shusterman zdecydowanie sprzeciwia siê ograniczeniu zainteresowañ
filozofii do badania tekstu. Nie da siê opisaæ na przyk³ad tego, czym jestemy,
badaj¹c jedynie struktury jêzyka i tropy literackie, poniewa¿ (co pozornie oczywiste) jestemy równie¿ ¿ywym i skoñczonym trwaniem cielesnym. Po drugie tym
razem nie w opozycji do Rortyego, lecz podobnie jak Rorty Shusterman dokonuje opisu jani w sferze etyczno-estetycznej. Niemniej jednak dokonuje on przy tym
krytyki rortiañskiego wymogu nieustannej nowoci w procesie auto-kreacji (novelty) i proponuje poszerzenie standardów estetycznej atrakcyjnoci, przez odwo³anie siê, miêdzy innymi, do kryteriów estetyki tomistycznej: consonantia, integritas,
claritas.
Odrzuciwszy ograniczenia tekstualizmu, Shusterman jak najbardziej pozostaje
anty-esencjalist¹. Swoj¹ pozycjê jednak¿e, w odró¿nieniu od radykalnego antyesencjalizmu Rortyego, nazywa s³abym anty-esencjalizmem. Jest to taka postawa intelektualna, która nie neguje mo¿liwoci istnienia esencji, lecz która stanowczo odrzuca mo¿liwoæ jednoznacznego jej wskazania, nawet jeli jaka
esencjonalnoæ bytu czy jani mia³aby zaistnieæ. Innymi s³owy, tego czy esencja
jest nie wiemy; wiemy, za to, ¿e w ¿adnym dyskursie nie umielibymy jej zdefiniowaæ. Z tak zarysowanej perspektywy s³abego anty-esencjalizmu Shusterman poddaje krytycznej analizie tekstualn¹ filozofiê Rortyego. Jak to ujmuje w Estetyce
Pragmatycznej, radykalny anty-esencjalizm Rortyego ju¿ sam w sobie jest odmian¹ mylenia absolutyzuj¹cego. Nadaj¹c mianowicie absolutny prymat rzeczywistoci jêzykowej, Rorty popada[ ] w odwrócony esencjalizm antyesencjalizmu11.
W Estetyce pragmatycznej oraz w innych swoich pismach Shusterman wskazuje
10
na inne jeszcze konsekwencje filozofii rortiañskiej, to jest na jej prze³o¿enie spo³eczno-ekonomiczne oraz jej skutki w ontologii jani12 .
Postulat nieskrêpowanej jêzykowej auto-kreacji u Rortyego posiada swoj¹
konsekwencjê w postaci skrajnego indywidualizmu: idei samorealizacji przebiegaj¹cej w pró¿ni spo³ecznej. Shusterman w przeciwieñstwie do Rortyego podkrela znaczenie interakcji z otoczeniem spo³ecznym oraz wagê spo³ecznych obowi¹zków filozofa. O swoim intelektualnym adwersarzu Shusterman mówi, ¿e
w odró¿nieniu od Deweya, filozofa polis, jest on filozofem kampusu 13 . Taka
postawa odzwierciedla nastawienie tych uniwersytetów, w których ¿ycie intelektualne toczy siê w izolacji od ¿ycia polityczno-spo³eczngo. Shusterman natomiast
(odrzuciwszy stanowczo deweyowski fundamentalizm, tj. przekonanie o biologicznym zdeterminowaniu ca³ego mylenia) dostrzega pozytywn¹ si³ê w deweyowskim
przewiadczeniu, ¿e istnieje co, co jest ludziom wspólne, jaka natura, choæ jej
wizja jest zawsze tymczasowa, ograniczona historycznie i kulturowo. To przewiadczenie stanowi³o warunek spo³ecznego zaanga¿owania Deweya: (...truncated)