The God of Aristotle, the God of Jesus Christ and the God of Man Nowadays
WROCŁAWSKI PRZEGLĄD TEOLOGICZNY
24 (2016) nr 1
DOI: 10.34839/wpt.2016.24.1.17-30
A nnA GłAdkowskA
BÓG ARYSTOTELESA I BÓG JEZUSA CHRYSTUSA
A BÓG CZŁOWIEKA DZISIAJ1
Pytanie: kim jest Bóg? nurtuje człowieka szukającego ostatecznej prawdy
własnej egzystencji oraz sensu całego świata i równocześnie łączy się z problemem istnienia kogoś lub czegoś określanego mianem Bóg 2. Wierzący nie może
całkowicie pozbyć się pewnych wątpliwości dotyczących swojego odniesienia do
Stwórcy, zaś niewierzący nie jest w stanie zupełnie zakwestionować tez wierzącego. Wiara jest wewnętrzną potrzebą człowieka, który odnosi się do jakiegoś
„czegoś” lub „kogoś”, w które – na sobie właściwy sposób – wierzy. Max Scheler
pisał, że można wierzyć w Boga albo w bożki, ale w coś trzeba wierzyć. Mircea
Eliade przypominał, że nie da się wykorzenić pragnienia Absolutu, można je
jedynie wypaczyć.
Emerytowany papież Benedykt XVI, który tematyce prymatu Boga
w myśleniu, działaniu, urządzaniu świata i codziennym życiu poświęcił 4 lata
papiestwa, i blisko 50 lat pastersko-teologicznej aktywności 3 pokazuje, że to
właśnie teizm jest sposobem na nędzę moralną, duchową i materialną człowieka, a nie ateizm proponowany ludziom przez świat, a pojmowany jako
zablokowanie serca przed Bogiem. W konflikcie z Bogiem teolog znad Inn
upatruje źródło ludzkich nieszczęść. Kto myśli jak Bóg, myśli dobrze, kto
mówi jak Bóg, mówi dobrze. W dzisiejszym świecie i życiu każdego człowieka potrzebny jest ponowny przewrót kopernikański: to Bóg jest Słońcem,
Tytuł pracy stanowi fragment tekstu Josepha Ratzingera „Bóg Arystotelesa i Bóg
Jezusa Chrystusa jest jeden i ten sam, Arystoteles poznał prawdziwego Boga, którego my
możemy w wierze ująć głębiej i zupełniej”, a pochodzącego z książki M. J. szulc, Obraz
Boga. Wokół twórczości Josepha Ratzingera, Poznań 2011, s. 34.
2
Zob. J. RAtzinGeR, Wprowadzenie w chrześcijaństwo, tłum. Z. Włodkowa, Kraków
2007, s. 105–107.
3
J. szyMik, Chodzi o Boga, „Gość Niedzielny” 2009, nr 16, s. 21.
1
2 – Wrocławski Przegląd Teologiczny
18
Anna Gładkowska
a ja jestem – Ziemią 4. Benedykt XVI głosi absolutny prymat Boga, jeśli On
zostanie odrzucony lub Jego miejsce zajmą bożki, wtedy dusze zdziczeją,
a świat stanie się dżunglą 5. Teologia proponowana przez papieża seniora niesie w sobie witalną siłę zdolną dać odpowiedź na najbardziej palące człowieka
pytania, jednocześnie cierpliwie napominając, że wszelkie odpowiedzi, które
nie sięgają aż do Boga, zawsze będą za krótkie6.
Aidan Nichols zwraca uwagę, że obraz Boga powstały z przeniknięcia
i przeobrażenia filozoficznej idei Bytu z danymi Objawienia należy – tak
jak uczono w starożytności chrześcijańskiej – odnawiać także współcześnie7. Prezentowana praca jest próbą uchwycenia i zrozumienia przejścia,
jakie stało się udziałem ludzi od postrzegania Boga jako bezosobowej siły
(Bóg Arystotelesa), poprzez osobowego Boga wiary objawionego w Jezusie
z Nazaretu, aż po boga utożsamianego z władzą, sukcesem, prestiżem i pieniądzem (bóg dzisiaj). Pierwsza część artykułu prezentuje ludzkie doświadczenie będące punktem wyjścia rozumowych analiz dotyczących Boga. Następnie omówiono relacje, jakie zachodzą pomiędzy filozofią a teologią,
odwołując się do myśli pisarzy chrześcijańskich z II w., apologetów, Ojców
Kapadockich, a także św. Augustyna i Tomasza z Akwinu. Kolejna część
pracy zawiera zagadnienie Boga chrześcijan, czyli Jezusa z Nazaretu, który
uzupełnia, oczyszcza i przeobraża Boga Arystotelesa, objawiając się jako
Osoba, która pragnie wejść w relację z człowiekiem i nawiązać z nim dialog.
Praca kończy się omówieniem pojęcia boga, funkcjonującym w dzisiejszym
świecie. Opracowanie nie jest „granicznym” wyjaśnieniem podjętego tematu, a jedynie głosem wskazującym na ważny poznawczo i metodologicznie
problem badawczy.
1. Bóg przedmiotem filozoficznej refleksji
Bóg nie jest bytem materialnym, dlatego nie może być bezpośrednim przedmiotem rozważania nauk przyrodniczych. Przedmiotem badań fizyki, chemii
czy kosmologii jest świat materialny, dlatego nauki te nie mogą – z racji swojego przedmiotu i stosowanych metod – potwierdzić lub zanegować prawdy
o Bogu. Należy odrzucić wszystkie formy instytucjonizmu uznające możliwość
poznania Boga na płaszczyźnie naturalnej, z pominięciem filozoficznej refleksji.
Tamże.
Papież i prorocy rozpaczy. O nowej encyklice – z Kubą Wojewódzkim i Marią Janion
w tle – z ks. prof. Jerzym Szymikiem rozmawia Jarosław Dudała, „Gość Niedzielny” 2008,
nr 1, s. 22.
6
S. Kiera, Teologia błogosławiona, „Gość Niedzielny” 2010, nr 45, s. 25.
7
A. Nichols, Myśl Benedykta XVI. Wprowadzenie do myśli teologicznej Josepha
Ratzingera, tłum. D. Chabrajska, Kraków 2006, s. 157.
4
5
Bóg Arystotelesa i Bóg Jezusa Chrystusa a Bóg człowieka dzisiaj
19
Gdyby taka alternatywa istniała, ateizm nie byłby możliwy8. Człowiek jest jedyną istotą, która w znanym nam świecie poszukuje Boga. Zatem pytania: czy
Bóg istnieje? kim jest Bóg? należą do filozoficznych i egzystencjalnych dociekań
człowieka. Poznanie Boga było przedmiotem europejskiej refleksji filozoficznej,
począwszy od starożytności, aż do czasów współczesnych9.
Filozofowie greccy w bogach Homera widzieli jedynie twory ludzkiej wyobraźni, z jednej strony poddając w wątpliwość ich istnienie, z drugiej dostrzegając konieczność obecności Absolutu, jako ostatecznego źródła wyjaśnienia
świata. Refleksja filozoficzna, której celem było poznanie podstawowych elementów składowych i przyczyn widzialnego świata reprezentowana była przez
szkołę filozofów jońskich. Tales z Miletu prazasadę otaczającej rzeczywistości
upatrywał w wodzie, Heraklit w ogniu, a Anaksymenes w powietrzu10. O Bogu
będącym twórcą i rządcą świata mówił już Sokrates, jednak punktem szczytowym greckiej filozofii była twórczość Platona i Arystotelesa, również jeśli
chodzi o ideę bóstwa. U obu myślicieli pojawiła się konfrontacja pomiędzy
filozoficzną ideą Absolutu a mitologiczno-antropomorfizującą religią. Na terenie
filozofii uznawali oni istnienie jednego najwyższego Absolutu, na terenie religii
akceptowali panujący w Grecji politeizm. Z tego względu Platon posługiwał
się pojęciem „Bóg” zgodnie ze współczesnymi mu zwyczajami i wierzeniami.
Bogami określano wówczas istoty wyższe od ludzi, lecz posiadające zarówno
cnoty, jak i wady. W odniesieniu do spotykanego wtedy kultu solarnego, Platon
nazwał bogiem słońce11. Grecki myśliciel, Arystoteles w Pierwszym Poruszycielu
widział przyczynę wszelkich zmian, jakie zachodzą w świecie widzialnym. To
właśnie ruch był niezaprzeczalnym dowodem na istnienie Boga (temat ten następnie został podjęty przez Tomasza z Akwinu, który jednak widział w Bogu
zarówno źródło działania, jak i istnienia). Arystoteles pojmował Absolut jako
niematerialny najdoskonalszy Umysł, samomyślącą się myśl. Jednak nie był On
dla greckiego myśliciela stwórczą przyczyną świata, która ingeruje w życie człowieka i dlatego nie mógł stać się przedmiotem religijnej czci ze strony ludzi12.
Filozoficzna koncepcja Boga została poszerzona i po (...truncated)