"Lalka", t. 1-2, Bolesław Prus, oprac. Józef Bachórz, Wrocław-Warszawa-Kraków 1991 : [recenzja]
Stanisław Fita
"Lalka", t. 1-2, Bolesław Prus, oprac.
Józef Bachórz,
Wrocław-Warszawa-Kraków 1991 :
[recenzja]
Pamiętnik Literacki : czasopismo kwartalne poświęcone historii i krytyce
literatury polskiej 87/4, 226-232
1996
226
RECENZJE
o stosunku poezji do malarstwa m oże spokojnie pominąć gąszcz liczbowy wykazu
stronic traktujących ogólnie o poezji, znajdując w rozpisanym na szczegółow e zestawie
nia haśle „Poezja” dopowiedziany drugi człon: „ — a malarstwo”, i stosow ne lokalizacje.
Przykładu tego nie da się odwrócić (brak hasła „M alarstwo”), ale i nie ma potrzeby, bo
właśnie literatura, nie inne sztuki, jest tu punktem wyjścia. Tam natom iast, gdzie oba
człony zestawienia należą do zakresu problematyki literackiej, indeks działa dwukierun
kowo: „Poezja a piękno” pod „Poezją”, „Piękno a poezja” pod „Pięknem ”. Terminy
używane w epoce otrzymały w układzie indeksu pierwszeństwo przed odpowiadającymi
im współczesnymi (umieszczonymi w nawiasach i odsyłaczach), rodzime lub spolszczone
przed obcymi, powszechniejsze przed rzadziej spotykanymi. Materiał, do którego d o
trzeć m ożna dzięki hasłu „D ow cip”, pozw oli zebrać razem i poddać analizie rozproszo
ne po różnych tekstach świadectwa wieloznaczności tego słowa, a nawet uchwycić m o
ment, w którym pojawiło się jego podstawowe dzisiaj znaczenie. To tylko jeden z m oż
liwych przykładów. Zawarty w książce materiał źródłowy i jej wyposażenie warsztatowe
(z indeksem na czele) obiecują w obcowaniu z nią wiele podobnych satysfakcji.
Przemysława M atuszewska
B o l e s ł a w P r u s, LALKA. Opracował J ó z e f B a c h ó r z . T. 1 —2. Wrocław —
Warszawa —Kraków 1991. Zakład N arodow y im. Ossolińskich — W ydawnictwo, t. 1,
ss. СХХ, 534, 2 nlb.; t. 2, ss. 608. „Biblioteka N arodow a”. Seria I. Nr 262. (Redakcja
„Biblioteki N arodow ej” : J a n B ł o ń s k i i M i e c z y s ł a w K l i m o w i c z ) .
Teksty Bolesława Prusa dopiero od niedawna dostąpiły zaszczytu ukazywania się
w zasłużonej serii „Biblioteka N arodow a”. Po Placówce w opracowaniu Tadeusza Żabskiego (1987) pojawiła się Lalka w 2 tomach, ze wstępem i komentarzem Józefa Ba
chorza.
Edycję tę m ożna określić jako wydarzenie w dziejach wydań dzieł znakom itego
powieściopisarza. Została ona przygotowana z wyjątkowym pietyzmem filologicznym,
opatrzona bogatym, wielostronnym komentarzem, poprzedzona obszernym Wstępem,
zawierającym nowatorską interpretację powieści.
Edytor nie poszedł, choć miał prawo to uczynić, podobnie jak inni wydawcy klasy
cznych tekstów w tej serii, za ustaleniami nawet najznamienitszych autorytetów naszej
prusologii. Po dokładnym przyjrzeniu się najbardziej podstawowej edycji powieści w ra
mach Pism Prusa pod redakcją Ignacego Chrzanowskiego i Zygmunta Szweykowskiego
zbadał na now o dzieje tekstu i wszystkie jego przekazy: rękopis, zachowany tylko
częściow o 1, pierwodruk prasowy w „Kurierze Codziennym ” oraz wydania książkowe
kontrolow ane przez autora, szczególnie wydanie pierwsze, z 1890 roku2. W rezultacie
otrzymaliśmy tekst ustalony na nowo, bliższy, jak m ożna sądzić, intencjom autorskim.
Przywrócono podział tekstu na 2 tomy zgodnie z pierwodrukiem, przyjęto podział na
rozdziały zgodnie z ostatnią decyzją autora. Przywrócono też pewne właściwości języka
pierwodruku i rękopisu, „zacierane — jak czytamy we Wstępie — z różnych przyczyn
już od pierwszego wydania książkow ego” (s. CXI). A więc pojawiła się znów np. forma
„mięszać”, „siedm”, „ośm”, „przedsiębierstwo”, „tualeta” oraz pewne oboczności fonety
czne, fleksyjne i słowotwórcze. Poddano również rewizji ustalenia dotychczasowych
edytorów w zakresie interpunkcji, przywracając istniejące w rękopisie znaki świadczące
o stosow aniu przez autora zasady intonacyjnej. Znalazło się więc w wielu miejscach
1 N iekom pletny rękopis Lalki jest przechowywany w zbiorach Biblioteki Publicznej M. St.
W arszawy (sygn. 149.11).
2 Rezultaty własnych badań nad dziejami tekstu powieści przedstawił J. B a c h ó r z w artykule
N ad tekstem „Lalki” („Prace P olonistyczne”, seria XLI <1985)).
REC EN ZJE
227
sporo m yślników (dość hojnie stosowanych przez Prusa) oraz wykrzykników, które
zostały usunięte z poprzednich wydań książkowych. M ożna przypuszczać, że dzięki
nowym ustaleniom filologicznym, dokonanym w wyniku żmudnej analizy przekazów
tekstowych powieści, om awiana edycja Lalki stanie się na długo podstawą dalszych
wydań jako tekst najbardziej wiarygodny.
Ważnym wkładem w badania nad powieścią Prusa jest obszerny Wstęp. Jego autor
niezwykle sumiennie przestudiował dorobek poprzedników i lojalnie wykorzystał to
wszystko, co posiada aktualną wartość dla interpretacji dzieła. Jednak w całości Wstęp
przynosi nowe odczytanie Lalki w kontekście dziejów polskiej powieści. Bachórz był do
tego zadania przygotowany jak nikt inny w dzisiejszym pokoleniu badaczy. Ma przecież
w swym dorobku cały szereg studiów o powieściach Kraszewskiego, Korzeniowskiego,
Prusa i Orzeszkowej, o epice M ickiewicza i o gawędzie pierwszej połowy XIX wieku,
o obrazkach oraz innych drobnych formach epickich w ubiegłym stuleciu. Oczywiście
rezultaty własnych badań włączył również do swych rozważań o Lalce. Um ieścił po
wieść w szerokiej perspektywie historycznoliterackiej: jako ogniwo tradycji polskiej
prozy XIX wieku oraz jako zapowiedź nowych tendencji rozwoju gatunku, które znajdą
pełny wyraz w twórczości pisarzy Młodej Polski. Lalka została ukazana jako powieść
prekursorska, do której właściwego odbioru czytelnicy i — o dziwo ! — krytycy ówcze
śni nie byli przygotowani. Przytoczone wypowiedzi W ładysława Bogusławskiego, Piot
ra Chm ielowskiego, Aleksandra Świętochowskiego, Józefa Kotarbińskiego i innych
świadczą o zasadniczych nieporozumieniach w odbiorze utworu, o tradycyjnych przy
zwyczajeniach ówczesnej krytyki, która nie dostrzegła bądź nie rozumiała oryginalnych
rozwiązań kompozycyjnych zastosowanych w powieści. Tymczasem odwołanie się do
twórczości Kraszewskiego (zwłaszcza do Latarni czarnoksięskiej) już pozw oliłoby rzucić
pewne światło na celow ość m etody zastosowanej przez Prusa. Przede wszystkim jednak
nie każdy był zdolny dostrzec i ocenić te osiągnięcia, które zapowiadały nadchodzące
przemiany powieści polskiej. I to właśnie stanowi jeden z głównych w ątków rozważań
Bachorza. Pisze więc badacz szczegółow o o przejawach ograniczania funkcji narratora,
o roli postaci i ich punktów widzenia w prezentowaniu głównego bohatera i jego losów,
o nieustannej grze autora z czytelnikiem: podsuwa mu się rozmaite, sprzeczne nieraz,
wersje zdarzeń, które się jednak wzajemnie dopełniają, korygują i odbijają w wersji
kształtowanej przez narrację trzecioosobową. To wszystko, zdaniem autora Wstępu,
zbliża Lalkę do prozy m łodopolskiej: „Od Lalki więc — czytamy — szlak wiódł nie
tylko do »źle zbudow anych« Ludzi bezdomnych (1900) Żeromskiego, lecz również do
Paluby (1903) Karola Irzykowskiego, czyli do powieści, w których zaczyna się
XX-wieczna rewolucja gatunku” (s. XXXIX). I choć niektórzy krytycy m łodopolscy3,
jak również współcześni (...truncated)