"Ach, to była dziewica..." : o Mickiewiczowskiej Platerównie

Pamiętnik Literacki : czasopismo kwartalne poświęcone historii i krytyce literatury polskiej, Dec 1976

Bogdan Zakrzewski

"Ach, to była dziewica..." : o Mickiewiczowskiej Platerównie

Bogdan Zakrzewski "Ach, to była dziewica..." : o Mickiewiczowskiej Platerównie Pamiętnik Literacki : czasopismo kwartalne poświęcone historii i krytyce literatury polskiej 67/3, 83-105 1976 BOGDAN ZAKRZEWSKI „ACH, TO BYŁA DZIEW ICA...” O MICKIEWICZOWSKIEJ PLATERÓWNIE W moim pokoleniu to powiedzenie kojarzy się jeszcze nieodm iennie z głośną niegdyś balladą M ickiewicza pt. Śm ierć pułkow nika, poświęconą w ydum anej bohaterce pow stania listopadowego, Emilii P later. Z w ier szem, którego balladow a puenta nabrała omal samoistnego życia lite rackiego: Ach, to była dziewica, To Litwinka, dziewica-bohater, Wódz Powstańców — Emilija Plater! Moja znakom ita znajom a, gdym gawędził z nią o zaw rotnej karierze P laterów ny w patriotycznej legendzie narodow ej, zapytała z udaną naiw nością: „Ale czy rzeczywiście była ona dziewicą?” Pytanie pozornie uza sadnione, bowiem w pow staniu styczniowym pojaw iają się również tego ty p u (mniej głośne, oczywiście) bohaterki, na które już współcześni pisa li pam flety czy paszkwile, łącząc ich bohaterski zawód z innego rodzaju „posługam i” wobec znakom itych skądinąd przywódców pow stania. O P la terów nie tego powiedzieć nie można. Nie dlatego, że była z n a tu ry szpet na, a więc mało ponętna (owoczesna ikonografia rozanieliła jej grube ry sy i wyszczupliła „podsadkow ą” kibić, nadając im rom antyczny w y gląd delikatnej, szlachetnej „dziewicy” według archetypow ych wzorców piękna istot dokonujących najśw iętszych dzieł!). Przekazy źródłowe — skąpe zresztą — bardzo wcześnie stylizow ane na żyw oty św iętych „za narodow ą spraw ę” (rom antyzm m iał całą galerię tych św iętych, np.: A r tu r Zawisza, K arol L evittoux, Teofil Wiśniowski), nie mogły w tej kon w encji naw et aluzyjnie kom prom itow ać tej „dziew icy-bohater”, choć we w spom inkach pam iętnikarskich, a częściej jeszcze w późniejszej b eletry styce „dorabiano” nieco sercowych, tkliw ych jej przygód. W yręczy nas przecież znakom ita anegdota pt. Francuz i dziewica: Kiedy pewien Francuz przebywający w Warszawie dowiedział się, że na Żmudzi walczy w powstaniu dwudziestoczteroletnia hrabianka Emilia Plater zwana „żołnierzem-dziewicą”, zawołał: •'"·: — Dwadzieścia cztery lata i jeszcze dziewica! Obecny przy tym generał Józef Bem natychm iast odparował nietaktownemu młodzieńcowi: — Dwadzieścia cztery lata i już bohater, monsieur 1. Jej „dziew ictw o”, tak „ au to ry taty w n ie” odkryte w balladzie M ickie wicza, dotyczyło przecież zupełnie innych, w ażniejszych dla epoki znaczeń. Tym term inem — w różnych jego funkcjach — posługiw ał się M ickie wicz w ielokrotnie w swej tw órczości2. Począwszy np. od D ziew icy Darczanki czy od słynnej ballady Św itezianka o zbanalizow anym później incipicie („Jakiż to chłopiec piękny i m łody? / Ja k a to obok dziewica?”) poprzez np. „m orow ą dziew icę” z K onrada W allenroda, „dziewicze jagody staw u ” z Pana Tadeusza czy „serce dziewicze” Tadeusza Soplicy i „dzie w icę” Zosię, która „krzyknęła boleśnie” na jego widok, i inne. Prócz folklorystycznego w ykładu („dziewica m orow a”) owe przykładow o w y b ran e konteksty term inów są praw ie jednoznaczne. Słow nik języka A d a ma M ickiew icza przynosi obok bogatych egzem plifikacji cytacyjnych rów nież propozycję ich układu w dwa bloki przy haśle „Dziewica” : 1) „Mło da dziewczyna, pan n a” ; 2) „Kobieta, która zachow ała niew inność”. W pierw szym bloku znalazły się interesujące nas w ersy: „Ach, to była dziewica...” N atom iast p rzy haśle „Dziewiczy”, w bloku cytacyjnym „Odnoszący się do m łodej dziew czyny, panny; dziewczęcy”, odnajdujem y inny cytat z Śm ierci pułkow nika: „Lecz ten wódz, choć w żołnierskiej odzieży, / Jakie piękne dziewicze m a lica?” Ale Słow nik — oczywiście nie w yodrębnia toposu dziewicy w heroicznym jego znaczeniu. Nas in teresu je kontekst pogłębiony sym bolicznym znaczeniem toposu i jego aluzyjnością biblijną czy naw et antyczną. Dziewica — virgo in tacta — nietknięta, czysta, jakby virgo Vestalis (w św iątyni W esty płonął stale podsycany przez w estalki ogień, sym bol trw ałości państw a rzym skiego), a więc godna realizacji najśw iętszych spraw , także narodow ych. Przeciw staw ne sobie pojęcia „czystości” i „nieczystości” w ystępują w k u l turze w ielu ludów pierw otnych i w w ielu religiach starożytnych. Czy stość ową utożsam ia się już to z czystością fizyczną, już to — m oralną. Pojęcia czystości i nieczystości ry tu aln ej m ają ogromne znaczenie w wie lu w ierzeniach i obyczaj owościach. Ta „odwieczna” świadomość k u ltu row a znaczenia owych pojęć wiąże je często z w yobrażeniem topicznym owej czystości. Je st nim dziewica sakralizow ana lub przeznaczona do wielu wzniosłych, św iętych celów i ofiar. A więc jej upostaciow aniem byw a najczęściej dziew ica-bohater (virago), często m ęczenniczka za w ia rę, za ojczyznę, za w łasną cnotę. Tysiące takich dziewic plącze się po różnorakich legendach i żywotach, jakże często przetw arzanych i adapto1 Cyt. za: Stańczyk, czyli śm iejm y się przez cały rok. Warszawa 1970, s. 10. 2 Zob. Słownik języka Adama Mickiewicza. T. 2. Wroclaw 1964, s. 338—339. w anych w bujnej literatu rze straganow o-odpustow ej. Jej czytelnicy szczególnie chętnie smakowali, adorow ali ów wzorzec niedościgły, uw i kłany zawsze w jakieś piram idalne sytuacje, wiążące się np. z perw er sy jn ą erotyką, zatajaniem płci lub obojnactwem, z w ym yślnym i m ęczar niam i itd. Dlatego ten ty p bohaterek m a liczne potom stwo literackie, g w arantuje bowiem szeroką i skuteczną kom unikatyw ność społeczną owe go toposu, uskrzydla jakby w yobrażenia ludzkich tęsknot za ideałem . Nie należy natom iast — z istotnych a wiadom ych względów — utożsam iać owego toposu dziew icy-bohater z... am azonką, jak to robią badacze le gendy Platerów ny, przy innej zresztą okazji. Dziewica O rleańska była w legendzie nowożytnej najgłośniejszą rea lizacją tego toposu, szczególnie bliskiego czasom Mickiewiczowskiej P la terów ny: m łoda wieśniaczka, w yrazicielka uczuć patriotyzm u m as ludo w ych Francji, święta m ęczenniczka (jej beatyfikacja i kanonizacja nastą piła dopiero w XX w.), rozsławiona owocześnie w literatu rze (W olter, F. Schiller), w muzyce (F. Liszt, G. Verdi), w rzeźbie (F. Rude), w m a larstw ie (P. Delaroche, J. A. D. Ingres). Wiemy, że Mickiewicz jako stu dent również sięgał po ów m otyw „zbezczeszczony” przez W oltera, prze kładając fragm enty jego La Pucelle d’Orléans, które zatytułow ał D zie wica Darczanka. N iebyw ały rozgłos europejski bohaterstw a Emilii P la te r i ballado wej o niej legendy M ickiewicza zawdzięcza się w głównej chyba m ierze owem u uludow ionem u i m esjanistycznem u toposowi dziew icy-bohater, nieodm iennie kojarzonem u z Joanną d’Arc. Potw ierdza to w sposób kla syczny P ie rre Simon Ballanche w natchnionym wstępie do książki Józefa Straszewicza Em ilie c-sse Plater, sa vie et sa m ort, gdzie porów nuje „la vierge polonaise” z Joanną d ’Arc: Emilie Plater se crut une mission semblable pour sa malhe (...truncated)


This is a preview of a remote PDF: https://bazhum.muzhp.pl/media//files/Pamietnik_Literacki_czasopismo_kwartalne_poswiecone_historii_i_krytyce_literatury_polskiej/Pamietnik_Literacki_czasopismo_kwartalne_poswiecone_historii_i_krytyce_literatury_polskiej-r1976-t67-n3/Pamietnik_Literacki_czasopismo_kwartalne_poswiecone_historii_i_krytyce_literatury_polskiej-r1976-t67-n3-s83-105/Pamietnik_Literacki_czasopismo_kwartalne_poswiecone_historii_i_krytyce_literatury_polskiej-r1976-t67-n3-s83-105.pdf
Article home page: https://bazhum.muzhp.pl/media//files/Pamietnik_Literacki_czasopismo_kwartalne_poswiecone_historii_i_krytyce_literatury_polskiej/Pamietnik_Literacki_czasopismo_kwartalne_poswiecone_historii_i_krytyce_literatury_polskiej-r1976-t67-n3/Pamietnik_Literacki_czasopismo_kwartalne_poswiecone_historii_i_krytyce_literatury_polskiej-r1976-t67-n3-s83-105/Pamietnik_Literacki_czasopismo_kwartalne_poswiecone_historii_i_krytyce_literatury_polskiej-r1976-t67-n3-s83-105.pdf

Bogdan Zakrzewski. "Ach, to była dziewica..." : o Mickiewiczowskiej Platerównie, Pamiętnik Literacki : czasopismo kwartalne poświęcone historii i krytyce literatury polskiej, 1976, pp. 83-105, Tom 67, Numer 3,