Johann Gottfried Herder (1744-1803) i jego koncepcje biologiczne : w dwusetną rocznicę śmierci. Cz. 2
Andrzej Bednarczyk
Instytut Filozofii
Uniwersytetu Warszawskiego
Warszawa
JOHANN GOTTFRIED HERDER (1744-1803)
I JEGO KONCEPCJE BIOLOGICZNE.
W DWUSETNĄ ROCZNICĘ ŚMIERCI. CZĘŚĆ II
Uznanie faktów je st najstarsząfi
lozofią na ziemi i prawdopodobnie bę
dzie też ostatnią.
J.G. Herder'
W badaniach nad charakterystycznymi dla epoki Oświecenia ideami biolo
gicznymi sięgnęliśmy do dzieła, które trudno by było określić mianem biolo
gicznego, które w szakże odzwierciedla w sposób całościow y ukształtow any
w XVIII wieku obszerny fragment poznania świata ożywionego - poddaliśmy
analizie historycznej i metodologicznej J.G. Herdera Ideen zur Philosophie der
Geschichte der Menschheit (1784-1791). Dzieło to ma w dużej mierze charak
ter opisowy, gromadzi w planowo przetworzonej formie materiał empiryczny,
rozproszony w szczegółowych opracowaniach z zakresu przyrodoznawstwa, an
tropologii, etnografii, historiografii, dziejów kultury i filozofii. Spaja ten mate
riał koncepcja teoretyczna naturalistycznego pochodzenia, wyjaśniająca mecha
nizm procesu dziejowego, o której pisaliśmy poprzednio2. Była ona głównym
celem podjętej przez Herdera ogromnej pracy koncepcyjnej i pisarskiej. Obok
historiograficznej tej koncepcji można znaleźć w Ideen ujęcie teoretyczne o mniej
szym zasięgu, pochodzenia częściowo przyrodniczego, częściowo filozoficzne
go - teorię sił organicznych, która w zamierzeniu Herdera stanowiła część owego
naturalistycznego programu badawczego i miała m.in. rzucić światło na cechującą
Kwartalnik Historii Nauki i Techniki R. 48: 2003 nr 3-4 s. 57-78
58
A. Bednarczyk
przyrodę nieożywioną i ożywioną jedność, zwłaszcza zaś na odkrywane w świecie ożywionym uderzające i zagadkowe istotne podobieństwo, które łączyło nie
tylko organizmy zwierzęce, lecz także - Herder z pewnymi wahaniami skłonny
był to przyznać - zwierzęta z roślinami.
Zanim ową teorię sił organicznych, która miała odkryć źródło jedności przy
rody ożywionej, poddamy analizie i zanim odtworzymy samo centralne pojęcie
tej teorii - pojęcie siły, wypada przedstawić ogólniejsze otoczenie filozoficzne,
w jakim teoria ta się znalazła.
Uderzająca cecha kreślonego przez Herdera w Ideen obrazu świata polega na
tym, iż świat ten był zdeterminowany w szerokim znaczeniu słowa, tj. podlegał
prawom. Nie ma wszakże w tym niczego osobliwego, co by wyróżniało Herde
ra spośród ówczesnych przyrodników, postawa deterministyczna stała się bo
wiem powszechna w nauce osiemnastowiecznej; może w rozprawach Herdera
znalazła ona bardziej dobitny ogólny wyraz filozoficzny. Ów pogląd o jednostajności przyrody, a zatem również o jednostajności świata ożywionego, został
przez Herdera sformułowany w postaci: a) postulatu metodologicznego, naka
zującego poszukiwanie przyczyn rozgrywających się zjawisk; b) zasady zacho
wania siły, czyli działania, a więc zarazem zachowania życia; c) zasady jednoś
ci morfologicznej istot żywych, o której ju ż wcześniej pisaliśmy.
M otyw praw przewija się przez całe Ideen i należy do motywów tego dzieła
szczególnie wyraźnie eksponowanych, jeśli nie jest on najsilniej zgoła ekspono
wany. Prawa przyrody są, wedle Herdera, wieczne (I 18; I 38), powszechne
(II 250-251) i stałe (I 18; I 37; II 175), tak dalece stałe i konieczne, że, jak pisał
Herder, bóstwo nie może się ponad nie wynieść (II 291). „W przyrodzie fizycz
nej nie liczymy nigdy na cuda, stwierdzamy istnienie praw, które działają
wszędzie równie skutecznie, niezmiennie i prawidłowo” ( I I 175). Herder próbo
wał nawet sformułować takie naczelne prawa natury (II 258-271), w których
ujawniana przez nie stałość przybierała postać tendencji do przechodzenia ze
stanu nieuporządkowania do stanu uporządkowania; tendencji zachowawczej,
stabilności; trwałej harmonii i równowagi dynamicznej. Poprzestaniemy jedynie
na wymienieniu owych tendencji, wymagałyby one bowiem nieco obszerniej
szego komentarza, na który nie ma tu jednak miejsca.
U podstaw Herderowego postulatu metodologicznego, wedle którego należy
wskazać przyczynę każdego zjawiska, leży przekonanie o strukturze przyczyno
wo-skutkowej rzeczywistości przyrodniczej. Dobitny wyraz tem u przekonaniu
dawała teoria sił organicznych, jakkolwiek z poznawczego punktu widzenia po
zbawiona była i skuteczności, i doniosłości, owe bowiem siły okazywały się
przyczynami - przyczynami ukrytymi i jeszcze mniej znanymi niż rzekomo wy
jaśniane przez nie zjawiska. Ów postulat został sformułowany m.in. w na
stępujący sposób: „tam, gdzie jest skutek, tam musi być siła [czyli przyczyna
- A.B.], gdzie zaś jest nowe życie, tam też musi być zasada tego nowego życia”
J.G. Herder (1744-1803) i jego koncepcje biologiczne
59
(I 98). Nie należy jednak sądzić, iż przekonanie Herdera o doniosłości zasady
przyczynowości ograniczało się do owego sformułowanego ogólnego postulatu
i rozwinięcia chybionej teorii sił. Konkretne przyrodnicze przykłady zastosowa
nia zasady przyczynowości wypełniają obszerny tekst Herderowych Ideen.
Kolejny składnik rozwiniętej przez Herdera deterministycznej koncepcji
przyrody stanowi zasada zachowania. Również zasada ta nie jest niczym
szczególnym w owym Herderowym ujęciu przyrody. W przenikniętej determinizmem nauce epoki Oświecenia do zasady tej uciekano się nadzwyczaj często,
usiłując za jej pom ocą opisać jedną z form, w jakich przejawiała się jednostajność przyrody. Przyswojono sobie także konkretne zasady zachowania sform u
łowane w czasach minionych. Zasadą tą objęto zatem sam byt i wielce różno
rodne jego postacie. W XVIII wieku była tedy znana dawna zasada stałości
(zachowania) istnienia (Demokryt) jako zasada zachowania materii, zasada za
chowania ruchu mierzonego iloczynem m V (Kartezjusz), siły żywej, m Y 2 (Leib
niz), zasada zachowania życia (Buffon), a nawet myślenia (Maupertuis)3. Jeśli
zatem Herder zasadzie zachowania podporządkował to, o czym był przekonany,
iż stanowi istotny składnik bytu, czyli siłę, postępował konsekwentnie, starając
się, zgodnie z wielowiekową tradycją biorącą początek od presokratyków, za
gw arantow ać praw dziw em u bytowi stałość i niezm ienność; pozostaw ał też
w pełnej zgodzie z duchem nauki swoich czasów. Toteż w tym jego rozstrzyg
nięciu dokonanym na bardzo ogólnym poziomie filozoficznym nie m a nic dzi
wnego ani zaskakującego. Naiwne przeto musza się wydać, nawet po tych krót
kich wyjaśnieniach, interpretacje pewnych historyków, wedle których w Herderowej zasadzie zachowania siły należy upatrywać poprzedniczki dziew iętna
stowiecznej zasady zachowania energii4. Stosowane przez Herdera pojęcie siły
- w porównaniu z pojęciem energii - miało inne pochodzenie, inną naturę, peł
niło inne funkcje poznawcze, przede wszystkim jednak siła owa była pozbawio
na miary ilościowej, miała charakter jakościowy, przy czym jakość ta okazywa
ła się nieokreślona, w pełni zasługiwała na miano ąualitas occulta. Zasada
zachowania była czymś naturalnym i niezbędnym w ramach takiej koncepcji,
jak koncepcja powzięta przez Herdera: z jednej strony - opisującej głębokie
przem iany rozw ojow e, (...truncated)