Analiza dysfunkcji występującej w rodzinie japońskiej : na przykładzie hikikomori i syndromu męża na emeryturze (RHS)
Rafał Orzechowski
Analiza dysfunkcji występującej w
rodzinie japońskiej : na przykładzie
hikikomori i syndromu męża na
emeryturze (RHS)
Tematy z Szewskiej nr 2(19), 45-66
2017
Nr 2(19) / 2017
DOI: 10.23734/tzs.2017.2.45.66
ANALIZA DYSFUNKCJI WYSTĘPUJĄCYCH
W RODZINIE JAPOŃSKIEJ
NA PRZYKŁADZIE HIKIKOMORI
I SYNDROMU MĘŻA NA EMERYTURZE (RHS)
Rafał Orzechowski | Wrocław
ABSTRAKT
Dostrzeganie istnienia różnic kulturowych prowadzi często do wyciągania pochopnych wniosków dotyczących unikalności jakiegoś zjawiska. Problematyka ta zostanie omówiona na dwóch przykładach: syndromu męża na emeryturze (shujin zaitaku
sutoresu shōkōgun – RHS) i syndromu wycofania społecznego (shakaiteki hikikomori). RHS opiera się na założeniu, że przejście
męża na emeryturę wywołuje u kobiet znaczne zwiększenie poziomu stresu, który przekłada się później na ich problemy zdrowotne. Co prawda występuje ono także w kulturach zachodnich, niemniej skala tego zjawiska jest wielokrotnie mniejsza niż
w Japonii. Syndrom hikikomori dotyka przeważnie ludzi młodych oraz w średnim wieku. Jego głównym objawem jest unikanie wszelkich interakcji społecznych, skutkujące stałym przebywaniem w domu i niechęcią nawiązywania kontaktów z innymi osobami (nawet rodzicami). Badacze tego zjawiska podzielili je na dwie grupy. „Wtórne hikikomori” (secondary hikikomori)
dotyczy ludzi, u których stwierdzono różnego rodzaju problemy psychiczne, natomiast „pierwotne hikikomori” (primary hikikomori) dotyka osób nieposiadających żadnych schorzeń psychicznych. Przypuszcza się, że w tym drugim przypadku główną
przyczyną występowania objawów są przemiany w sferze społeczno-kulturowej. Do niedawna uważano, że hikikomori i RHS
są schorzeniami unikalnymi, związanymi bezpośrednio z kulturą japońską. Tymczasem badania przeprowadzone w ostatnich latach przez psychologów społecznych potwierdziły występowanie podobnych przypadków także poza terenem Japonii.
słowa kluczowe: Japonia, rodzina, hikikomori, syndrom męża na emeryturze (RHS), różnice kulturowe
Analiza dysfunkcji występujących w rodzinie japońskiej…
45
Funkcja rodziny nie ogranicza się tylko i wyłącznie do ochrony swoich członków. Pełni ona także rolę jednostki socjalizującej, przekazującej pewne normy i wartości, utrwalone w danej społeczności. Wszelkie
zaburzenia zakłócają ten proces, dlatego też tak ważne jest ich zidentyfikowanie i poznanie przyczyn ich
powstawania. Niektóre dysfunkcje są postrzegane jako efekt połączenia różnych czynników świadczących o unikatowości danej kultury. Do niedawna podobne stanowisko zajmowano w przypadku zjawiska
hikikomori i syndromu męża na emeryturze (retired husband syndrome − RHS), które były utożsamiane
ze specyfiką japońskiego społeczeństwa. Takie podejście wymagało wyjaśnienia, w jakim stopniu różnice kulturowe mogły przyczynić się do ich powstania. Badania psychologów japońskich, prowadzone
przy współpracy zagranicznych lekarzy, wykazały jednak, iż dysfunkcje te można napotkać także w innych grupach. Oczywiście taka diagnoza prowadziła do postawienia pytań dotyczących etiologii tych zjawisk. Jednak w przypadku hikikomori odnalezienie zadowalającej odpowiedzi okazało się bardzo trudne.
Złożona natura schorzenia nie pozwoliła jednoznacznie zidentyfikować jednej, głównej przyczyny jego
powstawania. Niezbędne stało się przeanalizowanie kilku czynników, które (zgodnie z opinią specjalistów) stanowiły najbardziej prawdopodobną przyczynę jego występowania.
Skoncentrowano się także na analizie porównawczej, która miała wykazać, czy przypadki zagraniczne rzeczywiście można porównywać do tych zaobserwowanych w Japonii (czy też wykazują jedynie
pewne cechy wspólne). Tendencja do wskazywania „różnic w mentalności” sprawia, iż wśród naukowców pojawia się pokusa podkreślania inności danych kultur. Podczas opisywania zjawisk kulturowych
wywodzących się spoza kręgu europejskiego zachodzi obawa wystąpienia zbyt dużych uproszczeń. Jest
to pośrednio spowodowane potrzebą bezpośredniego przełożenia pewnych treści na język używany
w kulturze rodzimej. Oczywiście w pewnym zakresie badacze starają się stosować terminy uniwersalne, zrozumiałe dla całego środowiska naukowego. W niektórych przypadkach jest to jednak niemożliwe bez osobnego omówienia zachowań charakterystycznych dla danej kultury.
Kolejną problematyczną kwestią są trudności w wykazaniu empirycznej zależności pomiędzy cechami charakteryzującymi daną społeczność a danym zjawiskiem (np. kolektywizmem w Japonii i większym
poziomem lęku odczuwanym przez członków tej społeczności)1. Niewątpliwie przydatne jest korzystanie z aparatu pojęciowego stworzonego przez naukowców pochodzących z kraju, w którym odnotowuje
się największą ilość przypadków występowania danej dysfunkcji. Wynika to z prostego faktu, iż znajduje się ono w centrum zainteresowania tamtejszych badaczy, w związku z czym ich prace są prowadzone
na o wiele większą skalę, niż ma to miejsce w państwach, w których dane schorzenie pojawia się sporadycznie. Umożliwia to zidentyfikowanie czynników oddziałujących w największym stopniu na możliwość pojawienia się danego zjawiska kulturowego (także poza terenem uznanym za jego „kolebkę”). Należy zdawać sobie sprawę, iż niektóre sytuacje uznawane stereotypowo za „charakterystyczne dla danej
1 » A. Kwiatkowska, Problemy metodologiczne w badaniach międzykulturowych i kulturowych, „Psychologia Społeczna” 2014,
tom 9, nr 1(28), s. 13.
46
Rafał Orzechowski
Nr 2(19) / 2017
kultury” mogą tak naprawdę powstawać także w innych społecznościach. Jednak często będą to tylko
pojedyncze przypadki, nijak mające się do ilości ich występowania w kraju „pochodzenia”.
Analiza konkretnych przykładów zachowań danej społeczności daje możliwość zaprezentowania różnic
w postrzeganiu niektórych kwestii wywołanych normami panującymi w danym kraju. Zasadę tę można
zastosować także w przypadku opisywania zachowań Japończyków. Po drugiej wojnie światowej cesarz
Kraju Kwitnącej Wiśni ogłosił kapitulację swojej armii i nakazał serdeczne przyjęcie żołnierzy amerykańskich. Byli oni witani na ulicach Japonii owacjami, śpiewem i kwiatami2. Może się to wydawać dziwne,
zważywszy na to, iż parę miesięcy wcześniej oddziały kamikaze oraz kaiten („żywe torpedy”) były gotowe
oddać życie w walce, zaś kilka dni przed samą kapitulacją zrzucono bomby atomowe na Hiroszimę i Nagasaki. Biorąc to wszystko pod uwagę, żywiołowe i radosne witanie oddziałów okupacyjnych, dla kogoś wywodzącego się z kultury europejskiej, wydaje się nie tylko czymś nielogicznym, ale także niehonorowym.
W przypadku występowania tak skrajnych różnic w sposobie myślenia i modelach zachowania, powinna pojawić się głębsza refleksja, próbująca wyjaśnić to zjawisko. W tym konkretnym przypadku jednym z istotniejszych czynników był wielki szacunek, jakim cieszyła się osoba cesarza. Nie ma tutaj miejsca na szczegółową analizę jego znaczenia dla zwykłych Japończyków, niemniej warto pamiętać o tym,
że jego osobę łączono bezpośrednio z istotami pochodzenia boskiego (ród ces (...truncated)