Pomijane dziedzictwo Kresów

Konteksty Kultury, Jan 2011

The article illustrates a faint presence of the theme of Borderlands in the contemporary media, teaching and awareness of the young Poles. The need to introduce the widely understood borderland subject matter to schools results from: the importance of the Polish, thus West European, cultural and civilizational heritage, the pupils’ and students’ awareness of the diffusion of cultures on the multiethnic territories, the necessity of showing religious tolerance of a number of believers of Christianity (of various rituals), as well as Judaism (Jewish and Karaim) and Mahometanism. Both totalitarianisms led to the destruction of small borderland home countries of the Poles, Ruthenians, Lithuanians, Ormians, Tatars, Karaims and other nations. The future teachers should be particularly sensitive to the necessity of communicating the true history and the critical thinking. It is especially important in the face of limiting the borderland subject matter in media and minimizing the presence of high culture. The proposals of diverse didactic activities included in the article are to help the teachers preserve the memory of the borderland heritage.

Pomijane dziedzictwo Kresów

III Bożena Cząstka-Szymon Pomijane dziedzictwo Kresów Cała ogromna część Europy, leżąca między Morzem Bałtyckim, Morzem Czarnym i Adriatykiem była jedną szachownicą ludów, pełną wysp, enklaw i najdziwniejszych kombinacji ludności mieszanej. W wielu miejscach każda wieś, każda grupa społeczna, każdy zawód niemal mówił odmiennym językiem. W mojej ojczystej dolinie średniego Dniestru ziemianie mówili po polsku, włościanie – po ukraińsku, urzędnicy po rosyjsku z odcieniem odesskim, kupcy – po żydowsku, cieśle i stolarze, jako filiponi i staroobrzędowcy – po rosyjsku z odcieniem nowogródzkim, kabannicy mówili swym własnym narzeczem. Prócz tego w tej samej okolicy były jeszcze wsie szlachty zagrodowej mówiącej po polsku, takiejże szlachty mówiącej po ukraińsku, wsie mołdawskie mówiące po rumuńsku; Cyganie mówili po cygańsku… Jerzy Stempowski, W dolinie Dniestru Niewiele jest krajów, którym historia tak diametralnie zmieniała granice . Dzisiejszy kształt Polski, ustalony na międzynarodowych konferencjach w Teheranie i Jałcie, nawiązujący zasadniczo do ziem piastowskich, jest pod względem powierzchni mniejszy o 1/5 w stosunku do międzywojennej Rzeczypospolitej. Ta z kolei nie pozostawała w granicach państwa przedrozbiorowego. Młode pokolenie nie jest dziś świadome tego, że przez kilka wieków (ponad 600 lat) na dawnej Rusi Czerwonej, a od 1385 roku na ziemiach Wielkiego Księstwa Litewskiego była obecna polska kultura, a tym samym cywilizacja zachodnioeuropejska.   Impulsem do napisania artykułu były rozmowy ze studentami różnych kierunków humanistycznych śląskich uczelni na temat Kresów, a także obserwacje problematyki kresowej w mediach oraz częste wyjazdy na dawne tereny II i I Rzeczypospolitej.  Za: T. Kuba Kozłowski, D. Błahut-Biegańska, Świat Kresów, Warszawa 2011, s. 29.  Por. mapka na końcu artykułu w Aneksie, s. 209.  Z poszerzeniem o Mazury i inne ziemie leżące na wschód od ujścia Wisły. 193 Pamięć o Kresach Wschodnich przechowują i upominają się o nią głównie ekspatrianci – byli mieszkańcy tamtych terenów i ich rodziny. W czasach komunistycznych dopiero po tzw. odwilży można było tylko w niewielkim stopniu poruszać tematy przeszłości kulturowej Kresów. Ostatnie dwudziestolecie pokazało rozziew między działaniami oficjalnymi (politycznymi) i społecznymi. W artykule chciałabym się skupić na przypomnieniu niektórych faktów historycznych, charakteryzujących podstawy polityczne państwa wielonarodowego, wieloetnicznego i wielowyznaniowego, jakim była Rzeczpospolita Obojga (właściwie trojga) Narodów w Europie od połowy XIV po wiek XVIII. Na tym tle chcę pokazać wybrane aspekty kulturowe Kresów i uzmysłowić pomijanie Kresów Wschodnich we współczesnej polityce oświatowokulturalnej Polski. Nadrzędnym celem artykułu jest również zachęcenie przyszłych nauczycieli do podejmowania różnych działań dydaktycznych prowadzących do rozwijania tożsamości kulturowej i etnicznej uczniów. Warto rozpocząć od słów preambuły unii horodelskiej z października 1413 roku: Wiadomo wszystkim, że nie dostąpi łaski zbawienia, kto nie będzie wspierany tajemnicą miłości, która promienieje własną dobrotą, zwaśnionych godzi, pokłóconych łączy, odmienia nienawiście, uśmierza gniewy i dodaje wszystkim pokarm pokoju, rozproszone zbiera, znękane krzepi, nierówne gładzi, krzywe prostuje, wszystkie cnoty wspomaga, a żadnej nie szkodzi, miłuje wszystko i, jeśli kto pod jej skrzydła się schroni, znajdzie bezpieczeństwo i nie będzie się obawiał znikąd napadu, przez nią prawa się tworzą, królestwa rządzą, miasta porządkują i stan Rzeczypospolitej do najlepszego końca dochodzi; ona się we wszystkich cnotach wybornie mieści, a kto nią pogardzi, ten wszystko utraci. Zawartość treściowa tego fragmentu daje wyobrażenie, czym była unia horodelska; przekazuje także wartości uniwersalne, które powinny się znaleźć w każdym podręczniku historii adresowanym nie tylko do polskiego ucznia. Za dwa lata jesienią (10 X 2013 roku) będziemy obchodzić sześćsetlecie  Środowiska kresowe wraz z rodzinami liczą około 8 milionów polskich obywateli.  Doprowadziło to do smutnej konstatacji prof. Jana Zaleskiego, autora licznych opracowań o języku twórców kresowych, przypomnianej przez jego syna ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego podczas XVI Światowego Zjazdu Kresowian na Jasnej Górze: „Pamięć o Kresach zamordowano dwukrotnie – w 1945 roku i obecnie”.  Por. T. Kuba Kozłowski, D. Błahut-Biegańska, dz. cyt., s. 15. 194 unii. Zapewne niewielu Polaków wie o tym, że Horodło leży po lewej, czyli po polskiej stronie Bugu, oraz o tym, iż w 1861 roku, a więc w przededniu powstania styczniowego, Polacy zjechali się na pola pod Horodłem (przybyło tam około 30 tys. ludzi z wszystkich zaborów), by jako przedstawiciele potomków wszystkich ziem, województw i miast dawnej przedrozbiorowej Rzeczypospolitej ponowić unię Polski i Litwy z Rusią na zasadzie zupełnego równouprawnienia wszelkich narodowości i wyznań w celu „wydźwignięcia ojczyzny z upadku aż do zupełnej niepodległości”. Te fakty są mało znane. Nie znajdziemy ich w podręcznikach, nie usłyszymy w radiu, nie zobaczymy w telewizji publicznej. A przeciwnie! W środkach komunikacji masowej wmawia się Polakom ksenofobię oraz próbuje uczyć tolerancji i wielokulturowości. A Kresy przez wiele wieków były przykładem wspólnych tradycji historycznych, kulturowych i gospodarczych licznych narodów słowiańskich i bałtyckich z uczestnictwem Żydów i Ormian, a także Tatarów, Karaimów oraz Niemców. Sąsiedztwo różnych kultur umożliwiało ich przenikanie, różnorodność religii prowadziła do tolerancji. Tak było przez ponad połowę tysiąclecia na olbrzymich terenach środkowo-wschodniej Europy. Badaniem tego fenomenu zajmują się historycy, literaturoznawcy, a także etnografowie i etnolodzy oraz językoznawcy. Trzeba przyznać, że Kresy dały Polsce ogromną rzeszę wybitnych dowódców10, polityków11, naukowców12, twór Potomków mieszkańców kraju, w którym a) nie obowiązywała zasada cuius regio, eius religio, b) który od XI wieku przyjmował Żydów wydalonych edyktami z innych krajów oraz Niemców, Ormian, Tatarów, Karaimów, Wołochów, Romów, Czechów, Łemków, Bojków, Holendrów czy Starowierów, c) w którym do dziś – głównie w miastach kresowych – obok świątyń rzymsko, ormiańsko czy greckokatolickich spotykamy cerkwie prawosławne, synagogi, meczety i karaimskie kienesy/kenesy, d) w którym nie było w zasadzie wojen religijnych, a król (ostatni z Jagiellonów) wyznawał zasadę, że „nie będzie królem ludzkich sumień…”.  Warto w tym miejscu odnotować liczne publikacje, dotyczące Kresów w literaturze i kulturze polskiej, a także problematyki pogranicza. W różnych ośrodkach Polski (m.in. w Krakowie, Wrocławiu, Warszawie, Białymstoku) prowadzone są badania, organizowane konferencje, wydawane (również w postaci cyfrowej) publikacje, por. chociażby seria Biblioteka Literatury Pogranicza, t. 1–19, Kraków 2000–2010 (np. tom pokonferencyjny Etniczność – tożsamość – literatura. Zbiór studiów, red. P. Bukowiec, D. Siwo (...truncated)


This is a preview of a remote PDF: http://yadda.icm.edu.pl/yadda/element/bwmeta1.element.ojs-issn-2353-1991-year-2011-volume-7-article-3747/c/3747-3688.pdf
Article home page: http://yadda.icm.edu.pl/yadda/element/bwmeta1.element.ojs-issn-2353-1991-year-2011-volume-7-article-3747?q=bwmeta1.element.ojs-issn-2353-1991-year-2011-volume-7;1&qt=CHILDREN-STATELESS

Bożena Cząstka-Szymon. Pomijane dziedzictwo Kresów, Konteksty Kultury, 2011, Volume 7,