Vision of Human Being in Rev. Aleksander Zienkiewicz’s Teaching
WROCŁAWSKI PRZEGLĄD TEOLOGICZNY
24 (2016) nr 1
DOI: 10.34839/wpt.2016.24.1.123-132
ks. R afał KowalsKi
WIZJA CZŁOWIEKA W NAUCZANIU
KS. ALEKSANDRA ZIENKIEWICZA
Karl Rahner, podczas wykładu wygłoszonego 31 marca 1966 r. w St. Xavier – College w Chicago, zwrócił uwagę na konieczność dokonania „zwrotu
antropologicznego” w teologii dogmatycznej. Jego zdaniem współczesna teologia powinna dążyć do zbliżenia się z antropologią teologiczną. Nie oznacza to
bynajmniej zaprzeczenia teocentrycznego charakteru tej nauki. Raczej chodzi
o podkreślenie, że „antropocentryzm” i „teocentryzm” teologii nie jawią się
jako dwie przeciwstawne rzeczywistości, lecz są jedną i tą samą rzeczywistością,
postrzeganą z dwóch różnych perspektyw. Rahner przekonywał, że żaden z obu
aspektów nie może być dobrze zrozumiany bez drugiego. To znaczy nie można
mówić o Bogu bez jednoczesnego mówienia o człowieku i odwrotnie – człowiek
nie jest jednym z wielu tematów występujących na równej płaszczyźnie z innymi
zagadnieniami teologicznymi1.
Powyższe spostrzeżenie jest o tyle konieczne, że analizując nauczanie
ks. Aleksandra Zienkiewicza, zauważymy, iż podejmuje on wiele wymiarów
bytowania człowieka, a jego myśl antropologiczna jest niezwykle rozległa, począwszy od prób nakreślenia możliwości usensownienia egzystencji człowieka,
poprzez powracającą w różnych kontekstach, a szczególnie w momencie nauczania o miłości, analizę struktury bytu ludzkiego, aż po rozważania dotyczące celu
ziemskiego życia. Wszystkie jednak przywołane tematy ks. Zienkiewicz prezentuje jednak zawsze w odniesieniu do Boga. Dla niego mówienie o człowieku jest
jednocześnie mówieniem o Bogu i odwrotnie – mówienie o Bogu jest zarazem
k. RahneR, Pisma wybrane. Tom 1, Kraków 2005 s. 46–47. Por. G.l. MülleR,
Dogmatyka katolicka, Kraków 2015 s. 139–140. Müller jakkolwiek mówi o tzw. teologii
naturalnej, którą odróżnia od antropologii teologicznej i ogólnej filozofii religii, to jednak zauważa, że „dogmatyka nie może rozpoczynać się od nauki o Bogu. Jej podstawą
musi być analiza człowieka i jego konkretnej rzeczywistości historycznej oraz jego refleksji
transcendentalnej”.
1
124
ks. Rafał Kowalski
mówieniem o człowieku. Poruszając się pośród tych zagadnień, postaramy się
wydobyć najbardziej istotne wypowiedzi, które pozwolą nam sformułować zręby
antropologii wrocławskiego duszpasterza akademickiego.
1. Teologia, która jest antropologią
Przystępując do analizy nauczania ks. Aleksandra Zienkiewicza na temat sensu
życia człowieka, musimy mieć świadomość, że przenosimy się w samo centrum jego
duszpasterskiej posługi. Jego zawołanie życiowe „mniej dyskutować o Chrystusie,
więcej żyć Chrystusem”2 czy słowa zamieszczone w testamencie: „Zawierzcie Jezusowi… Trzymajcie Jego dłoń w swojej dłoni! Nie wypuszczajcie Jej nigdy ze swojej
dłoni, bo On wtedy tylko od nas odchodzi, gdy my oddajemy swą dłoń bogu cudzemu, bożyszczowi, idolowi”3 wprowadzają nas w kontekst prowadzonych badań.
Samo pojęcie „sens” posiada niezwykle szerokie pole znaczeniowe. Poza
językiem potocznym, pojawia się m.in. w psychologii, naukach filozoficznych
oraz w teologii. Odwołując się do teorii V. Frankla, wielu łączy je z pojęciem
„wartość”, tłumacząc, że poczucie sensu rodzi się w momencie zajęcia określonej
postawy wobec wartości, przy czym problem odnalezienia sensu życia dotyczy
tylko i wyłącznie człowieka4. Wiedeński psycholog dodał, że „ludzki byt jest
zawsze bytem skierowanym ku sensowi, choćby go nie znał”5, a jako ostateczny
sens wskazywał na Boga, którego określał „Nadsensem”.
Powyższe stwierdzenie odnajdujemy w nauczaniu ks. Zienkiewicza, który
uważa, że pierwszym krokiem do odkrycia sensu życia człowieka jest odkrycie
Boga. Wiara w osobowego Stworzyciela wszystkiego, co istnieje jest równoznaczna z wiarą w „sens i nadsens”6. W czasie rekolekcji wielkopostnych w 1979 r.
wrocławski duszpasterz stwierdził:
Gdy odkryłeś Boga, który jest Osobą myślącą, czującą, kochającą ciebie – czegóż ci więcej? […] Odkryłeś w ten sposób największą prawdę, substancjalną
prawdę leżącą u podstaw wszystkiego. Odkryłeś wtedy najwyższe dobro, najwyższą doskonałość, najwyższą miłość. Odkryłeś wielką nadzieję dla siebie,
odkryłeś sens; […] Jest sens, człowieku! – i czegóż ci więcej? Odkryłeś metrykę
2
J. Swastek, Życie i duchowość księdza prałata Aleksandra Zienkiewicza na tle
historii archidiecezji wrocławskiej, [w:] Ksiądz Aleksander Zienkiewicz – kapłan i wychowawca. Sympozjum w piątą rocznicę śmierci Wrocław 18–19 listopada 2000 roku,
red. M. Chomik, M. Lubieniecka, J. Wartalska, Wrocław 2001 s. 32.
3
A. Zienkiewicz, Św. Szczepan. Rękopis w posiadaniu autora (dalej skrót: RKP), nr 91.
4
H. Sławiński, Logoterapia V.E. Frankla i przepowiadanie homilijne, „Studia Włocławskie” 7 (2004), s. 217–220. Por. M. Wolicki, Logoterapia w praktyce duszpasterskiej,
Wrocław 2003, s. 12–15.
5
V. Frankl, Nieuświadomiony Bóg, Warszawa 1978, s. 80–81.
6
A. Zienkiewicz, Miłości trzeba się uczyć. Kraków 1988 (dalej skrót: MTU), s. 55–56.
Wizja człowieka w nauczaniu ks. Aleksandra Zienkiewicza
125
swoją. Odkryłeś Ojca swego, który cię nie tylko stworzył, ale cię zrodził, a więc
nie jesteś podrzutkiem w tym chłodnym kosmosie…7.
Powyższa wypowiedź aż nadto wyraźnie pokazuje, że sens życia nie jest dla
ks. Zienkiewicza czymś, co człowiek może nadać sam sobie. Zadaniem człowieka
jest raczej odkrycie tego sensu, a to może się dokonać – w jego przekonaniu –
jedynie poprzez spotkanie z Bogiem.
W tym kontekście warto zauważyć, że ks. Zienkiewicz kładł duży nacisk na
możliwość naturalnego poznania Boga. Wielokrotnie zwracał uwagę na możliwość poznania Stwórcy poprzez spotkanie z Jego dziełem. Ślady Boga w przyrodzie to – w jego mniemaniu – najbardziej dostępny człowiekowi sposób nawiązania podstawowej relacji z Jahwe i zarazem początek drogi, która – jak nauczał
– wielu do Boga doprowadziła. Dał temu wyraz w jednej z konferencji, wzywając:
Wejdźmy na góry, wyjedźmy nad morze, wyjdźmy na ukwiecone łąki i otwórzmy swoje oczy! Wtedy wszystkie potęgi ziemi, góry, wichry, sztormy, pożary,
wszystkie wyzwolone i nie wyzwolone energie nuklearne niech staną przed tobą.
Niech staną przed tobą […] potęgi kosmosu, miliardy gwiazd i galaktyk ze swoim
żarem i ze swoim śmiercionośnym chłodem […] wszystkie przestrzenie kosmiczne,
wszystkie ciała niebieskie ze swoimi szybkościami i protuberancjami, ze swoją
przerażającą otchłanią, w której nasza ziemia to mały pojazd kosmiczny. […] I wtedy, przyjacielu zadrżysz. Ja zadrżałem nie raz pod rozgwieżdżonym niebem. Zadrżysz tak jak Błażej Pascal, tak jak Kierkegaard, tak może jak Albert Einstein […].
Stwórca i Zachowawca tych wszystkich przerażających potęg staje przed tobą8.
Dla pełnego obrazu należy dopowiedzieć, że ks. Zienkiewicz nie pozwalał
pozostać słuchaczowi na tym poziomie relacji z Bogiem. Nie miał zamiaru budzić
lęku przed Stwórcą. Wręcz przeciwnie – jak zauważył M. Drzewiecki – w homiliach (ks. Zienkiewicz – przyp. RK) mówił o Chrystusie jako o kimś najbliższym,
kto nas s (...truncated)