Postacie śląskiego Kościoła katolickiego w czasach nowożytnych (cd.)
Józef Mandziuk
Postacie śląskiego Kościoła
katolickiego w czasach nowożytnych
(cd.)
Saeculum Christianum : pismo historyczno-społeczne 17/1, 23-77
2010
Saeculum Christianum
17 (2010) nr 1
KS. JÓZEF MANDZIUK
POSTACIE ŚLĄSKIEGO KOŚCIOŁA
KATOLICKIEGO W CZASACH NOWOŻYTNYCH
(c.d.)
CESARZOWA MARIA TERESA I UTRATA ŚLĄSKA PRZEZ
HABSBURGÓW
Wielkie zmiany w Europie nastały w 1740 r. W Prusach po śmierci króla Fryderyka Wilhelma I tron objął jego syn 25-letni Fryderyk II, który zdobył miano Wielkiego. W Austrii po niespodziewanej śmierci cesarza Karola
VI rozpoczęła się walka o sukcesję austriacką. Na mocy tzw. sankcji pragmatycznej z 1713 r. spadkobierczynią korony cesarskiej miała być Maria Teresa,
która – wychodząc za mąż w 1736 r. za księcia Lotaryngii Franciszka I, zapoczątkowała dynastię habsbursko-lotaryńską. Tymczasem elektor bawarski
Karol Albert, jako mąż starszej córki cesarza Józefa I, zgłosił zamiar uzyskania tronu cesarskiego. Korzystając z walki o sukcesję austriacką, młody władca pruski zgłosił swoje pretensje do dziedzictwa śląskiego. Stąd ofiarował
pomoc Marii Teresie, żądając w zamian części Śląska. Wiedział, że Śląsk jest
jedną z najbogatszych prowincji habsburskich, której wielkie dochody mogły wydatnie zwiększyć potencjał słabych pod względem gospodarczym Prus.
Było to bowiem państwo biedne, lecz miało dobrą armię, na utrzymanie której
potrzebne były pieniądze. Miara Teresa nie była jednak skłonna do zjednania
sobie sojusznika za tak wielką cenę. Śląsk bowiem uważała za „najcenniejszą
perłę swojej monarchii”. Wówczas Fryderyk II w grudniu 1740 r. wkroczył ze
swoim wojskiem na ziemię śląską. W ten sposób rozpoczęła się ku zaskoczeniu przeciwnika pierwsza wojna śląska.
W specjalnie opracowanym manifeście, rozwieszanym na murach zdobywanych miast i wsi śląskich, król pruski zapewniał, że wkracza na Śląsk „nie
jako wróg, ale jako przyjaciel”. Obiecywał zachowanie przywilejów i wolności, dbałość o prawdziwe dobro i bezpieczeństwo Ślązaków. Tłumaczył
wkroczenie swoich wojsk na ziemię śląską potrzebą zabezpieczenia Śląska,
24
KS. JÓZEF MANDZIUK
[2]
stanowiącego „przedmurze” pruskich prowincji, przed pretendentami do
spadku po Habsburgach. W tym zamieszaniu (nie było faktycznego wypowiedzenia wojny) ludność śląska nie wiedziała dokładnie w jakim charakterze
Fryderyk wkracza na ich ziemię. Protestanci w głębi serca cieszyli się nawet,
ze przyszły władca może być protektorem ich wyznania.
Austria nie była przygotowana do wojny. Mogła wystawić tylko 4 700 żołnierzy przeciwko 20-tysiecznej armii pruskiej. Fryderyk II z częścią wojska
pociągnął do Wrocławia i 3 I 1741 r. zawarł z nim układ o neutralności. Z tej
okazji wydał na ratuszu wielkie przyjęcie dla najgodniejszych obywateli miasta, obiecując uznanie praw i przywilejów miejskich. Do końca stycznia t.r.
wojska pruskie zajęły niemal cały Śląsk, z wyjątkiem twierdz Brzegu, Nysy
i Głogowa. Ze względu na politykę neutralności władze Wrocławia nie wpuściły wojsk cesarskich w obręb murów miejskich. Natomiast Prusacy otrzymali prawo przemarszu przez miasto i po opanowaniu Ostrowa Tumskiego
zażądali pieniędzy w ramach kontrybucji wojskowej. Wówczas kapituła katedralna, mająca zebrana już sumę 50 000 guldenów na wydatki wojenne dla
Marii Teresy, przekazała tę kwotę do Wiednia. Fryderyk II zapamiętał ten gest
jako wyraz nielojalności i po zakończeniu działań wojennych wypominał go
wrocławskim kanonikom.
Zdobycie w marcu 1741 r. Głogowa zakończyło walki o Dolny Śląsk.
Gorzej wiodło się Fryderykowi II na Górnym Śląsku, gdzie ludność była
w przeważającej mierze katolicka i bardziej związana z dynastią habsburską. W odwet wojsko pruskie paliło wioski górnośląskie, do więzień wtrącało
znaczniejsze osobistości z wyższych warstw społecznych i bombardowało zajadle Nysę, chcąc zniszczyć to „klesze gniazdo”. Miasto broniło się z ogromną determinacją, a cesarzowa Maria Teresa podziękowała mieszkańcom Nysy
za „wyjątkową wierność i odwagę”, obiecując wypłacenie odszkodowania za
wszystkie poniesione straty materialne.
Na wiosnę wojsko cesarskie podeszło pod Nysę i Grodków, a Fryderyk
II połączył główne siły pod swoim dowództwem. Do otwartej bitwy doszło
10 kwietnia pod Małujowicami k. Brzegu n. Odrą. Obie armie liczyły po
22 000 żołnierzy. O zwycięstwie Prusaków zadecydowała piechota, chociaż
Austriacy mieli przewagę w konnicy. Król pruski nie był świadkiem zwycięstwa swojej armii, ponieważ po rozbiciu kawalerii pruskiej uciekł z pola
bitwy. Cóż, młody władca pruski musiał się jeszcze wiele nauczyć w sztuce dowodzenia i jak sam pisał w swoim pamiętniku: „głęboko przemyślał
wszystkie błędy, które popełnił i postarał się je następnie poprawić”. Pobite
wojska austriackie ograniczyły się do kontrolowania opuszczonych przez
Prusaków terytoriów na Górnym Śląsku i przygotowywały się do dalszej batalii trwającej wojny.
[3]
POSTACIE ŚLĄSKIEGO KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO W CZASACH NOWOŻYTNYCH
25
W sierpniu 1741 r. Prusacy podstępnie zajęli Wrocław, kończąc w ten sposób okres neutralności miasta. Fryderyk II w stolicy Śląska wprowadził pruskie regulacje prawne, niszcząc w ten sposób samorząd. 7 listopada doszło
do uroczystego hołdu złożonego „dzielnemu synowi Piastów” (tak król pruski kazał się nazywać) ze strony stanów śląskich, które uznały sprawę Marii
Teresy za definitywnie przegraną na Śląsku.
Wkroczenie wojsk pruskich na Śląsk odbiło się szerokim echem w Europie.
Wojna prusko-austriacka o Śląsk przekształciła się w europejską wojnę sukcesyjną habsburską. Tworzyły się koalicje, w których brały udział Prusy, kończąc okres ich izolacji na arenie międzynarodowej. Po zwycięstwie Prus nad
Austrią w bitwie pod Chatusicami w dniu 17 V 1742 r., doszło do zawarcia separatystycznego pokoju wrocławskiego, ratyfikowanego w Berlinie
28 lipca t. r. Prusy zyskiwały Dolny Śląsk z Hrabstwem Kłodzkim oraz Śląsk
Górny bez księstw: cieszyńskiego, opawskiego i części karniowskiego i nyskiego. Ważnym warunkiem zawartego traktatu pokojowego było na wyraźne
żądanie Marii Teresy utrzymanie status quo Kościoła katolickiego na Śląsku
pruskim.
Wojna trwała nadal i zakończyła się dopiero 15 II 1762 r. zawartym pokojem w zamku myśliwskim Hubertusburgu. Potwierdzono w nim warunki
poprzednich układów i w ten sposób przynależność Śląska do Prus została
ostatecznie przesądzona. Habsburgom pozostała tylko ósma część Śląska, w
której mieszkało ponad 100 000 ludności. Skutki wojen śląskich okazały się
tragiczne. Liczne miasta i wsie zostały całkowicie zniszczone i można je było
porównać do stanu po wojnie 30-letniej. Kraj, który pod koniec rządów austriackich pod wieloma względami dobrze się rozwijał, przedstawiał u progu
nowego okresu swoich dziejów obraz ruiny i zniszczenia. Prusy postanowiły
zmienić go w swoją prowincję i ten stan trwał przez około 200 lat.
FRYDERYK II WIELKI I JEGO REFORMY NA ŚLĄSKU
Zabór ziem śląskich przez Prusy miał ogromne znaczenie dla wewnętrznych dziejów tego państwa, powiększonego pod względem obszarowym i ludnościowym. Zdawał sobie z tego sp (...truncated)