Wstęp
WSTĘP
Pierwsza połowa 2017 r. to przede wszystkim seria aktów terroru w europejskich
miastach, przeprowadzanych przez Europejczyków, związanych z Państwem Islamskim
(Daesh). Liczba oraz forma tych działań określiła nową formułę zagrożenia terrorystycznego. Zamachowcom i ich ideologom nie udało się jednak osiągnąć zasadniczego celu,
jakim jest zawsze wzbudzenie przerażenia społeczeństwa, czy też poczucia zagrożenia.
Europejska społeczność przyjęła nową formę zagrożenia terrorystycznego w sposób niwelujący możliwość osiągnięcia tego celu. Niemniej jednak należy się liczyć, że z chwilą wyparcia Daesh z terenów Syrii i Iraku Europa może stać się miejscem koncentracji
działań Państwa Islamskiego, a akty terroru podstawowym narzędziem oddziaływania.
Ważnym obszarem jego działalności może stać się także cyberprzestrzeń, jako miejsce
pozyskiwania bojowników oraz prowadzenia innej aktywności przestępczej. Czynniki te
powodują, że ważnymi obszarami aktywności państw europejskich w sferze bezpieczeństwa są obecnie próby zwiększenia efektywności funkcjonowania czterech podsystemów
systemu bezpieczeństwa, a mianowicie: antyterrorystycznego i porządku publicznego,
zarządzania kryzysowego i obrony cywilnej oraz ochrony cybernetycznej. Przyjęta formuła oddziaływania Daesh powoduje, że działania kontrterrorystyczne i w sferze bezpieczeństwa publicznego powinny przewidywać natychmiastową reakcje służb na wszelakie przejawy zachowań niestandardowych w danym otoczeniu, na przykład wjeżdżający
w część turystyczno-spacerową miasta samochód ciężarowy w godzinach, w których
nie powinno się przewozić towaru. Negatywną konsekwencją takich reakcji jest jednak
wzmożona kontrola użytkowników przestrzeni publicznej, co może być dla nich uciążliwe. W obszarze działań antyterrorystycznych wskazać również należy na zwiększenie
zakresu kontroli osób potencjalnie uznanych za wykluczonych społecznie lub samowykluczających się ze społeczeństwa. To z tych grup wywodzą się europejscy zamachowcy.
Reakcją państwa demokratycznego znów jest zwiększenie kontroli nad sposobem ich
funkcjonowania społecznego, co może być postrzegane jako naruszenie wolności osobistych. W dodatku proces ten, aby był efektywny, musi być prowadzony przez wszystkie
państwa członkowskie, a przynajmniej przez kraje grupy Schengeen. Powinien też być
skorelowany z procesami zmian społecznych dotyczących tej części społeczeństw państw
europejskich, którą określam jako wykluczonych społecznie.
Przeobrażenia funkcjonowania systemu zarządzania kryzysowego w przypadku wystąpienia nagłego zagrożenia zdrowia i życia wiążą się z większą koncentracją na ochronie ludności. Ukierunkowane są także na kształtowanie nawyków reakcji samej ludności,
w tym aby dostrzegała ona symptomy zagrożeń, umiała zachować się w sytuacji jego
wystąpienia oraz udzielała pomocy innym zagrożonym, tak aby chronić zdrowie i życie
ich oraz własne. Natomiast w sferze bezpieczeństwa cybernetycznego celem działania
powinno być zwiększenie odporności sieci i systemów, co także wymaga wykształcenia
u użytkowników określonych zachowań i sposobów reakcji.
Państwo polskie w pierwszej połowie 2017 roku kontynuowało proces uzyskiwania
samodzielności obronnej, także poprzez dostosowanie swego systemu bezpieczeństwa
10
Rocznik Bezpieczeństwa Międzynarodowego 2017, vol. 11, nr 1
do charakteru zagrożeń. Najważniejszym, chociaż niedostrzeżonym powszechnie z przyczyn politycznych, przejawem tej aktywności jest Koncepcja Strategiczna Bezpieczeństwa Morskiego Rzeczpospolitej Polskiej. Dokument ten, opracowany pod auspicjami
Biura Bezpieczeństwa Narodowego, nie stał się jednak przyczynkiem do dyskusji nad
kształtem polityki bezpieczeństwa ani elementem rozważań w ramach Strategicznego
Przeglądu Obronnego. Podobnie jak kwestia funkcjonowania systemu bezpieczeństwa
europejskiego po Brexicie. W trakcie prac nad podstawami programowymi przedmiotu
Edukacja dla bezpieczeństwa również nie podjęto tematu przygotowania młodzieży do
reagowania na symptomy zagrożenia. Polska jest także nadal krajem, w którym nie istnieje jednolity akt prawny, określający sposób ochrony ludności, w postaci zapowiadanej
od bez mała dziewięciu lat ustawy o ochronie ludności. Nie są to może zaniedbania, ale
warto podkreślać ich brak w budowie i sposobie funkcjonowania systemu bezpieczeństwa narodowego.
Część z powyższych kwestii została podjęta przez Autorów niniejszego numeru
„Rocznika Bezpieczeństwa Międzynarodowego”. Jerzy Będźmirowski proponuje historyczne spojrzenie na sposób modernizacji struktur dowodzenia siłami zbrojnymi, zaś
Cezary Pawlak sposób prowadzenia działań hybrydowych. Łukasz Jureńczyk ukazuje
kwestie funkcjonowania radykalizmu islamskiego w regionie MENA i sposobu działania
służb porządku w Afganistanie. Joanna Zych prezentuje ocenę sposobu wdrażania przez
społeczność międzynarodową przedsięwzięć w sprawie irańskiego programu jądrowego
z punktu widzenia izraelskiego. Europejski kontekst bezpieczeństwa to przede wszystkim prognoza Teresa Usewicz, dotycząca sposób funkcjonowania polityki zagranicznej
i bezpieczeństwa UE po Brexicie, prezentacji rozwiązań prawno-organizacyjnych działań
z zakresu ochrony cybernetycznej wybranych państw europejskich, dokonana przez
Piotra Mickiewicza. Pośrednio z tekstem tym korespondują opracowania Anny Jagiełło-Szostak o sposobie funkcjonowania międzynarodowego systemu ochrony cywilnej oraz
Pawła Soi, prezentujące system cyberbezpieczeństwa Japonii.
Cykl artykułów odnoszących się do Polski to przede wszystkim opracowania Sławomira Kamińskiego o podejściu teoretycznym i zasadniczych założeniach Strategicznej Koncepcji Bezpieczeństwa Morskiego RP, Artura Sankowskiego, ukazujący kwestię
polskiego potencjału morskiego w kontekście rosyjskich programów zbrojeniowych
oraz Kariny Sikory-Wojtarowicz, koncentrujący się na analizach sposobu realizowania
minimum programowego przedmiotu Edukacja dla bezpieczeństwa i jego efektach.
Istotna, ale lokalne kwestie, czyli charakteru przestępczości na obszarze województwa
i sposobu zapewniania bezpieczeństwa w trakcie imprezy sportowej, prezentują Jarosław
Rzymkowski i Krzysztof Kozelan. Michalina Treder omawia dwa problemy z zakresu human security, Karolina Mularczyk rolę attachatów wojskowych w polityce zagranicznej
Rzeczpospolitej, a Jacek Chojnacki, Dominika Pasek analizują ewolucję wykorzystania
bezzałogowych statków powietrznych.
W obszarze tym mieszczą się także opracowania w części Debiuty naukowe. Każdorazowo, we Wstępie, podkreślam wagę, jaką Redakcja przykłada do tego działu. W tym
numerze publikujemy aż dziesięć opracowań doktorantów i absolwentki studiów magisterskich, odnoszących się do wybranych zagadnień ze sfery bezpieczeństwa, a będących
Wstęp
11
przedmiotem ich dociekań naukowych. Cieszy taka aktywność młodego pokolenia naukowców.
Oddając do rąk Czytelników kolejny numer „Rocznika Bezpieczeństwa Międzynarodowego”, pragnę podziękować zarówno naszym Czytelnikom, jak i Autorom. Tych ostatnich proszę o przestrzeganie wy (...truncated)