Specyfika katolicyzmu kresowego : refleksja historyczna o religijności na kresach południowo-wschodnich dawnej Rzeczypospolitej Polskiej
Marek T. Zahajkiewicz
Specyfika katolicyzmu kresowego :
refleksja historyczna o religijności na
kresach południowo-wschodnich
dawnej Rzeczypospolitej Polskiej
Saeculum Christianum : pismo historyczno-społeczne 1/2, 305-315
1994
Saeculum Christianum
1 (1994) nr 2
Ks. M A R EK T. ZAH AJKIEW 1CZ
SPECYFIKA KATOLICYZMU KRESOWEGO.
REFLEKSJA HISTORYCZNA O RELIGIJNOŚCI
NA KRESACH POŁUDNIOWO-WSCHODNICH
DAWNEJ RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.
Wprowadzenie
Ostatnie) historiografia jak i publicystyka podejm ują często tem a
tykę Ziem Kresowych dawnej Rzeczypospolitej Polskiej. Znaczny
procent poruszanych zagadnień dotyczy wprost, albo przynajmniej
odnosi się ubocznie do działalności Kościoła katolickiego. W prezen
tacji szerokiego wachlarza tych tematów poczynając naturalnie od
dziedzin ściśle kościelnych, między innymi poprzez działalność
charytatywną, szkolną, kulturalną, a na politycznej kończąc nie
sposób pom inąć wkładu Kościoła. Jednak szczególne miejsce za-’
jmuje postaw a kresowiaków poddawanych na przestrzeni wieków
różnego rodzaju ciężkim doświadczeniom losowym. Ich zwycięskie
wyjście z tych doświadczeń i nie tylko trwanie na Kresach, ale dalszy
wspaniały rozwój wszelkiej działalności budzą najwyższe zaintereso
wanie. Nawet polska prasa codzienna nie tylko dokum entuje życie
aktualne naszych rodaków na omawianych terenach, ale dostarcza
ciekawych wypowiedzi osób zainteresowanych problem atyką kreso
wą. W r. 1990 biskup pomocniczy diecezji przemyskiej Edward
Frankow ski udzielił wywiadu prasie po powrocie z podróży na tereny
Podola położone za Zbruczem. Scharakteryzował w nim postawę
i wiarę żyjących tam Polaków wyznania katolickiego. Stwierdził
między innymi: „Polacy żyją w Związku Radzieckim na ogół
skromnie, w trudnych w arunkach. Zadziwia ich wielka prostota,
szczerość, serdeczność, pokora i gościnność, a przede wszystkim
żywa wiara w Boga. Dostrzec m ożna wielkie przywiązanie do
Kościoła, kapłanów i biskupów” . W iara zachowała się dzięki
prrzekazywaniu jej z pokolenia na pokolenie w rodzinach. Dziś
podczas nabożeństw w rękach wiernych można zobaczyć ręcznie
przepisywane modlitwy, fragmenty Pisma Świętego, pieśni. Głębokie
306
Ks. M A R E K T. ZA H A JK IEW IC Z
[2 ]
jest równocześnie przywiązanie do polskości, do tradycji narodow ej1.
W szeregu innych wypowiedzi podkreśla się również powiązanie
zachodzące pomiędzy Kościołem a przetrwaniem tradycji n arodo
wych, np. biskup pomocniczy diecezji włocławskiej Rom an A nd
rzejewski relacjonując swoją podróż na W schód stwierdził: „Jeszcze
większe zdumienie zrodziło się u mnie, gdy odwiedziłem w paździer
niku 1988 r. niektóre parafie na Ukrainie. Wciąż jeszcze słyszę
śpiewane po polsku godzinki w Żytomierzu, pieśni M aryjne w Ber
dyczowie, piękny różaniec w Kam ieńcu Podolskim, a przędę wszyst
kim rozśpiewany lud w M urafie - 130 km na południe od Żytom ie
rza”2. Te tereny już w okresie międzywojennym były pod władzą
radziecką i większość ludzi w ogóle biskupa w życiu nie widziała.
Polacy zachowali tu jednak i język, i wiarę w Boga. W dalszym ciągu
tej relacji czytamy: „W ielu cierpiało dla wiary i polskości, znosząc
deportacje w głąb Azji, najczęściej do K azachstanu i na Syberię. Ale
przetrw ali” .
Z szeregu wypowiedzi o obecnych kresowiakach, jak również o ich
przodkach i z analiz umieszczanych w dysertacjach naukowych
m ożna wskazać na pewnego rodzaju specyfikę katolicyzmu tych
ludzi. M ożna wymienić jego cechy i powiązania z całą postawą
życiową. Jednak historyka nie zadowala samo stwierdzenie tego
faktu, ale pragnie odtworzyć proces i warunki kształtow ania się
takiej postawy. Inaczej form ułując to zagadnienie stawiamy pytanie:
Co mogło ułatwić, a nawet przyczynić się do wytworzenia takiej
religijności? Szukając odpowiedzi sięgnąć należałoby nawet do
zamierzchłej przeszłości.
1. Warunki kształtowania się katolicyzmu na Kresach
Od w. X III, tj. w dobie kończących się wypraw krzyżowych
zauważamy szereg zmian zachodzących między innymi w życiu
społeczno-gospodarczym naszego kontynentu. Również w Polsce
i na ziemiach z nią graniczących od wschodu nastąpił rozwój
gospodarczy i związane z tym powstawanie m iast3. Te ostatnie
zakładano wzdłuż głównych szlaków kiedy to międzynarodowe
stosunki handlowe stały się bardziej intensywne. Jedna z takich
ważnych dróg prowadziła znad Bałtyku przez Polskę na wschód.
Początkowo znaczną miejscowością na tym szlaku był W łodzimierz
Wołyński, ale z m omentem przyłączenia Rusi Czerwonej do Polski
1 Wywiad umieszczony w dzienniku „N ow iny” z 8 V III 1990.
2 Relacja umieszczona w dw utygodniku Kurii Włocławskiej „Ład Boży” z 9 IV
1989.
3 J. R u t k o w s k i , Historia gospodarcza Polski, W arszawa 1953 s. 37.
[3 ]
SPECYFIK A K A TO LIC Y ZM U K RESOW EG O
307
punkt ciężkości handlu przenosi się do Lwowa4. Z tej miejscowości
wędrowano przez Ruś południową w kierunku Krym u, albo w kieru
nku dolnego D onu do Persji, a nawet przez Azję Centralną do Chin.
Inny szlak m iędzynarodowy prowadził przez W rocław, K raków,
Lwów i dalej w kierunku wschodnim. Lwów utrzymywał ścisłe
kontakty z szeregiem miast wschodnich, a nie należy zapominać
równocześnie o jego stosunkach handlowych z K onstantynopolem .
N a skutek tego w dawnej Polsce Lwów stał się obok Krakow a
ważnym centrum handlu lądowego. Równocześnie należy mieć na
względzie szereg innych miejscowości położonych na ziemiach kreso
wych. Dla przykładu m ożna jeszcze wspomnieć obok Lwowa
i W łodzimierza Wołyńskiego: Łuck, Krzemieniec, Bar, Berdyczów,
Latyczów, Tarnopol, Halicz, Zbaraż, Sokal, Kamieniec Podolski5.
Wszystkie te miejscowości przeżywały na przestrzeni wieków lata
swojego wzrostu, a innym razem upadku, tak jak była burzliwa
historia całego tego regionu.
Jednak to położenie na szlaku ważnych dróg handlowych nie
mogło pozostać bez wpływu nie tylko na zabytki materialne, ale
przede wszystkim na stosunki społeczne i styl życia tamtej ludności.
Mieszkańcy tych terenów, z biegiem lat zaczęli tworzyć prawdziwą
mozaikę narodow ościową6. Obok Rusinów odnotow ać należy znacz
ny procent Polaków, a później pojawienie się Żydów, Niemców,
Orm ian, Włochów, Greków, Tatarów , W ołochów, Węgrów. Bada
cze tego problem u zauważają np. dość ciekawe zjwisko zachodzące
na szlaku handlowym prowadzącym ze W schodu przez Kresy
południowo-wschodnie do G dańska7. Mianowicie, handel na po
szczególnych etapach organizowany był przez inną grupę narodow o
ściową. N a pierwszym odcinku tej drogi ze W schodu do Lwowa
przeważnie tow ar wieźli Włosi, Rusini, Ormianie, a później Niemcy
i Polacy. Zagadnienie stosunków narodowościowych dotyczyło nie
tylko miast, ale również ludności wiejskiej. Kolonizacja polska na
tych terenach to nie wyłącznie wynik wydarzeń politycznych z czasów
króla Kazimierza Wielkiego, ale sięga wcześniejszego okresu. M iano
wicie na ziemie wyniszczone przez Tatarów już książęta ruscy
sprowadzili Niemców, Polaków i Ormian. Kolonizacja polskiej
ludności wiejskiej głównie z M ałopolski i Mazowsza objęła m.in.
Ziemię Halicką oraz na Podolu (...truncated)