Jezuici we Wrocławiu

Studia Włocławskie, Dec 2014

Józef Mandziuk

Jezuici we Wrocławiu

Józef Mandziuk Jezuici we Wrocławiu Studia Włocławskie 16, 199-220 2014 16(2014), s. 199–220 KS. JÓZEF MANDZIUK JEZUICI WE WROCŁAWIU Towarzystwo Jezusowe – klerycki zakon męski założony w 1534 r. przez św. Ignacego Loyolę, a zatwierdzony przez papieża Pawła III w 1540 r., realizował wielki cel szerzenia królestwa Bożego na ziemi poprzez różnorodną działalność duszpasterską, prowadzenie misji zagranicznych, szkolnictwo i działalność naukową. Jezuici mieli w swoich szeregach odpowiednich ludzi, którzy z ogromnym entuzjazmem wcielali w życie hasło założyciela: Ad maiorem Dei gloriam. Można bez przesady powiedzieć, że w stuleciu po Soborze Trydenckim bez jezuitów niewiele działo się w Kościele. To oni zorganizowali największą w dziejach sieć szkół średnich (kolegia) i wyższych (akademie) na czele z Uniwersytetem Gregoriańskim w Rzymie. W zakresie życia wewnętrznego propagowali zasady nowej pobożności (szkoła ignacjańska), kładącej nacisk na udział wiernych w dziele własnego zbawienia i metodyczną modlitwę według Ćwiczeń duchowych św. Ignacego Loyoli. Natomiast pracę misyjną rozwijali w trzech kierunkach: walka o odzyskanie dla Kościoła wiernych w krajach protestanckich, misje ludowe wśród wiernych w parafiach i misje w Azji i w Ameryce (redukcje paragwajskie). Do Rzeczypospolitej Obojga Narodów jezuici zostali sprowadzeni przez kard. Stanisława Hozjusza w 1564 r. i założyli pierwsze kolegium w Braniewie. Wkrótce uzyskali pozycję najważniejszego zakonu, silnie oddziałując na społeczeństwo, głównie przez edukację i kaznodziejstwo. Na Śląsku, opanowanym przez wyznania protestanckie, gorliwi zakonnicy usiłowali rozwinąć działalność we Wrocławiu pod koniec XVI stulecia, lecz pierwsze placówki udało się im założyć dopiero podczas trwania wojny KS. JÓZEF MANDZIUK – prof. dr hab. nauk humanistycznych, historyk Kościoła, kierownik Katedry Historii Nowożytnej na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. 199 30-letniej. Natomiast po jej zakończeniu w głównej mierze przyczynili się do dominacji katolicyzmu we wszystkich dziedzinach życia śląskiego społeczeństwa1. Zniesieni na mocy edyktu kasacyjnego papieża Klemensa XIV i odnowieni przez papieża Piusa VII, na Śląsk powrócili w połowie XIX stulecia, lecz we Wrocławiu mogli rozwinąć twórczą działalność dopiero w okresie międzywojennym, a przede wszystkim po zakończeniu II wojny światowej. 1. Pierwsi jezuici wrocławscy Niewątpliwie dzieło Soboru Trydenckiego w dużej mierze było dziełem jezuitów, którzy wzięli też na swoje barki wprowadzanie w życie reform trydenckich w poszczególnych krajach. Pierwsi reformatorzy Kościoła śląskiego myśleli o sprowadzeniu gorliwych zakonników nad Odrę, gdzie protestantyzm był już silnie zakorzeniony. Należał do nich uczony konwertyta Fryderyk Staphylus, powołany przez „biskupa kompromisu” Baltazara z Promnicy (1539–1562) na radcę dworu biskupiego w Nysie i rektora tamtejszego gimnazjum. W 1555 r. pisał on z żalem do biskupa warmińskiego Stanisława Hozjusza: „Radziłem założyć tutaj na Śląsku wspólnotę jezuitów, ale aż do tej pory nie znajduję u nikogo poparcia”2. Nie mając zrozumienia u biskupa, Staphylus zabiegał u władcy czeskiego, nuncjusza wiedeńskiego i u św. Piotra Kanizjusza o erygowanie kolegium w Nysie. Niestety na przeszkodzie stanął brak zakonników, którzy mogliby podjąć dzieło ewangelizacji na Śląsku. O założeniu śląskiej placówki jezuickiej myślał sam cesarz Ferdynand I, wysyłając rektora kolegium wiedeńskiego, Jana Victoria, do Wrocławia na rozmowy w celu osiedlenia tam zakonników. Sprawę wyjaśnił św. Piotr Kanizjusz, który 15 IV 1562 r. pisał: „trzeba najpierw istniejące kolegia lepiej zaopatrzyć [...], a cóż dopiero, jak o. Victoria radzi, chcieć jeszcze nowe przyjmować”3. Sprawa osiedlenia się jezuitów na Śląsku nabrała realnych kształtów za pontyfikatu biskupa-reformatora Marcina Gertsmanna (1574–1585). Pod wpływem nuncjusza Franciszka Bonomi, biskupa Vorcelli, w 1577 r. odbywały się dyskusje na forum kapituły katedralnej, podczas których wysuwano trzy miejscowości: Wrocław, Nysę i Głogów. Największą prze1 J. M a n d z i u k, Kościół katolicki na Śląsku po wojnie 30-letniej, w: Miejsce i rola Kościoła wrocławskiego w dziejach Śląska, red. K. Matwijowski, Wrocław 2001, s. 78–82. 2 Cyt. za: H. H o f f m a n n, Die Jesuiten in Glogau, Breslau 1926, s. 9. 3 B.P. Canisii Epistolae et Acta, wyd. O. Braunsberger, t. 3, Freiburg im Br. 1902, s. 416. 200 szkodą był sprzeciw protestantów, którzy słusznie obawiali się gorliwych zakonników, szermierzy odradzającego się katolicyzmu. Wreszcie ordynariusz sam postanowił przekazać jezuitom duszpasterstwo w katedrze. Na jego prośbę z prowincji austriackiej na Wyspę Tumską we Wrocławiu przybyli dwaj ojcowie: Stefan Corvinus i Mateusz Krabl wraz z dwoma braćmi zakonnymi. Zamieszkali oni w domu opuszczonym po śmierci prałata-archidiakona Teodora Lindanusa, gdzie mieli bardzo skromne warunki egzystencji4. Pierwszy z nich został spowiednikiem i wykładowcą teologii moralnej dla duchowieństwa wrocławskiego, a drugi kaznodzieją katedralnym. Z ówczesnym proboszczem katedry prał. Andrzejem Jerinem trwała dyskusja, czy oprócz jednego kazania jezuita miał wygłosić jeszcze drugie w niedzielne popołudnie i w Wielkim Poście oraz przeprowadzić katechezę. Ojciec Mateusz po raz pierwszy stanął na ambonie katedralnej w niedzielę 18 I 1581 r., a wieść o tym rozeszła się szybko nawet poza granice miasta. W następne niedziele do katedry ściągali liczni słuchacze słowa Bożego, a byłoby ich jeszcze więcej, gdyby nie utrudnienia ze strony protestanckiej rady miejskiej5. Zarówno ze strony biskupa wrocławskiego (5 X 1581 r.), jak i kapituły katedralnej (5 IV 1582 r.), zostały skierowane listy do generała zakonu o. Klaudiusza Aquavivy (1543–1615), które zawierały pochwałę gorliwości wrocławskich jezuitów. W korespondencji znalazła się również prośba o urządzenie rezydencji w stolicy biskupstwa nadodrzańskiego. Generał w odpowiedzi z 21 VI 1582 r. odrzucił możliwość erygowania rezydencji ze względu na brak stałych dochodów dla członków konwentu6. Tymczasem o działalności jezuitów na Śląsku dyskutowali dwaj dyplomaci papiescy: legat kardynał Ludwik Madruzzo i nuncjusz praski Franciszek Bonomi. Obaj byli zgodni, że biskup i kapituła nie zdołają przeciwstawić się błędnej nauce, jeśli nie założą we Wrocławiu kolegium jezuickiego. Nuncjusz Bonomi pod koniec 1582 r. pisał do samego cesarza Rudolfa II, że „tych niewielu ojców, jacy są aktualnie we Wrocławiu, przynoszą wielkie owoce, i Kościół i miasto ma teraz zupełnie inny wygląd”7. Wiadomość o stanowisku zajętym przez wysokich dygnitarzy H. H o f f m a n n, Die Jesuitenmission in Breslau 1581–1595, „Zeitschrift für Geschichte Schlesiens”, 69(1935), s. 148. 5 J. S c h i d l, Historiae Societatis Jesu provinciae Bohemiae, t. 1, Pragae 1747, s. 447. 6 Z. L e c, Jezuici we Wrocławiu (1581–1776), Wrocław 1995, s. 17–18. 7 A.O. M e y e r, Zur Geschichte der Gegenreformation in Schlesien. Aus Vatikanischen Quellen, „Ze (...truncated)


This is a preview of a remote PDF: http://bazhum.muzhp.pl/media//files/Studia_Wloclawskie/Studia_Wloclawskie-r2014-t16/Studia_Wloclawskie-r2014-t16-s199-220/Studia_Wloclawskie-r2014-t16-s199-220.pdf
Article home page: http://bazhum.muzhp.pl/media//files/Studia_Wloclawskie/Studia_Wloclawskie-r2014-t16/Studia_Wloclawskie-r2014-t16-s199-220/Studia_Wloclawskie-r2014-t16-s199-220.pdf

Józef Mandziuk. Jezuici we Wrocławiu, Studia Włocławskie, 2014, pp. 199-220, Volume 16,