"Jak pachnie na Litwie Mickiewicza i inne studia o romantyzmie", Józef Bachórz, indeks Maria Szoska, Gdańsk 2003 : [recenzja]
Arkadiusz Bagłajewski
"Jak pachnie na Litwie Mickiewicza i
inne studia o romantyzmie", Józef
Bachórz, indeks Maria Szoska,
Gdańsk 2003 : [recenzja]
Pamiętnik Literacki : czasopismo kwartalne poświęcone historii i krytyce
literatury polskiej 98/1, 163-174
2007
III.
R E C E N Z J E
I
P R Z E G L Ą D Y
Pamiętnik Literacki XCVIII, 2007, z. 1
PL ISSN 0031-0514
J ó z e f B a c h ó r z , JAK PACHNIE NA LITWIE MICKIEWICZA I INNE STUDIA
O ROMANTYZMIE. (Indeks: Maria Szoska). (Gdańsk 2003). Słowo / obraz terytoria,
ss. 310.
Tom studiów, esejów i szkiców Józefa Bachorza wziął swój tytuł od jego głośnego
tekstu sprzed lat kilkunastu - Jak pachnie na Litwie Mickiewicza - który uzyskał status
klasyki polonistycznej *. Inne prace z tego tomu, np. O Emilii Plater i ,, Śmierci pułkowni
k a ”. Narodziny i dzieje legendy także zdołały wejść do obiegu naukowego i mają trwałe
miejsce w historii literatury2. Z kolei obszerna rozprawa Indywidualiści w gromadzie. Grupy
literackie w Królestwie Polskim w okresie międzypowstaniowym, uprzednio wydrukowa
na w serii „Obraz Literatury Polskiej” 3, od lat funkcjonuje w dydaktyce uniwersyteckiej.
Znane są także i cytowane inne studia, które złożyły się na recenzowany tom. Nie ma tu
więc niespodzianek wydawniczych. Przeciwnie - omawiana książka grupuje teksty znane,
choć rozrzucone przedtem po czasopismach naukowych oraz zbiorach. Niebezzasadne jest
zatem pytanie o charakter nowej całości edytorskiej, tym bardziej że ostatnie lata przynio
sły również inne tomy gromadzące rozproszony dorobek naukowy Bachorza.
Prezentowana tu praca, jak też jej, by tak rzec, „siostrzana” edycja, ogłoszona w tym
samym wydawnictwie i w tej samej serii „Studia Literackie i Artystyczne” pt. „Złączyć się
z burzą... ” Tuzin studiów i szkiców o romantycznych wyobrażeniach morza i egzotyki4, a tak
że książka opublikowana nakładem Wydawnictwa Uniwersytetu Gdańskiego, w podobnej
jak omawiana rzecz szacie graficznej, z podobną nawet okładką: Romantyzm a romanse.
Studia i szkice o prozie polskiej w pierwszej połowie X IX wieku5- zawierają, jak widać,
romantyczne teksty Bachorza, choć nie wszystkie. Stanowią przeto te książki zamknięcie
pewnego etapu badań autora nad literaturą romantyczną. Odznaczają się przy tym przemy
ślaną konstrukcją i kompozycją. Nie są to typowe „składanki”, powstałe z ambicji zebra
nia różnorodnego, a rozproszonego dorobku naukowego. Z pewnym uproszczeniem moż
na bowiem powiedzieć, że tom Jak pachnie na Litwie Mickiewicza grupuje głównie (choć
nie tylko) teksty mickiewiczowskie Bachorza. Z kolei druga z przypomnianych tu książek
gromadzi studia i szkice marynistyczne, jak też poświęcone egzotyzmowi romantyczne
mu. Trzecia rzecz została skomponowana, na co wskazuje tytuł, a doprecyzowuje podty
tuł, z rozpraw dotyczących prozy pisanej w pierwszej połowie XIX wieku. Oczywiście,
1 Tekst ukazał się w zb.: Mickiewicz. W 190-lecie urodzin. Red. H. Krukowska. Białystok 1995.
2 Pierwodruk: O Emilii Plater i „Śmierci pułkownika ". (Refleksje sceptyka). „Zeszyty Nauko
we Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Gdańskiego”, Prace Historycznoliterackie 1973, nr 2.
3 J. B a c h ó r z , Grapy literackie w Królestwie Polskim w okresie międzypowstaniowym. W zb.:
Literatura krajowa w okresie romantyzmu. 1831-1863. T. 2. Red. M. Janion, M. Demałowicz,
M. Maciejewski. Kraków 1988. „Obraz Literatury Polskiej” . Seria III.
4 J. B a c h ó r z , „Złączyć się z burzą... ” Tuzin studiów i szkiców o romantycznych wyobraże
niach morza i egzotyki. Gdańsk 2005.
5 J. B a c h ó r z , Romantyzm a romanse. Studia i szkice o prozie polskiej w pierwszej połowie
X IX wieku. Gdańsk 2005.
164
RECENZJE
owe trzy wydane ostatnio książki znalazły się na półce z pracami Bachorza, na której trwa
łe miejsce zajmująjego wcześniejsze, monograficzne studia: Poszukiwanie realizmu. Stu
dium o polskich obrazkach proząw okresie międzypowstaniowym 1831-1863 (Gdańsk 1972)
oraz Realizm bez ,, chmurnej jazdy ”. Studia o powieściach Józefa Korzeniowskiego (War
szawa 1979). Nie należy przy tym zapominać, że gdański historyk literatury należy do
szczupłego grona autorów panujących nad całym wiekiem XIX, czego świadectwem chociażby znakomite, obszerne wstępy do wydań w serii „Biblioteka Narodowa” tomów
Prusa {Lalka, Kroniki), Orzeszkowej {Nad Niemnem)6, będące w istocie „małymi mono
grafiami” utworów, a opracowania tekstów, zaopatrzone w bogate przypisy, są same w so
bie wybitnymi dokonaniami edytorskimi, ujawniającymi nieprzeciętną erudycję badacza
na różnych polach. Aktywność naukowa Bachorza jest oczywiście większa i nikomu w śro
dowisku nie trzeba przypominać oczywistości, choć warto w tym miejscu przynajmniej
nadmienić o pracy redaktorskiej (wespół z Aliną Kowalczykową) nad Słownikiem litera
tury polskiej X IX wieku1. Po tych wstępnych uwagach pora przej ść do właściwego tematu
niniejszego omówienia.
Przyjrzyjmy się więc nieco bliżej konstrukcji tomu Jak pachnie na Litwie Mickiewi
cza. Autor podzielił go na trzy części. Część I mieści obszerne studium, wspomniane na
początku recenzji, poświęcone narodzinom legendy Emilii Plater i jej literackiej realizacji,
Śmierci pułkownika Mickiewicza. Ponadto znalazły się tu inne teksty mickiewiczowskie:
tytułowe Jak pachnie na Litwie Mickiewicza, następnie Fauna w słowniku Mickiewicza
oraz Śmiech i uśmiech w „Panu Tadeuszu”. Osobno został wyodrębniony, jako część II,
szkic Mickiewiczowska idea Europy. Taki układ ma swoje uzasadnienie, w części I bo
wiem zebrane zostały studia i szkice poświęcone, z grubsza rzecz określając, rozważa
niom wokół zagadnień legendy literackiej oraz - i tu już dostrzeżemy wyraźniejszą spój
ność kompozycyjną - różnym aspektom wyobraźni poetyckiej Mickiewicza. Można było
by, co prawda, wyodrębnić pierwsze studium, O Emilii Plater i ,,Śmierci pułkownika”,
z uwagi na odmienny przedmiot badań, dzięki czemu wyraźniejsza byłaby część poświę
cona wyobraźni poetyckiej Mickiewicza, ale też związanie studium o Platerównie z eseja
mi o smakach i zapachach świata Soplicowa i jego staropolskich źródłach kulturowych
wzmacnia - warto zauważyć - tę cząstkę książki, która przedstawia się jako wieloperspektywiczne spojrzenie badacza na „dawność” wpisaną w dzieło Mickiewicza. W różnych,
jak się okazuje, wymiarach: bo i legenda Emilii Plater czerpie z żywotnego mitu rycer
skiego, i flora oraz fauna w narodowej epopei ujawniają„swojski”, „domowy” nade wszyst
ko charakter, a i kultura śmiechu w Panu Tadeuszu na wiele sposobów odsyła do staropol
skiej szlacheckiej „wesołości”. Nadmieńmy na marginesie niniejszych rozważań, że nie
dawno także Marta Piwińska w obszernym studium wskazała na zakorzenienie Mickiewicza
jako autora Pana Tadeusza w staropolszczyźnie8.
Jak już pisałem, osobne miejsce w układzie kompozycyjnym tomu zajmuje szkic Mic
kiewiczowska idea Europy - różny od wcześniejszych prac tak w metodzie, jak w eksplikacji problemowej, a przy tym zamykający obszerniejszą, mickiewiczowską część książ
ki. W części III znalazły się natomiast studia poświęcone pr (...truncated)